Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woreczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woreczki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 grudnia 2017

Szyję sobie , lekcja 7

Witam Was

Dziś tak na szybko, w zasadzie post którego miało nie być. Jak w tytule widać dotyczyć będzie 7 lekcji szycia prowadzonej przez Renię. 


Za zadanie miałyśmy uczyć się szyć dzianinę, a do uszycia były czapki, kominy lub otulacze. Niestety  u mnie  nie było zapotrzebowania na takie uszytki. Moje dorosłe dzieci mają swoją wizję nakrycia głowy, wnuków się jeszcze nie dorobiłam, a w mojej szafie jest całe mnóstwo szalików, kominów otulaczy i czapek. Więc odpuściłam sobie tą lekcję. 
Ale maszynę i tak musiałam wytargać, a Renia zgodziła się na dorzucenie moich "uszytków"  do 7 lekcji. 
W zasadzie to sobie utrwaliłam lekcję 1 + 6 = 7 :-) czyli wszywanie zamków i szycie ściegiem francuskim.
A to wszystko za sprawą mojej córki, która pracuje w przedszkolu. A przedszkole zgłosiło swój udział w 18 edycji " Góra grosza" Zgodnie z zasadami tej zbiórki, grosiki należy wysłać do organizatorów w materiałowych torbach. No i chciał nie chciał, mamusia musiała te woreczki uszyć. 

Tyle tytułem nieco przydługiego wstępu.  Poniżej już efekt mojego szycia . 




Jak to ja mówię szału nie ma ale woreczki są. 
Woreczki są dość spore mają wymiar 17 x 27 cm. 
Do każdego musi się zmieścić ok 10 kg grosików. 
Wbrew pozorom te grosiki są bardzo ciężkie.
 W słoiczku 250 ml mieści się ich ok 2 kg 

I na dziś tyle. 
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę słonecznej niedzieli. 


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...