Witam Was
Luty nam ucieka a tu jeszcze tyle zabaw do ogarnięcia.
Więc pędzę z kolejną.
Tym razem świętuję sobie cały rok z Renią - szczegóły
Zatęskniło mi się za karczochami. Ostatnie zrobiłam prawie rok temu, TU można je zobaczyć.
Kiedyś robiłam ich całe mnóstwo, na Wielkanoc jajka i na Boże Narodzenie bombki. Do dziś zostały mi dwa pudła wstążek, z 0,5 kg szpilek i pudło styropianowych jajec i kul.
Od czasu do czasu mnie nachodzi ochota na prace w tej bardzo urokliwej technice.
Upięcie ok 100 szt trójkącików ze wstążki przy użyciu średnio 220 szpilek zajmuje mi ok 2 godz. Swoje jajeczka nieco ścinam od spodu żeby ładnie stały a jako podstawki używam styropianowe oponki owinięte wstążką.
Jajka były prezentami dla lutowych Solenizantek i poleciały już w świat, zostały jedynie zdjęcia :-)
I tym sposobem kolejną zabawę mogę spokojnie wykreślić z mojej lutowej listy.
Dziękuję Wam pięknie za wszystkie ciepła słowa jakie tu zostawiacie. Życzę Wszystkim udanego weekendu i pozdrawiam serdecznie.




