Obserwatorzy

niedziela, 1 listopada 2020

Podsumowanie październikowych kartek, żabka listopadowa i tematy na grudzień

Witam Was. 

Zapraszam na kolejne podsumowanie zabawy kartkowej. To już ostatni post w którym będą trzy banerki.
Tych co jeszcze nie doczytali, informuję, że w 2021 roku będzie kontynuacja zabawy, a motywem przewodnim będą mapki.
 
Tradycyjnie zaczynamy od trzech banerków 

październik  podsumowanie



Tematy z  miesiąca listopada


Na końcu tego posta znajduje się żabka do linkowania listopadowych  kartek.

Doczytałam na niektórych blogach że pomarańczowa róża i fioletowy wrzos to był pikuś przy tym brązowym i paskach. Podpowiadam wobec tego, że motyw deski to jak najbardziej paski i brązowy :-)

I zapowiedź tematów na grudzień, który chyba nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Motywy wszystkie kojarzą się wybitnie z Bożym Narodzeniem



To teraz przechodzimy już do podsumowania października. Zgadzam się z Wami, że ta pomarańczowa róża ze sznurkiem to był mały pryszcz przy tych wrzosach.  Ci co haftują krzyżykami mieli wielki problem bo o dziwo wzorów z wrzosem jest bardzo mało za to lawendy Ci dostatek. 
W sumie temat był trudny, co się przełożyło na ilość osób i kartek zgłoszonych do października. Tym bardziej  bardzo dziękuję Wszystkim, którzy zmierzyli się z tematem.



Na początek jeszcze tradycyjnie zaległe karteczki z poprzednich miesięcy.



A poniżej już wrzosy, fiolety i kokardy w całej okazałości














Trzy wytyczne udało się na na kartkach umieścić 29 osobom, przy czym dwie ostatnie osoby występują z loginem bo zapomniałam o zmianie czasu i żabka się zamknęła godzinę przed czasem.
Tradycyjnie pierwsza i druga kolumna to numer z żabki a druga i czwarta kolumna to numer porządkowy. 




Maszyna losująca tym razem była szczęśliwa dla numeru 6 który jest tożsamy z numerem z żabki.


A pod tym numerem swoją kartkę zgłosiła Bogusia z bloga 



Bogusiu gratuluję i proszę o kontakt w sprawie przesyłki nagrody. Z uwagi na panującą sytuacje preferuję wysyłkę paczkomatem. 

I jeżeli chodzi o październikowe kartki to już wszystko. Życzę Wszystkim udanego tworzenia i czekam na Wasze astry.
Pozdrawiam serdecznie 


Kartki listopad

sobota, 31 października 2020

Podsumowanie czytelnicze październik

 Witam Was 

Tradycyjnie już pod koniec miesiąca zapraszam Was na podsumowanie czytelnicze.  Biorę udział w dwóch zabawach czytelniczych .

 


Szczegóły zabawy u Ani Jacewicz znajdziecie TUTAJ
Natomiast u Czarnej Damy zasady są TUTAJ, a wytyczne do października TUTAJ 

Niestety mój październik jest bardzo kiepski, jakoś mi czytanie tym razem nie szło. Zaliczyłam tylko 3 książki. Do tego z literkami dla Lidzi gorzej niż źle, bo jest tylko jedna. Ale to w sumie nie najważniejsze. Ważne dla mnie, że czytałam to co mnie interesuje i w swoim tempie.

W sumie przeczytałam w październiku 1.062 strony, co daje 34 strony dziennie. Od początku roku przeczytanych 41 książek na  łączną liczbę stron  13.179 stron, co daje 43 strony dziennie. 


U Lidzi w październiku obowiązywały literki 


Poniżej moje wykonanie literek i krótkie opisy wydawcy  moich książek zaczerpnie za strony https://aros.pl/



To taki prawie kryminał, trup się ściele gęsto, ale nie jest to książka bardzo porywająca tej autorki. 




To najnowsza powieść Katarzyny Michalak, zachwalać nie trzeba, czyta się na jednym oddechu nie patrząc, że to prawie już ranek . Łączy ze sobą trylogię Pisarka, Zagubiona i Marzycielka oraz Ścigany.





A to w zasadzie przez czysty przypadek. Chciałam przed zakupem przetestować czytnika e-booków i kupiłam na chybi trafił książkę w formie e-booka. Test wyszedł pozytywnie i zdecydowałam się na zakup tego ustrojstwa, ale bardziej z przeznaczeniem na wyjazdy. Zawsze to zamiast kilku cegieł w walizce malutkie urządzenie. Sama książka trafiona jak najbardziej, choć akcja dzieje się w zamierzchłych czasach. 


I jeżeli chodzi o książki to już koniec. Wracam jeszcze do moich porządków. Szykuje się następna partia rzeczy do oddania, ale to myślę już po niedzieli. Przy tej okazji zrobiłam też porządek w moich zrobionych już kartkach i się za głowę złapałam ile ja tego już mam. Najwięcej mam kartek na Boże Narodzenie bo aż 55 szt. Chyba mi już starczy prawie na dwa lata, więc muszę znacznie ograniczyć ich robienie. Kartek wielkanocnych mam 38, więc chyba na 2021 rok też mi już starczy. Najmniej bo tylko 18 mam kartek okolicznościowych. Tak więc chyba najbliższa zabawa skupi się właśnie na nich. 
Poza tym odkryłam spore ilości resztek kanwy i mulin bez numeracji. W tym temacie podjęłam zobowiązanie, że co miesiąc wykonam jakiś mały hafcik do kartek, tak na zapas.  Nawet wykonałam już październikowe hafty. Ciekawi mnie tylko na ile mi starczy zapału :-)




I to już w tym miesiącu wszystko. Pozdrawiam was serdecznie i życzę Wam udanego weekendu. Dbajcie o siebie i swoich najbliższych. 




You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...