Witam Was
Tak właściwie to moje imieniny były w niedzielę, ale życzenia spływały nawet jeszcze dziś.
Wiem że w dobie korony to takie uroczystości zazwyczaj nie są obchodzone, ba niewiele brakowało, a sama bym zapomniała o moim święcie.
Tym bardziej chcę Wam wszystkim podziękować za to, że pamiętałyście, za życzenia te telefoniczne mailowe i smsowe. A przede wszystkim dziękuję za te rzeczowe w postaci kartek i upominków.
W szczególności dziękuję
Zosi od której otrzymałam świetną kartkę i pokaźny stosik książek. Prezent przyleciał do mnie nieco wcześniej, żebym miała co czytać. Pisałam o nim tutaj
Teresce za kartkę, życzenia i świetny wykrojnik.
Agatce za kartkę z życzeniami i kolejną śliczną zakładkę. Prezenty do mnie przyleciały przy okazji kolejnej naszej wymianki książkowej.
Małgosi za cudną kartkę i bloczek rewelacyjnych papierków.
Gosi za cudowną kartkę, jeszcze ładniejsze pudełeczko z bukiecikiem i słodkościami oraz pyszniutką herbatkę i kawkę. Powiem tylko, że ten prezent był dla mnie ogromnym zaskoczeniem a jednocześnie wielką niespodzianką.
Eli za przecudną kartkę w technice pergamano, w której Ela jest Mistrzem .
oraz Lidzi za cudną kartkę z życzeniami
I jeżeli chodzi o prezenty imieninowe to już wszystko. Raz jeszcze serdecznie Wam dziękuję.
Ale to jeszcze nie koniec chwalenia. Udało mi się załapać na nagrodę z okazji urodzin bloga Świrów Rękodzieła TUTAJ, a szefowa Marta dorzuciła mi jeszcze do sznureczka sklejkowe denko do koszyczka.
I na sam koniec największa moja niespodzianka z ostatnich dni. Splocik zorganizował na swoim blogu ukrytą zabawę na łapanie licznika. Tak się złożyło, że mój komentarz pojawił się przy liczniku 100.001 i byłam jedną z trzech osób które załapały się na nagrodę niespodziankę. A było to dla mnie ogromne zaskoczenie i wielka radość. Frywolna bransoletka i haftowana zakładka mnie zauroczyły.
Splociku serdecznie dziękuję !!!
No i koniec chwalenia się :-)
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję Wszystkim, którzy tu jeszcze zaglądają i komentarz zostawiają.




