Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawice kuchenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawice kuchenne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 sierpnia 2017

Szyję sobie - lekcja 4

Witam Was

Dziś zapraszam Was na kolejną , czwartą już, lekcję szycia u Reni. Tym razem uczymy się pikowania i lamówki prostej. 

Ale zanim przejdę do tematu właściwego parę słów wyjaśnienie dla tych co myślą, że mam całe stado krasnoludków do pomocy. Otóż nie mam, moja doba też ma tylko 24 godziny :-) A jak to robię że wyrabiam ze wszystkim ??? Ano mam taki system, że robię kilka rzeczy na raz - ponoć tylko kobiety tak potrafią :-)


 Działam w decou - jak schnie kolejna warstwa  lakieru  szyję, lub robię kartki. Jak sobie robię przerwę na ulubiony serial w TV to łapię za szydełko tunezyjskie lub krzyżyki. Takim sposobem mam kilka prac na warsztacie  i  kilka skończonych w krótkim okresie czasu :-)

Wracając do tematu głównego - do uszycia w czwartej lekcji Renia zaproponowała rękawice kuchenne, podkładki lub jakiś pokrowiec, np na maszynę do szycia.  Ja tym razem uszyłam dwie rękawice. Idealne nie są, ale myślę, że moje gorące blachy tego nie zauważą :-).
Uszyłam jak umiałam, cieszę się że w ogóle uszyłam :-) Profesjonalnej krawcowej to raczej ze  mnie nie będzie, ale zawsze się czegoś nowego nauczę :-)  

Całą teorie odnośnie pikowania i obszywania lamówką znajdziecie u Reni, ja się już powtarzać nie będę. 
Napiszę tylko że linie pikowania rysowałam od linijki za pomocą zwykłego wymydlonego mydła toaletowego.  Kilka zdjęć z procesu tworzenia . 

Wykrojone i poskładane : spód + ocieplina + wierzch. Pospinane szpilkami .




Przepikowane - strona lewa


i strona prawa



Następnie złożone prawą stroną do siebie, zszyte, obrzucone zygzakiem  i wywrócone na prawą stronę. 

I produkt finalny  


No i coś mi się "popinkoliło" bo wieszaczek przyszyty po różnych stronach . 

Lamówka prosta w zbliżeniu 




Fachowcy oglądają z przymrużeniem oka, laicy mogą podziwiać :-)
 Reniu mam nadzieję, że zaliczysz - pikowanie jest i lamówka prosta też jest :-) 
I przypominam, że ja się uczę :-). Czerwonego paska na świadectwie  z tej maszyny to mieć nie będę, ale do następnej klasy chyba przejdę . 

I na ten moment tyle, zostało mi jeszcze w sierpniu do odrobienia  letnie decou - już dostaje ostatnie warstwy lakieru, więc  nie żegnam się z Wami na długo. 

Dziękuję Wam za sympatyczne komentarze, działają na mnie bardzo motywująco, dusza się raduje i dalej mi się chce :-)  
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia .





You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...