Witam Was
Dziś krótko i na temat. Jak kwiecień to Święta Wielkanocne a jak te Święta to będą jaja. Otóż koleżanka poprosiła mnie o zrobienie jajec tak zwanych wstążkowych czyli karczochów. Miałam w posiadaniu jeszcze wstążki, szpilki, cekiny i jaja styropianowe to zrobiłam. A że nie lubię robić tak bez celu postanowiłam, że wyślę te jaja na zabawę do Splocika. Kwietniowe wytyczne znajdziecie TU
Splocik wybrała nam na kwiecień przysłowie i cytat, które brzmią następująco :
1. Lepsze pół jajka niż pusta skorupka.
2. Kreatywność to wymyślanie, eksperymentowanie, wzrastanie, ryzykowanie, łamanie zasad , popełnianie błędów i dobra zasada.
Jest chyba jasne że wybrałam pierwsze przysłowie a z niego wyraz jajka. Co prawda moje jajka nie są połówkami, ale mam nadzieję że i takie całe mi Splocik zaliczy.
Najpierw wszystkie razem z przodu i od góry.
na czubku dałam ozdobne szpilki, starałam się aby były w kolorze jaj.
A od spodu , wiadomo wstążki i cekiny. Jedno faktycznie mi się nie udało, bo kolory nie to co powinny być, ale cóż będą stały na podstawkach ze styropianowych oponek to i tak tego dołu nie będzie widać. Dawno ich nie robiłam a wiadomo pamięć jest ulotna. Jak by ktoś chciał obejrzeć poprzednie to znajdzie je TU
Oj dawno to było, ale pewnych rzeczy się nie zapomina :-)
Na sam koniec jajca tegoroczne trochę z bliska. I wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie od początku roku.
I to by było na tyle. Święta były i się skończyły jak co roku. Pozdrawiam Was serdecznie



