Obserwatorzy

wtorek, 16 czerwca 2020

Dziś się chwalę.

Witam Was

Dziś znowu będzie nierobótkowo. Mimo że wiele robótek mam zaczętych, żadna jeszcze nie skończona i nie nadaje się do publikacji. A to wszystko przez moje ADHD. Zamiast jedno skończyć i zacząć drugie robię wiele rzeczy na raz.  Ale że ostatnio się u mnie pomysły  mnożą to dzielę się  nimi z Wami. 
Na początku wracam jeszcze do poprzedniego posta z pomysłem kartek na charytatywną aukcję dla Lili. 


Otóż były pewne wątpliwości i pytania. Pozwolę sobie na nie odpowiedzieć.
Po pierwsze nie ma obowiązku recyklingu starych kartek, można na aukcje wystawić nowe, ba..... można wystawić cokolwiek z rękodzieła, książki, przydasie itp. Ważne że dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na rehabilitację Lili. Jak kogoś nie stać na wysyłkę na własny koszt to dodaje koszt przesyłki i one zostaną Wam zwrócone przez kupujących. 
Po drugie pisząc o recyklingu starych kartek miałam na myśli zmianę jedynie bazy, lub jak się da bez szkody zamienić środek  z życzeniami na czystą kartkę. Absolutnie nie przerabiam frontu (przodu kartki). Jak się da odrywam od bazy i naklejam na nową, jak się nie da odcinam przód i przyklejam na nową bazę.
Po trzecie na aukcji znalazły się już moje zrecyklingowane kartki i nowe od Bogusi Matusiak, której serdecznie dziękuję za tak szybki odzew. 
Aukcja TUTAJ

Jeżeli chodzi o mój drugi szalony pomysł czyli wymiankę książek  to chciałam się pochwalić , że pierwsza już się odbyła pomiędzy mną a Agatką  Jak otworzyłam paczkę to zdębiałam , bo oprócz książek Agatka jeszcze dołączyła przepiękną kartkę i zakładkę.


Ale zaskoczeniem były dla mnie i same książki a właściwie zachwyciły mnie zakładki jakie Agatka do nich zrobiła. Sami zobaczcie jaki doskonały pomysł:



A teraz chciałam Wam się jeszcze pochwalić jaki ten świat blogowy jest wspaniały i jak bezinteresowni ludzie w nim są. 
Kiedyś Bożenka zapytała czy jestem chętna na wykrojniki komunijne bo przez przypadek ma podwójne. Oczywiście że byłam chętna, ale zobaczcie co przeleciało razem z tymi wykrojnikami :-)


Kolejną niespodziankę zrobiła mi Zosia , która wiedziała, że poszukuję książek Marii Ulatowskiej. Będąc w taniej księgarni zakupiła mi sporo książek tej autorki i przysyłała awansem na moje imieniny, żebym za długo nie musiała czekać :-)


A kolejna niespodzianka, dosłownie wczoraj odebrana z paczkomatu, pochodzi od Justynki , która zapytała czy zużyję gruby kordonek na szydełkowe prace, bo do frywolitki jest za gruby. Spodziewałam się trzech średnich motków a zobaczcie co dostałam. Dla niewtajemniczonych jest to kordonek typu MAXI, który ma 550 m w 100g . Czyli na zdjęciu jest prawie  1 kg kordonka.


I jak tu Was nie kochać ??
Dziewczyny dziękuje Wam bardzo z całego serca .


I na dziś już wszystko, pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję że zaglądacie i dobre słówko zostawiacie.





niedziela, 14 czerwca 2020

Znowu mam pomysł :-)

Witam Was

Większość z nas, siedząc przymusowo w domu zabrała się w końcu za porządki w swoich szafach i nagromadzonych "przydasiach".
Większość też się zastanawia co z tym fantem zrobić, wyrzucić szkoda, a może komuś się jeszcze przyda. 

 Efektem takich porządków u mnie była np akcja "Oddam za koszty przesyłki" . Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu prawie wszystko co tam wystawiłam bardzo szybko znalazło nowe domki.  Drugą taką akcją były "książki na wymianę"  . Dodałam tam nawet żabkę po uzgodnieniach z Agatką , aby łatwiej było się poruszać w tych międzyblogowych bibliotekach. Tu niestety małe zainteresowanie, ale aż tak mnie to nie dziwi bo jednak trzeba trochę czasu na to poświęcić. Ale mam nadzieję, że wraz z nastaniem wakacji, kiedy ustanie nauczanie online akcja ruszy. Gdyby ktoś był chętny zajrzeć do mojej biblioteki zapraszam TUTAJ. Na ten moment wszystko co mam do wymiany lub oddania się tam znajduje. Staram się aktualizować stronkę na bieżąco. 

No i wpadł mi do głowy kolejny szalony pomysł :-). Wiele z nas ma mnóstwo kartek świątecznych i okolicznościowych od blogowych koleżanek. Sentyment sentymentem ale nasze szafy mają ograniczoną pojemność i nie da się tego gromadzić w nieskończoność. Wyrzucić szkoda, bo ktoś poświęcił na to swój czas i włożył w te kartki swoje serducho.  Ale jak zauważyłam , zresztą Lidzia też, wiele tych kartek da się zrecyklingować i zrobić z nich całkiem nowe kartki. I tak sobie wymyśliłam, że może te nowe, przerobione  kartki przeznaczymy na Aukcję charytatywną dla Lili na jej rehabilitację. Tych co jeszcze nie wiedzę informuje , że Lila jest Córką naszej blogowej koleżanki Reni.  Możecie o niej poczytać TUTAJ 


Na temat Charytatywnej aukcji Renia pisze TU. Tu link do strony Charytatywni Allegro, gdzie można takie kartki wystawić.  Oczywiście nie podajemy cen z księżyca, a takie ile same byłybyśmy w stanie zapłacić za ręcznie robione kartki.  Każda złotówka się liczy a wierze że tych kartek jest mnóstwo. Sama tam kilka razy wystawiłam kartki i o dziwo nawet szybko się sprzedały. 
Napiszcie co myślicie o samym pomyśle a przy okazji piszcie ZGADZAM SIĘ w komentarzu, jeżeli zgadzacie się aby Wasze kartki znalazły nowe domki a przy okazji wspomogły rehabilitację Lili. 

Oczywiście ja już swoje ZGADZAM SIĘ piszę, więc spoko kartkom ode mnie możecie nadać drugie życie. 

I na zakończenie jeszcze przypomnienie dla osób biorących udział w zabawie Abecadło z igły spadło. 


Od jutra działa już żabka do której można linkować gotowe hafty 3 wzoru. Natomiast zapisy na wzór 3 się już skończyły. Teraz można go zakupić u  Oli za 10 zł, dochód za sprzedaży  również przeznaczony będzie na rehabilitację Lili. 
I na dziś już wszystko, dziękuję Wam za komentarze i życzę Wam dobrego tygodnia.



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...