Obserwatorzy

poniedziałek, 17 czerwca 2024

Rękodzieło i przysłowia - czerwiec

  Witam Was

Dziś kolejna zabawa i kolejna moja zakładka, ale po kolei.

Otóż dziś będzie praca na kolejną  zabawę do Splocika.


A jak ktoś by chciał poczytać czerwcowe wytyczne to zapraszam Was TU

Splocik dała nam do wyboru przysłowie :

 1. Kto umie wygrać sam ze sobą, nie zginie nigdy

i cytat:

2. "Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie"


Powiem Wam, że miałam niezły dylemat co mam wybrać tym razem. Fakt że  w tych wytycznych brak typowych rzeczowników  a jak wiecie w tej zabawie wyszywam zakładki do książek. W końcu zdecydowałam się na pierwsze przysłowie i  sięgnęłam pamięcią do mojego pobytu w szpitalu. 

Tak już mam, że gdziekolwiek wyjeżdżam zawsze biorę za sobą krzyżyki lub szydełko i  do tego ebooka bo nigdy nie wiem na co mi przyjdzie ochota, tak było i w przypadku szpitala. 

 Tam gdzie byłam każdy z chirurgów ma tylko 3 operacje w ciągu dnia. Byłam niestety druga i przyszedł do mnie chirurg,  który miał mnie operować i mi powiedział, że nie wiadomo czy moja operacja się odbędzie w danym dniu, bo wszystko  będzie zależało od tej pierwszej. 

I całe szczęście, że miałam krzyżyki i wyszywałam aktualnie zakładkę bo inaczej bym oszalała tym czekaniem czy mnie w danym dniu wezmą, a to doskonale obrazuje pierwsze przysłowie. 

Nie wybrałam z niego konkretnego wyrazu lecz zinterpretowałam je całe, bo jedynie ta zakładka mnie trzymała przy życiu, czyli wygrałam dzięki niej sama ze sobą !!!. A sama zakładka to nic szczególnego ale przynajmniej zajęłam czymś myśli i ręce i nie myślałam o niczym innym.  To czekanie jest straszne, gorsze od samej operacji !!!

A poniżej już moja zakładka, którą wtedy wyszyłam.



a jak zakładka to nie może zabraknąć zdjęcia na książce. Powiem Wam że moimi krzyżykami wywołam niezłe zaskoczenie w szpitalu :-). Oczywiście wykończyłam ją już w domu, ale sam haft powstał w szpitalu, no bo ileż można leżeć w łóżku nic nie robiąc.

 

I wszystkie zakładki jakie powstały w tej zabawie :


Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję że do mnie zaglądacie. 



24 komentarze:

  1. He, fajna historia;))) przysłowia u Splocika zawsze podziwiam. Mam Pozdrawiam i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna interpretacja ! A hafcik jest cudny i oczywiście super zakładka :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie dopasowałaś do przysłowia, zakładka bardzo fajna ,ślicznie wyszły te niebieskie dzwoneczki, też czasami biorę coś do szpitala, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna zakładka Aniu. Z własnego doświadczenia powiem, że w czekaniu pomaga rozmowa w dobrym towarzystwie. Zdrowiej kochana, wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiatuszki na zakładce prześliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny hafcik! Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna zakładka, urocze dzwoneczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu Brawo Ty! mam wrażenie, ze My Rękodzielniczki to już zanikające istoty, bo gdzie się nie pokażemy z robótkami wywołujemy zdziwienie i pytanie, a to jest jeszcze kto się tym zajmuje? Moja Babcia tak robiła;) zakładka super:) pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, jaki to musiał być stres, czekać na operację:( mam nadzieję że u Ciebie wszystko ok, i zdrowie w porządku!!
    A zakładka jest naprawdę śliczna, te kolory są takie delikatne, uspokajające :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna zakładka powstała. Masz rację Aniu, że czekając na operację można oszaleć. Ja przy operacji drugiego oka byłam 6 w kolejce, a nic nie mogłam robić, bo oko ciągle mi czymś zakrapiali. Zdrówka życzę i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niebieskie dzwoneczki mnie oczarowały:) Też ostatnio prace w tym kolorze robiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna zakładka i urocze dzwoneczki. :)
    Chyba robótki w takim przypadku bardziej pomagają oderwać myśli i skrócić oczekiwanie niż książka.
    Dużo zdrowia życzę. :)
    Twój link i fotkę dodałam do mojego wpisu.
    Miło mi, że bawisz się u mnie. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna jest, masz fajne wspomnienia i dobrze jest mieć czym zająć ręce, ja też wszędzie biorę haft, szydełko I książkę haha.... żeby mieć pod ręką to na co przyjdzie ochota 😀😃🙂

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna zakładka w niebieskościach 🙂 wiem o czymś piszesz Aniu, ja też jak idę do szpitala, czy do lekarza, a wiem że będę długo tam siedzieć, zawsze biorę że sobą jakaś robótkę, ciekawość pacjentów jest ogromna, czasami zdziwienie, ale jest to miłe jak niektórzy pytają co to będzie 😊
    Zdrówka życzę ❤

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie kolorki, błekit zawsze nastraja mnie pozytywnie :) ładny zestaw już masz tych zakładek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładne XXX. Podziwiam Cię za spokój w oczekiwaniu. Ja miałam więcej szczęścia - byłam pierwsza do zabiegu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny haft i pięknie wykończona zakładka. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna zakładka! Dużo zdrówka dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudna zakładka Aniu:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Zakładka jest śliczna :).

    Masz rację najgorsze w szpitalu jest czekanie...
    Jak gdzieś jadę na dłużej też staram się zawsze coś ze sobą zabrać. Choć z haftowaniem jest różnie, bo najczęściej jest słabe światło w pokojach...

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna zakładka i podziwiam, że zrobiłaś ją w szpitalu. Ja zawsze do szpitala biorę książkę i laptopa. Moje myśli są zazwyczaj tam dość mocno odbiegające od skupienia, więc pozytywne rozpraszacze uwagi są mile widziane.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna zakładka, chociaż powstała w takich trudnych okolicznościach. Dużo zdrówka Aniu:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...