Witam Was
Dziś będą kolejne krzyżyki, czyli zabawa u Karoliny .
Jak ktoś by chciał zobaczyć jak sobie uczestniczki poradziły z tą porą roku to zapraszam Was TU
Wyszywaliśmy teraz ZIMĘ w 4 porach roku.
Coś mi nie szło to wyszywanie, ale udało mi się skończyć o czasie. W kilku miejscach się pomyliłam, ale pruć mi się już nie chciało, więc nie zdziwcie się jak moja Wiosna będzie się nieco różnić od Zimy.
Poniżej przedstawiam etapy mojego wyszywania :
I na koniec gotowa moja Zima, czyli jak by nie patrzył 1/4 obrazka :
A tu macie jeszcze zestawienie z obrazkiem jaki miał powstać : domki są i dwa drzewa też.
Pozdrawiam Was serdecznie


Eee, nie narzekaj, wyszło całkiem fajnie. :)
OdpowiedzUsuńA wiosna będzie różnić się od zimy, bo to inna pora roku. :)
Pozdrawiam ciepło
Dobrze wyszło - bardzo ładny zimowy krajobraz :) Czekam na wiosnę w Twoim wykonaniu. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńZima jak się nalezy, pieknie śnieżek pada, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSuper, że mimo drobnych pomyłek udało Ci się skończyć na czas! 😊 Zima wyszyta przez Ciebie wygląda naprawdę uroczo, a te domki i drzewa dają świetny klimat – widać w tym dużo serca. Fajnie też, że pokazujesz etapy pracy, bo widać, ile cierpliwości i pracy wymaga taka zabawa z krzyżykami. Już jestem ciekawa, jak wyjdzie Twoja Wiosna
OdpowiedzUsuńNo widzisz, chociaż jak pisałaś nie szło to wyszywanie to zimowy obrazek wygląda ślicznie!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :)
Aniu
OdpowiedzUsuńTak bywa, ze coś nie idzie. Z wielkim trudem zabieramy się do tego . A efekty nas zaskakują. Mam i zakładki i kartki haftowane od Ciebie, są piękne.
Serdecznie pozdrawiam
Fajny zimowy pejzaż :)
OdpowiedzUsuńSuper zima! To teraz czas zimę głęboko schować i wiosna 🙂
OdpowiedzUsuńLubię prace z zimowymi domkami :) Fajny wzór Aniu. Uściski
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie ogląda się kolejne etapy powstawania haftu, bo widać, jak z pojedynczych ściegów powoli wyłania się cały obraz. Nawet jeśli pojawiły się drobne pomyłki, to w rękodziele często właśnie one nadają pracy indywidualny charakter. Podoba mi się też pomysł dzielenia projektu na cztery pory roku, bo dzięki temu można obserwować, jak zmienia się klimat całego haftu. Efekt końcowy zimy wygląda naprawdę spójnie i zachęca, żeby zobaczyć kolejne części. ❄️🧵
OdpowiedzUsuńCzy w części wiosennej planuje Pani trzymać się dokładnie tego samego wzoru, czy pojawi się pokusa wprowadzenia własnych drobnych zmian w kolorach albo detalach?
Aniu, dla mnie to jest genialne.
OdpowiedzUsuńPięknie wyszło! Ja zawsze jestem zachwycona pejzażykami:)
OdpowiedzUsuńAniu śliczny hafcik! Pewnie większość nie widzi tych pomyłek;) buziaki
OdpowiedzUsuń