Witam Was
Dziś zapraszam Was do Kasi i jej zabawy w robienie kartek z haftem :
Jak ktoś ciekawy wytycznych to znajdzie je TU. Jak widać na benerku w tym miesiącu robimy kartkę na urodziny.
Moja kartka została zrobiona już jakiś czas temu i była na 50 urodziny. Poleciała do jednej z koleżanek blogowych. Użyłam do niej takiego haftu róży.
Wzór pochodzi od Igiełki ( Moniki) i bardzo lubię te róże wyszywać .
Tych róż jest więcej i pewnie z nim jeszcze nie jedna kartka powstanie. Niestety mają jedną wadę są stosunkowo wysokie a ja nie mam takiego wykrojnika i stąd moje kartki z tymi różami są do siebie podobne.
Rzeczony haft przedstawia się następująco:
Kartka z nim wygląda tak:
I znowu są na niej moje ukochane półperełki. Wiem, że ja mam na ich punkcie przekrętkę ale nie wyobrażam sobie kartki bez nich i bez napisu, ot takie moje zboczenie.
A na zakończenie jeszcze jedna kartka, tym razem recyklingowa i z haftem matematycznym, ale dalej w temacie urodzin. Jak ktoś poznaje ten haft to zamiast go wywalić dałem kartce drugie życie, przepraszam osobę, która wykonała ten haft :
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do zobaczenia w tej zabawie w maju. Haftować lubię i mam nadzieję że dotrwam do grudnia.

Śliczna kartka z haftem krzyżykowym :)
OdpowiedzUsuńTę matematyczną różę kiedyś wyszywałam kilka razy, ale ta nie jest moja.
Ja zaczęłam dawać drugie życie kartkom fabrycznym, te wykonane przez nadawców zostawiam.
Pozdrawiam ciepło
Kartki są piękne, a półperełki czynią je bogatymi , pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńŚwietne kartki i hafty. Zawsze cieszy, gdy coś dostaje drugie życie, zamiast wylądować w koszu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Aniu.
Śliczne kartki. I extra haft matematyczny.
OdpowiedzUsuńPiękne prace Aniu. Dobrze, że dajesz drugie życie.
OdpowiedzUsuńPiękna różana praca, brawo za pomysł ;)
OdpowiedzUsuńSuper kartka. Ja tez sobie nie wyobrażam żeby nie dodać na kartce półperełek albo innych świecidełek :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajna ta Twoja konsekwencja w stylu — od razu widać, że masz swój „podpis” i się go trzymasz. Te róże rzeczywiście robią robotę, są eleganckie i takie klasyczne, więc nic dziwnego, że wracasz do nich w kolejnych pracach.
OdpowiedzUsuńTe półperełki też świetnie podbijają efekt — trochę błysku i kartka od razu wygląda bardziej „urodzinowo” i dopracowanie. W sumie dobrze, że nie rezygnujesz z nich, bo to właśnie takie detale robią klimat całej pracy.
No i fajny pomysł z tym recyklingiem haftu — szkoda wyrzucać coś, co nadal może wyglądać dobrze w nowej odsłonie. Widać, że lubisz dawać rzeczom drugie życie i to też jest spójne z Twoim podejściem do rękodzieła.
Ogólnie przyjemnie się to ogląda, bo widać rękę osoby, która po prostu lubi robić takie rzeczy i robi je „po swojemu”, bez kombinowania na siłę.
Kartki są przepiękne. Jak zawsze zachwycające prace! Ten haft róży bardzo mi się podoba. Ten drugi zresztą również. Wspaniale że nadajesz nowe życie starym przedmiotom. Uwielbiam taką formę recyklingu. Wszystkiego dobrego życzę i pozdrawiam serdecznie 🌹
OdpowiedzUsuńPodobają mi się Twoje karteczki.
OdpowiedzUsuńOj, jak ja dawno ostatni raz wyszywałam ;-)
pozdrawiam
Bardzo ładne kartki. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękna ta różyczka :) Wspaniale wkomponowałaś haft :)
OdpowiedzUsuńKartka jest piękna. Trzymam kciuki żebyś wytrwała w wyzwaniu. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńŁadniutkie i dotego Twój ulubiony format 😀😃🙂
OdpowiedzUsuń