Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta na drutach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 października 2021

Druty i szydełko u Reni

 Witam Was

No i ostała mi się ostatnia październikowa praca na zabawę u Reni w supłanie i dzierganie


W październiku była to już jej 10 odsłona. Renia tym razem nam zaproponowała żakard lub mozaikę. Szczegóły zabawy znajdziecie TU

No cóż tak się składa, że drutami operuję już ponad 40 lat ( z przerwą oczywiście) ale te dwa ściegi nigdy nie były moimi ulubionymi. Główna przyczyna to chyba fakt, że ja bardzo ściągam swoją robótkę. Zawsze musiałam robić drutami o rozmiar większymi niż zakładał opis. Niestety w żakardzie jest to bardzo ważne bo nitkę ciągnie się z tyłu robótki i mój żakard zawsze był ściągnięty. Poza tym nie wiedzieć czemu jak mam więcej niż jedną nitkę na raz strasznie mi się te nitki plączą.

 Co do mozaiki to co prawda tylko się przekłada nitkę bez przerobienia ale za to robótka jest sztywna jak dywanik i wg mnie włóczkożerna. Ale dość już moich rozważań. W zasadzie mogłam spróbować te dwa ściegi szydełkiem ale zwyczajnie mi czasu brakło. Ale żeby zaliczyć lekcję machnęłam próbkę na drutach mozaiki, wg. TEGO filmu zaproponowanego przez Renię. 



I to tyle jeżeli chodzi o 10 odsłonę zabawy. Swój czas poświęciłam za to na dokończenie chusty z entrelakiem, który był tematem poprzedniej lekcji TU

Początek mojej chusty znajdziecie TUTAJ . Udało mi się ją skończyć, przy czym od siebie dodałam jej zakończenie na szydełku. 

Moja chusta po blokowaniu ma wymiary 140 * 105*70 cm, a waży ona ok 350g.

Zdjęcia w różnej scenerii




 

Ten kawałek w cieniu po lewej stronie chyba najbardziej oddaje właściwy jej kolor. A poniżej zdjęcie na ludziu , czyli na mnie :-)




A tu jeszcze na lewej stronie chusty i z bliska na prawej stronie 





Chusta jest do Waszej dyspozycji, tzn. jak ktoś jest na nią chętny to  zapraszam. Przy czym dla mnie poproszę  jedynie zwrot kosztów przesyłki. Resztę poproszę przelać na konto Reni jako wspomożenie leczenia jej córki Lilli. Do mnie  poproszę wysłać kopię przelewu na konto Lilli. 

A o Lilli jaki i numer konta  możecie poczytać TU 




 Cena wywoławcza za tą chustę wynosi 50 zł plus koszty przesyłki. Sprzedam ją tej osobie, która da najwięcej o czym poinformuję w wiadomości prywatnej. Licytacja w komentarzach. 

I w zasadzie to już wszystko, pozdrawiam Was serdecznie  z cichą nadzieją, że Renia mi zaliczy tą próbkę mozaiki :-)



środa, 29 września 2021

Moje czytelnictwo we wrześniu i entrelakowa chusta dla Reni.

 Witam Was

Niestety wrzesień był u mnie czasowo bardzo ubogi, tak więc nie ze wszystkimi pracami zdążyłam na czas. Zresztą październik zapowiada się nie lepiej.  Choć bardzo nie lubię zostawiać sobie zabawy na koniec miesiąca ale tym razem nie dało się inaczej. 

Zacznę może tradycyjnie już od podsumowania mojego czytelnictwa. Jak wiecie zgłosiłam swój udział w dwóch zabawach czytelniczych.



u Ani TUTAJ  i u Lidzi TUTAJ 

Jakoś brak było weny na czytanie w tym miesiącu, dlatego  też jest bardzo ubogo. Nadal męczę Sagę Norweską - Siostry ze Złotego Brzegu. Tym razem bardzo skromnie bo tylko dwie książki, na łączną sumę 374 strony, co dało tylko 12 stron dziennie. Od początku roku przeczytałam 29 książek na łączną sumę 8.382 stron co dało mi 31 stron dziennie. Pisać o Sadze już nie będę bo zrobiłam to już w poprzednich tego typu postach. 












 Druga zabawa to nauka dziergania i supłania u Reni




We wrześniu Renia zaproponowałam nam wzór zwany entrelakiem. Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ

No cóż, tu poległam na całej linii. Wiadomo, że wakacje nie sprzyjają tego typu pracom bo są bardzo czasochłonne. Wobec tego, że szydełkiem tunezyjskim i tym wzorem już kiedyś robiłam ( TUTAJ o tym pisałam) postanowiłam tym razem złapać za druty i zmierzyć się z chustą tym wzorem, choć po prawdzie nigdy on mnie nie zachwycał. Wkurza mnie w nim strasznie to ciągłe przekładanie drutów. 

Wykorzystałam filmik zaproponowany przez Renię , znajdziecie go TUTAJ.

 Sięgnęłam  znowu po  włóczkę cieniowaną  z Netto, i druty Nr 4 mm.



Tym razem, niestety  nie udało mi się dokończyć tej chusty. Mam cichą nadzieję, że jednak Renia mi zaliczy ten początek. Jak czas  pozwoli to ją skończę. 



I to w zasadzie tyle jeżeli chodzi o wrzesień.

 Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.












czwartek, 28 listopada 2019

Chusta na drutach - mój debiut

Witam Was

Nie wiem czy wiecie, że tak właściwie moja przygoda z rękodziełem zaczęła się pod koniec lat 70 - tych, kiedy to będąc w III klasie LO chwyciłam za druty. Dziergać uczyła mnie koleżanka z klasy na przerwach w szkole.  
W tamtych czasach kiedy nie było niczego w sklepach taki wydziergany własnoręcznie sweter to było COŚ ! 
 I tak w zasadzie to  druty towarzyszyły mi długo. Przez całe studia i później kiedy byłam już mamą. Dzięki temu moje dzieci miały zawsze fajne sweterki, jak te poniżej :-)


Patrzę na te moje szkraby kochane i aż się łezka w oku kręci, że to dziś dorośli ludzie ... ech nie wiem kiedy te prawie 30 lat przeleciało :-(


Ostatni swój sweter  zrobiłam chyba jakieś 10 lat temu i od tego czasu nie miałam drutów w ręce.  Ale podobno tego się nie zapomina. A czemu o tym pisze ?? No i tu przechodzimy do sedna. 
Od jakiegoś czasu na topie są  szydełkowe chusty, sama wydziergałam ich  już 4.  Niestety bardzo mało jest wzorów na druty. 

Nasza koleżanka Renia Walczak postanowiła to zmienić i zaprojektowała kilka wzorów na chusty robione drutami. Możecie je zobaczyć TUTAJ . A jak macie ochotę zakupić jakiś wzór wystarczy do Reni napisać reanja1@gmail.com 

Ja właśnie skończyłam dziergać moją pierwsza chustę  o wdzięcznej nazwie "Dora"


wyszła dość spora - długość ok 2 m, szerokość na środku ok 55 cm
włóczka - niezwykle mięciutka i delikatna Alize happy baby kolor 218
zużyłam prawie dwa motki w sumie ok 180 g
 robiłam drutami Nr 6
zajęło mi to około 1,5  miesiąca, ale wiadomo z doskoku bo powstawały i inne prace. 


Generalnie  większych problemów nie miałam z drutami po tych 10 latach przerwy. 
Na tym zdjęciu poniżej kolor najbardziej zbliżony do rzeczywistości. 





A na zakończenie  niespodzianka dla wytrwałych :-)
W związku z tym, że dziś mija dokładnie 6 lat od momentu powstania mojego bloga  postanowiłam zorganizować małą "rozdawajkę niespodziankę" dla Was.


Będą to na pewno przydasie,   będzie zakładka, znajdzie się też coś słodkiego. 
Nie będzie banerków, ani innego rozgłosu. Wystarczy w komentarzu napisać chęć przygarnięcia prezentu. Zapisy  zbieram przez tydzień do 5 grudnia. W Mikołajki dowiecie się kto otrzyma niespodziankę. 

A korzystając z okazji, chciałam podziękować Wszystkim, którzy ze mną byli i są przez te 6 lat. To dzięki Wam i Waszym komentarzom ten blog istnieje i się rozwija.  A mnie się ciągle chce go prowadzić. 


Pozdrawiam Was serdecznie.



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...