Witam Was
I została nam Ula i jej zabawa "Co mi w duszy gra"
Jak wiecie lubię różnego rodzaju pudełka do pakowania prezentów. Tak było i tym razem. Miałam prezenty dla moich dzieci ale takie nieforemne, trudne do zapakowania. Postanowiłam wykorzystać Uli zabawę do stworzenia czegoś w co mogłabym zapakować te prezenty.
Moja córka zażyczyła sobie w prezencie ślubnym zamiast kwiatów wino. No i została jej cała masa torebek po winie, które oczywiście trafiły do mnie. Wybrałam dwie, które mi pasowały do tego projektu.
Miałam co prawda problem z wytycznymi Uli, bo nie do końca byłam przekonana co do pomarańczu.
Nie wiedziałam czy to ma być owoc, czy kolor. ?? Zastosowałam jedno i drugie i tak wybrnęłam.
Wg. Uli przepisu miał być zielony i choinka, to jest na moich torebkach.
Gdyby jednak chodziło o pomarańcz jako owoc i do tego cynamon to mamy też, na zbliżeniu wygląda tak
No i moje torebeczki zgodnie z wytycznymi Uli, w które bez problemu zapakowałam moje nieforemne prezenty :-)
Jest to w zasadzie mój ostatni post przed Świętami, a nie zwykłam pisać osobnego posta z życzeniami to pozwólcie że zrobię to tu i teraz :-)
Pozdrawiam Was serdecznie a oprócz tych życzeń, życzę Wam jeszcze zdrowia bo ono najważniejsze a bez niego nic się nie da zrobić !!