Obserwatorzy

czwartek, 14 lipca 2016

Coś dla Ewy, coś dla Uli i coś dla Inki

Witam Was

Dziś tradycyjnie już trzy zabawy kartkowe i moja interpretacja  lipcowych tematów.
Na początku tradycyjnie zbiorczy banerek





Tym razem zacznę od środka czyli od zabawy u Hubki38. Ewa zadziwia mnie swoim pomysłami nie od dziś, ale tym razem to powaliła mnie na kolana, kiedy zażyczyła sobie szum morza w połączeniu z gazą, koronką lub tiulem.  
Powiem Wam , że byłam prawie pewna , że zastrajkuję w tym miesiącu i nic nie zrobię. No ale tak głupio "poronić" w 4 miesiącu i nie donosić ciąży :-). Czekałam na inspiracje innych uczestniczek zabawy, ale coś czuje, że nie tylko mnie temat sprawił sporo kłopotu, bo prac jak na lekarstwo  w tym miesiącu.  Pomysł wpadł mi do głowy przez przypadek jak szukałam w moich zbiorach grafiki do całkiem innej kartki i natrafiłam na  marynistyczną grafikę autorstwa Janet zakupioną w sklepie ETSY.


 Potem w moje łapki wpadła granatowa koronka przypominająca troszkę fale.



Pozostało poszukać szumu morza -  wujek google podpowiedział piosenkę Czerwonych Gitar



   I tak powstała kartka w marynistycznych kolorach czyli białym, czerwonym i niebieskim.




Nie mam tylko pojęcia komu ja tą kartkę wyślę... a tak nie lubię robić prac do szuflady  wrrr....
Meldować kto lubi marynistyczne klimaty ??!!


Druga w kolejności karteczka powstała na zabawę  do Inki , gdzie w lipcu liftujemy wzorcową karteczkę , która wygląda jak na zdjęciu poniżej

 Kartka powinna być odzwierciedleniem oryginału, mieć podobny układ, czyli dla mnie to nic innego jak zrobienie kartki wg tzw. mapki.
Moja kartka wygląda tak




I grafika w zbliżeniu - jeden z moich zakupów na warsztatach craftowych we Wrocławiu.





I ostatnia zabawa  u Uli gdzie w lipcu pierwsze skrzypce gra Aniołek
Pierwsza kartka bardzo podobna do kartki Uli, skorzystałam z wzoru Aniołka w hafcie matematycznym. Bardzo lubię ten wzorek i nie mogłam się oprzeć żeby nie zrobić takiej prościutkiej karteczki. 
Haft wykonany metaliczną nitką. Trochę mi się perełki upiły i zasuwają slalomem ... że też obiektyw zawsze zauważy :-(



Zrobiłam i drugą karteczkę z Aniołkiem, tym razem haftem krzyżykowym. Porwałam się na wyszywanie metalicznymi nićmi. Nie wiem co mnie podkusiło... hafcik wygląda uroczo, ale co ja się przy nim nagadałam epitetów to  chyba nie chcecie wiedzieć. Kto wyszywał krzyżykami tymi nićmi wie o czym mówię :-) 


Boże Narodzenie






Powiem Wam , że o dziwo najbardziej jestem zadowolona z kartki, która sprawiła mi najwięcej problemów, czyli z marynistycznej :-)

To jeszcze małe co nieco na rozluźnienie mięśni twarzy,
 jedzenie i picie niewskazane !! Jak się Was zapytają czy jesteście dorośli śmiało potwierdzajcie, sprawdziłam   linka na sobie - wirusów brak

http://nietypowamatkapolka.blogspot.com/2016/07/o-tym-co-zrobic-jak-ryj-sie-uszczy.html

I to na tyle dziś, wstyd powiedzieć, ale z kartkami lipcowymi na moją zabawę jestem w czarnym lesie, mimo że znałam tematy jeszcze wcześniej niż Wy. No cóż nie od dziś wiadomo , że "....szewc bez butów chodzi..."

To do zobaczyska i lecę ogarniać swoje kartki, póki mam burdel na biurku :-)

Pozdrawiam Was cieplutko.


niedziela, 10 lipca 2016

Lody, lody dla ochłody

Witam Was

Ponoć od jutra wracają upały... no u mnie były już dziś, więc zapraszam Was na lody, a właściwie zapraszam  Was do Danusi, gdzie w lipcu i sierpniu tworzymy lodowe prace 


Myślę, że nie ma chyba nikogo kto by nie lubił lodów. Ja pamiętam jeszcze te całkiem pierwsze sprzedawane na gałki kiedy były tylko dwa smaki śmietankowe i czekoladowe i podawane były pomiędzy dwoma wafelkami w kształcie prostokącika. I potem jak pojawiły się pierwsze lody na patyku pingwin do nabycia tylko w pewexie



I coś na rozluźnienie mięśni twarzy  :-)



No to wstęp mamy z głowy  przechodzimy do tematu właściwego, czyli mojej lodowej pracy. 

Wykorzystałam w niej 5 z 6 lodowych  kolorów. Nie ma tylko wanilii.
 A przygotowałam kolejną zakładkę do książki.  Nie wiem jak to się dzieje, ale zakładki jakimś dziwnym trafem wiecznie mi znikają.  A że bardzo je lubię wyszywać więc znów połączyłam przyjemne z pożytecznym. 



Kanwa jest w kolorze śmietankowym 
Haft w kolorze malinowym, pistacjowym i małym akcentem czekoladowego. Plecki to filc w kolorze czekoladowym a dzyndzelki z koralikami są morelowe. 













No jakoś tak mi wyszło krótko, ale cóż można jeszcze pisać  na temat jednej zakładki. 
Mam nadzieję, że Stefan przyjmie taką wersję lodów a Danusia zaliczy.

Pozdrawiam  Wszystkich serdecznie, życzę Wam udanego tygodnia i nieco lodów dla ochłody :-)

Do zobaczyska niebawem 


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...