Witam Was
Dziś w nieco innych klimatach - będę się chwalić.
Jestem zodiakalnym Skorpionem i kilka dni temu zmieniłam ostatnią cyferkę w moim wieku, szkoda że nie na niższą :-)
Wszystkim , którzy pamiętali o moich urodzinach chciałam serdecznie podziękować za życzenia i śliczne prezenty.
Listonoszka co prawda nie była specjalnie zachwycona w przeciwieństwie do mnie :-)
To się chwalę :-)
Pierwszy prezent dostałam kilka dni przed moimi urodzinami i choć był podziękowaniem to sprawił mi dużo radości, tym bardziej że został wręczony osobiście. A dostałam go od Wiktorii. Przepiękna mediowa bombka i całe mnóstwo pięknych scrapków.
Kolejny przyleciał prezent od Ewy , a było to śliczne pudełeczko, które po otwarciu skrywało kopertę z życzeniami i cudny przestrzenny obrazek .
Następny przyleciał prezent od Lidzi . Moje ulubione serwetki - znowu trafione bo takich jeszcze nie miałam, fajny filcowy świecznik, wyszywany breloczek, kawusia i piękna stojąca kartka z motylkiem . W końcu wiem jak zrobić taką kartkę, to się chyba fachowo nazywa sztalugowa :-)
To lecimy dalej do Ani , od której dostałam
kolejne cudne serwetki, których nie miałam w swojej kolekcji. Ślubne scrapki, śliczną kartkę z życzeniami i cudowną biżuterię w kolorach starego złota.
Trzy ostatnie prezenty będą od "dziewczynek" , które znają mnie chyba najlepiej :-)
Małgosia zadbała o moje podniebienie bo dostałam pyszne kawusie i uwielbiane przeze mnie kokosowe pralinki i serduszka czekoladowe. Zadbała również skutecznie o moją kolekcję serwetek - znowu takich nie miałam. A żebym się za bardzo nie nudziła dostałam wielkie pudło kolorowych nici. Powiem Wam, że tymi nitkami bardzo fajnie wyszywa się matematycznie. No i oczywiście była też śliczna kartka z życzeniami.
Danusia zadbała o moje oczy, ręce, podniebienie i zdrowie . Moje oczy dostały piękne metalizowane motylki i śliczną kartkę z różyczkami. Moje ręce dostały uroczy widoczek do wyszycia krzyżykami - zestaw zawiera kanwę nici i schemacik, szkoda że nie dodają do nich czasu :-). Podniebienie dostało pyszniutką naleweczkę z aronii, suszone grzybki i owocki do herbatki, a dla zdrowotności jest jeszcze ocet jabłkowy.
Hania zadbała również o moje podniebienie. W Zakopanem zaraziła mnie miłością do chałwy, którą nadal podsyca. Wie również że uwielbiam kokosowe batoniki ( Haniu ten drugi pożarłam od razu nie doczekał zdjęcia ). Podzieliła się również ze mną przetworami ze swojego ogrodu. Mniam....dżemiki są pyszne, dynia na pewno też, trzymam na specjalną okazję. Jest też śliczna quillingowa kartka i ciekawa świeca. No i oczywiście coś dla rączek czyli fajne materiały w gwiazdki, będą z nich bombki :-)
Jeszcze raz pięknie dziękuję Wszystkim za życzenia i super prezenty !!!
Pozdrawiam serdecznie




