Obserwatorzy

czwartek, 30 października 2025

Coś prostego Renia - zakładka pażdziernik

 Witam Was

Wróciłam już z sanatorium ale post o moim tam pobycie będzie innym razem. Dziś ostatnia już zabawa w październiku. Tym razem padło na Renię.


Jak widać na banerku Renia nam tym razem zadała Liście, jesienne. A szczegóły zabawy znajdziecie TU 

Oryginalna nie będę u mnie znowu zakładka, tym razem w liście. Przyznaję, że kończyłam ją wyszywać w sanatorium, ale jakoś nie miałam weny co by ją wykończyć w domu.  Tak sobie leżała i czekała aż mnie wena weźmie na szycie, tym bardziej że wróciłam z tego sanatorium nieźle przeziębiona, a że mam chore płuca tym bardziej trudno mi się było pozbierać. Zapomniałam się zaszczepić  na grypę  przed wyjazdem, a w sanatorium i żadenej aptece w Ciechocinku nie było szans na szczepienie.

Na całe szczęście test sobie zrobiłam i nie jest to covid i żadna odmiana grypy.  Ale nie zawracam Wam już głowy moim zdrowiem bo w końcu chyba każdy zmaga się z jakąś odmianą  choroby, jak nie u siebie to wśród najbliższych.

A to moja zakładka z przodu i z tyłu. 


Liście jak by nie patrzył są, starłam się je wyszywać w kolorach jesiennych a czy mi się udało sami oceńcie.

I oczywiście zdjęcie na książce bo  w końcu do tego służą zakładki. Powiem Wam, że one mi niejako życie uratowały w sanatorium, bo jako podziękowanie dla fizjoterapeutów byłe doskonałe. Większość dawała  jakieś słodycze więc moje zakładki były czymś innym zdecydowanie. 


A na koniec tradycyjnie wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie.


O dziwo wyszywanych zakładek wcale nie ma tak dużo.  Dochodzę do wniosku, że w tej zabawie nie idę po najmniejszej linii oporu. Moje prace są w miarę zróżnicowane. 

Listopad też mam bardzo wyjazdowy, ale  wyjazdy są krótkie i mam nadzieję że wszystkie zabawy uda mi się zrealizować, w terminie. 

Pozdrawiam Was serdecznie 



sobota, 25 października 2025

Rękodzieło i przysłowia - październik szydełkowa zawieszka

 Witam Was 

Kolejna moja praca na zabawę u Splocika.


Jak ktoś chciałby znać szczegóły to zapraszam Was TU

W tym miesiącu Splocik nam zaproponowała 

Przysłowie  : Przyjaźń jest drogą, która znika w pisku, jeżeli bez wytchnienia się  jej nie odnawia.

i Cytat : "Tworzenie z prostego rzeczy skomplikowanych jest dość powszechne, natomiast tworzenie  prostego z  rzeczy skomplikowanych jest kreatywnością" - Charles Mingus.

 Przyznam się szczerze, że ani jednego ani drugiego nie znałam. Wybrałam sobie do interpretacji rękodziełem cytat a właściwie jego drugą część. 

 Jak wiecie na szydełku nie jestem zbyt dobra, cały czas  się uczę. Proste rzeczy zwłaszcza z filmików AureliMyszkiSzarej zrobię, do niedawna nie umiałam czytać schematów na szydełko, ale coś bardziej skomplikowanego nie koniecznie. Niedawno kupiłam sobie taką gazetkę :


a w niej bardzo mi się spodobała taka serwetka :


Środek zrobiłam i poszła ona w kąt bo za chiny nie wiedziałam jak zrobić ten owal. Jakiś czas przeleżała u mnie w szufladzie, aż mnie natchnie na liczenie. W końcu doszłam do wniosku, że trzeba z nią coś zrobić. Znalazłam  w tej samej gazetce  podobną serwetkę tylko jak by sam środek tej owalnej. 


Dokończyłam tą serwetkę i postanowiłam wsadzić ją w obręcz i zrobić z niej zawieszkę. Kreatywnością bym mojego pomysłu nie nazwała, ale jak nic pasuje mi do drugiej części cytatu. Moja gotowa zawieszka prezentuje się tak :



I trochę z bliska :


Coś tam z tego powstało, ale najważniejsze, że już nie leży w szufladzie i czeka aż to skończę. Już tak mam od zawsze, że nie lubię jak coś mi zalega nie skończone w szafie, dlatego UFO -  ków u mnie jest bardzo mało. Mam jeszcze jeden nieskończony haft krzyżykowy i jeden sweter na drutach, które czekają na moje natchnienie i pewnie kiedyś się w końcu doczekają !!!

A na koniec tradycyjnie wszystkie prace jakie u mnie powstały w tej zabawie.


Pozdrawiam Was  serdecznie 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...