Witam Was
Tak w zasadzie w lutym to już moja ostatnia zabawa. Nie wiem ja u Was ale gdyby nie te zabawy to ten blog by pewnie zarósł pajęczyną jak większość.
Ten haft idzie mi jak po grudzie, ciężko mi się go wyszywa, ale do przodu. Zaczynałam o tak :
Postanowiłam najpierw wyszyć sobie ramkę gdzie ma
być ten haft.
Ale to chyba nie był najmądrzejszy pomysł bo na górze haftu zbyt często bym musiała zmieniać kolor, a wyszywać z parkowaniem mulin nigdy się nie nauczyłam. W ostateczności postanowiłam zacząć wyszywać drzewa.
Luty skończyłam o tak, powstało jedno drzewo ale nie do końca, zarys jest.


Aniu czasami tak jest że chce się robić dobrze, a wychodzi jak zwykle 😁
OdpowiedzUsuńJak już skończysz i wyprasujesz to będzie super🙂
Ważne że zaczęłaś i idziesz do przodu 🙂
Pozdrawiam serdecznie.
Powodzenia ,będzie ładny zimowy obrazek.Ja też nie prasuję w trakcie wyszywania bo utrwalają się ewentualne zabrudzenia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Super już masz dużo, a ja swojego nawet nie zaczęłam. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMasz już sporo i do końca niewiele zostało, dasz radę i będzie fajny obrazek. :)
OdpowiedzUsuńJa nie prasuję, bo wyszywam na tamborku i kanwę mam cały czas naprężoną.
Pozdrawiam ciepło
Cierpliwie czekam na końcowy efekt :) Ja akurat ciagle jakieś kartki mam do zrobienia, ale gdyby nie zabawy, to filc leżałby odłogiem :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam wytrwałość. Z moim słomianym zapałem nie zdecydowałam się na tą zabawe. Będzie super efekt
OdpowiedzUsuńCzekamy na finał.
OdpowiedzUsuńSporo już krzyżyków postawiłaś , jest jakiś zarys 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBędzie ładny zimowy widoczek, powodzenia i wytrwałości.
OdpowiedzUsuńtrochę poskakany ale będzie fajny
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze! Czekam na ciąg dalszy haftu. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJuż coś widać, drzewo zrobiło swoje , pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńJuż coraz więcej widać na Twoim hafcie. Czasami tak jest, że jakoś nie mamy weny, ale to przechodzi. Serdecznie pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSporo już powstało haftu. Czekam na efekt końcowy :)
OdpowiedzUsuńZapowiada się ładny zimowy obrazek. Jeszcze trochę cierpliwości i zobaczysz rezultaty, a to cieszy.
OdpowiedzUsuńHaft prezentuje się pięknie i na pewno będzie to cudowny zimowy obrazek. Zachwycający jak wszystkie twoje prace! I uważam że każdy powód który motywuje nas do publikowania jest dobry. Ja uwielbiam czytać blogi i ubolewam nad tym że tak mało zostało tych tradycyjnych. Pozdrawiam serdecznie 🌹
OdpowiedzUsuńAniu, będzie piękny zimowy obrazek.
OdpowiedzUsuńJa też nie prasuję haftów w trakcie pracy, bo po pierwsze haftuję na tamborku lub na krośnie, a po drugie czasem zaznaczam sobie jakieś miejsce pisakiem zmywalnym więc żelazko utrwaliłoby te znaczki. Poza tym każdy haft piorę po skończeniu i dopiero wtedy prasuję.
Czekam cierpliwie na dalszy ciąg Twojej zimy (moje drzewo już wreszcie skończone, wkrótce pochwalę się na blogu). Pozdrawiam serdecznie :)