Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4 pory roku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4 pory roku. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 października 2026

Małe Dekoracje - październik - kolejna poduszka

 Witam Was

Tak w zasadzie została mi ostatnia zabawa w Październiku. Tym razem padło na Spłocika i jej zabawę w Małe Dekoracje.


Jest to zabawa całoroczna, TU znajdziecie prace jakie powstały u uczestniczek we wrześniu i wytyczne na październik.

Jak zawsze Splocik nam zadała trzy wytyczne do wyboru:

1. CYTAT : "Musimy zaakceptować, że nie zawsze będziemy podejmować właściwe decyzje, że czasem popełniamy fatalne błędy - zrozumieć, że porażka nie jest przeciwieństwem sukcesu lecz jego częścią" -  Adrianna Huffintong

2. KOLOR : brązowy i cytrynowy

3. DOWOLNA PRACA: dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia

Powiem Wam, że z początku miałam niezły dylemat co zrobić na tą pracę. Potem mi się przypomniało, że w zeszłym roku brałam udział w zabawie u Karoliny w wyszywanie 4 pór roku. Co prawda obrazki wyszyłam ale nie ze wszystkich uszyłam powłoczki na poduszki. Została mi jesień do uszycia a tam w tym hafcie jak nic jest kolor brązowy i cytrynowy.  TU jest moja jesień jak ktoś by chciał  zobaczyć.

Czyli jak nic druga wytyczna spełniona : domek jest cytrynowy a drzewa i napis jak nic brązowe. 


Spełniona jest i trzecia wytyczna, bo poszewka na poduszkę jak nic jest taką małą dekoracją, która sobie leży na kanapie.

To już nie zawracam Wam głowy moim pisaniem tylko pokazuję co u mnie powstało !

 Moja poszewka jest oczywiście trzy warstwowa, (podobna do tych co szyje Danusia , oczywiści nie tak idealna jak ona szyje, ale pomysł na ich szycie zaczerpnięty od Niej)  tu ją macie na płasko jej przód i tył. 


Teraz na zdjęciu dopiero widzę że zamek jest krzywo wszyty, ale nikt nie kładzie poduszki na tyle a co by w nią wsadzić poduszkę to oczywiście nie przeszkadza, co nie zmienia faktu że uszyłam to byle jak.

To macie już moją poduszkę ubraną w tą poszewkę:



Na koniec tradycyjnie wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie od początku roku.

Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia w następnym miesiącu. 



środa, 7 października 2026

Sezon na haft - jesień odsłona pierwsza.

 Witam Was

Dziś pierwsza z moich zabaw, a mianowicie "Sezon na Haft" u Karoliny. 


Skończyliśmy Lato. Jak ktoś by chciał obejrzeć jakie prace powstały to zapraszam Was TU. Wiadomo, że po lecie następuję jesień i taką porę roku teraz wyszywamy !

Ja oczywiście zaczęłam moją jesień od przygotowania sobie muliny, przy czym te kolory które były nowe przygotowałam takie jak były w legendzie, natomiast te które już się powtórzyły we wcześniejszych porach roku zostawiłam takie jak były poprzednio. Dzięki temu moja jesień będzie podobna do wcześniejszych pór roku. Tym bardziej że lubię wzorki na których jest to samo w różnych porach roku.


 Dla lepszego zobrazowania moich postępów w wyszywaniu, pokazuję po dwa obrazki. Tak sobie myślałam, że po raz  kolejny zacznę moje wyszywanie od ramki, co nie do końca mi się udało. Ale główne zarysy ramki są !


Na kolejnym obrazku widać już zarysy domków.


A mój październik skończyłam na takim etapie, czyli okna domków już są, jest też wyszyte wszystko co ma być czarne.


I na dziś to tyle, pozdrawiam Was serdecznie 



środa, 9 września 2026

Lato - sezon na haft

 Witam Was

Jestem już w domu i tak sobie myślę co tu najpierw opublikować, jaką zabawę wziąć na tapetę?

 Zdecydowałam, że będzie  to zabawa u Karoliny gdzie wyszywamy krzyżykami 4 pory roku.


Tym razem wyszywamy lato, a prace innych uczestniczek tej zabawy znajdziecie TU.

Mamy wrzesień i było nie było kończy się już lato a zaczyna jesień, która nie należy do ulubionych pór roku. Ja tam lubię tą porę roku może dlatego, że nie cierpię upałów i jesień  ma takie piękne kolory zwłaszcza ta pod koniec września i października.

 W sumie to byłoby głupio gdybym jej nie lubiła, bo jak by nie było w tej porze roku właśnie się urodziłam. 

Moje postępy w wyszywaniu będę pokazywać etapami, bo tak wg mnie lepiej widać jak przybywa tych krzyżyków. Moje wyszywanie skończyłam pokazywać TU



Na tym drugim zdjęciu widać już że mi tych krzyżyków przybywa.


Powyżej już mi niewiele zostało do końca tego lata. 

A poniżej macie już moje lato w całej okazałości 


Na koniec wszystkie pory roku które dotychczas wyszyłam: czyli zima, wiosna i lato. Została mi do wyszycia jesień. Niby ten sam obrazek a jakże inaczej wygląda w każdej porze roku.


Pozdrawiam Was serdecznie



poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Sezon na haft - sierpień

 Witam Was

To chyba  jedyna zabawa przy której nie trzeba linka, więc mimo, że mnie nie ma post się publikuje sam. 

Mowa oczywiście o "Sezonie na haft" organizowanym przez  Karolinę.


Wyszywamy teraz lato  a moje postępy w haftowaniu tej pory roku przedstawiam poniżej.
Jak ktoś by chciał zobaczyć  jak skończyłam mój lipiec zapraszam Was TU.

Na tym zdjęciu dokładnie widać jak wiele na zdjęciu zależy od światła. Niby ten sam haft a jakże inny. 

Dalej będzie już jak najbardziej normalnie, zdjęcia robione mniej więcej w tym samym miejscu o i podobnej porze.


  A tak zakończyłam mój sierpień.


Jeszcze jest trochę białych plam ale mam nadzieję że zdążę we wrześniu jak nastanie jesień. 

Pozdrawiam  Was bardzo serdecznie i mam nadzieję że odpoczywacie, w końcu mamy jak by nie patrzył wakacje  i urlopy. Ja już w tym wieku że mam urlop 365 dni w roku.




sobota, 2 maja 2026

Sezon na haft - maj dalej Wiosna

 Witam Was

Mój maj zacznę od haftu Wiosny do zabawy u Karoliny. 


Prawda jest taka że wiosna nadal trwa więc linka do Karoliny Wam nie podam, ale coś bardzo kapryśna ta nasza wiosna w naturze. Najbardziej mnie wkurzają te skoki temperatury, niby słoneczko świeci za oknem ale jak się wyjdzie to pizga tak  że "Klękajcie Narody". No ale na hafcie tego nie widać. Powoli i do przodu !!

Tak jak i poprzednio pokazuję Wam mój haft w grupach po dwa bo tak najlepiej widać postęp haftu. Jednorazowo nie ma tych krzyżyków wiele ale jakiś postęp jest.



Skończyłam maj na takim stanie, skończyłam pień  drugiego drzewa i dopiero na zdjęciu zauważyłam że brakuję mi zielonych krzyżyków przy pierwszym drzewie,  uzupełniłam je od razu co by o nich nie zapomnieć.


I to było na tyle jak na początek maja stanowczo wystarczy. Pozdrawiam wszystkich serdecznie 



poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Sezon na haft - wiosna odsłona 1

 Witam Was

Kolejna moja zabawa w kwietniu, tym razem padło na zabawę u Karoliny w 4 pory roku.


Zima już za nami zaczęła się ponoć Wiosna, choć temperatury za oknem i silny wiatr nie zapowiadają tej pory roku.
A jak ktoś by chciał pooglądać zimowe wyszywanki to zapraszam Was  TU 

Moja wiosna a właściwie jej początki w hafcie możecie pooglądać poniżej. 

Wybrałam sobie wzór do wyszywania, taki sam widoczek tylko w różnych porach roku. Takie lubię.

Wiosnę zaczęłam od dobrania kolorów mulin. Jak są te muliny takie same jak były w zimie to je zostawiłam. Resztę innych to Ariadna zgodna z legendą we wzorze. 


 Wprowadziłam też  pewną modyfikację. Będę Wam pokazywać po dwa hafty na jednym zdjęciu, wtedy lepiej widać moje postępy w hafcie.


Zaczęłam nietypowo jak dla mnie, bo od prawego dolnego kawałka kanwy. 


Tak jak i w Zimie postanowiłam najpierw wyszyć  sobie ramkę. No prawie całą.

 
Mój kwiecień zakończyłam na wyszyciu  zarysu jednego drzewa i zarysów domków.


Jestem chyba w mniejszości, która pokazuje Wam kolejne etapy haftowania. Większość pokazuje już gotowe hafty. Wydaje mi się, że wybrałam sobie taki wzór że głupio by było pokazać go już gotowy. Ale chętnie przeczytam Wasze sugestie w tym temacie.

Pozdrawiam Was serdecznie 



piątek, 10 kwietnia 2026

Anetta w kwietniu i moja poduszka.

Witam Was

Dziś zapraszam Was, na moją pierwszą zabawę w której zgłosiłam swój udział. Tym razem padło na Anettę i jej zabawę.


Jak widzicie na banerku w kwietniu tematem przewodnim są wiosenne kwiaty. A o wszystkich wytycznych do tej zabawy poczytacie o TU.

Pamiętacie zabawę z zeszłego roku u Karoliny w 4 pory roku. Wyszywałam wtedy domki i postanowiłam uszyć z nich  poszewki  na poduszki.  Padło oczywiście na wiosnę, gdzie szczegóły znajdziecie u mnie w TYM poście. 

Jeżeli chodzi o bieżąca zabawę to widomo, że nici są zarówno w hafcie krzyżykowym  jak i na maszynie gdzie szyłam moją poszewkę.  Może nie jest idealna, ale tak perfekcyjnie szyć jak Danusia ze Skrawka Tęczy  jeszcze się nie nauczyłam. Pewnie się już nie nuczę. Ale maszynę do szycia mam i coś tam czasami uszyję jak mam wenę. 

Moja poszewka na poduszkę nie jest idealna, od razu się przyznaję, że z jednej strony jest po prostu krzywa, ale jak się ubierze  w nią jaśka to tej krzywizny tak nie widać.  Moje poszewka z przodu i z tyłu bez poduszki  wygląda tak :



 Jak by nie patrzył na hafcie jak nic są wiosenne kwiaty czyli tulipany, są też wiosenne kwiaty na drzewie , przyznaję nie wiem jakie, ale wyglądają mi jak kwiaty jabłoni, choć ja ogrodniczkę nie jestem i zdecydowanie mogę się mylić. 


 Tak jak napisałam wcześniej, jak moja poszewka jest na jaśku tych krzywizn tak nie widać.


 Moje poduszka z jaśkiem na leżąco.


 Na koniec tradycyjnie wszystkie moje prace jakie powstały w tej zabawie od początku roku :


 Mam nadzieję, że kiedyś ten zbiorczy post mi się przyda. Łatwiej jest go robić co miesiąc niż potem jeden za cały rok, zresztą od razu widać wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie od początku roku. 
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję Wszystkim którzy tu jeszcze zaglądają !!




poniedziałek, 23 lutego 2026

Sezon na haft- Zima odsłona 2

 Witam Was

Tak w zasadzie w lutym to już moja ostatnia zabawa. Nie wiem ja u Was ale gdyby nie te zabawy to ten blog by pewnie zarósł pajęczyną jak większość. 


Macie banerek zabawy a jak by ktoś chciał poczytać o zasadach  to zapraszam Was do Karoliny  o TU 
Aktualnie trwa Zima i taką porę roku też wyszywamy. 
Poprzedni mój post, gdzie pokazałam Wam wszystkie pory roku jakie mam zamiar wyszyć znajdziecie  na moim blogu w styczniu, o TU 

Ten haft idzie mi jak po grudzie, ciężko mi się go wyszywa, ale do przodu.  Zaczynałam o tak :


Postanowiłam najpierw wyszyć sobie ramkę gdzie ma

 być ten haft.


Ale to chyba nie był najmądrzejszy pomysł bo na górze haftu zbyt często bym musiała zmieniać kolor, a wyszywać z parkowaniem mulin nigdy się nie nauczyłam. W ostateczności postanowiłam zacząć wyszywać drzewa. 


Luty skończyłam o tak, powstało jedno drzewo ale nie do końca, zarys jest. 


Nie lubię pokazywać niewyprasowanych haftów, ale jak bym tak miała ten haft prasować przed każdym zrobieniem zdjęcia to bym chyba do głowy dostała.

I jak na luty to już wszystkie moje posty. 
Pozdrawiam Was serdecznie.




You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...