Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2018

W blasku świec

Witam Was

Dziś przychodzę do Was po raz ostatni przed Świętami z kolejną pracą przygotowaną na # 38 wyzwanie na blogu DIY - zrób to sam.
 Temat wyzywania identyczny jak tytuł posta czyli 
 W BLASKU ŚWIEC



W sumie to temat nie jest mi obcy, stali bywalcy mojego bloga pamiętają pewnie, że kiedyś namiętnie robiłam świeczniki. 
Tym razem postanowiłam przygotować świeczki w technice decoupage. Wybrałam sobie serwetkę ze świątecznymi sówkami i "zmalowałam" dwie świece. 



Popatrzyłam na swoje dzieło i stwierdziłam  że takie "gołe"  nie są zbyt efektowne. Dorobiłam im więc świeczniki ze starych płyt CD. 
Z jednej strony przykleiłam ozdobny karton z motywem świątecznym i polakierowałam lakierem akrylowym z Vidaronu ,  żeby zabezpieczyć  papier przed zniszczeniem. 


Z drugiej strony na płytę CD nakleiłam klejem na gorąco zwykłe nakrętki od słoików, dopasowane rozmiarem do średnicy świec.  Następnie  środek nakrętek pomalowałam białą farbą akrylową a na zewnątrz  nałożyłam pastę śniegową . Jak wyschło pomalowałam wszystko lakierem  i obsypałam na mokro brokatem. 


Zostało  ozdobić i świeczniki gotowe. 



A całość prezentuje się tak.




I na zakończenie jeszcze przypomnienie dla osób biorących udział w SAL-u zegar z pajęczyną. 


TUTAJ  jest już aktywna żabka, do której możecie linkować swoje grudniowe postępy w tym hafcie. Żabka czeka  do 6 stycznia do godz. 23:55. Pokazujecie ile macie, nawet jak jest to kilka krzyżyków. Ja mam tylko tyle i w grudniu więcej nie będzie :-(




Jako, że nie mam w zwyczaju pisania osobnego posta z Życzeniami świątecznymi pozwólcie, że już dziś Wam złożę serdeczne życzenia 




Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję tym którzy znajdą chwilkę w tym zabieganym czasie, żeby zostawić słówko w komentarzu. 


środa, 12 kwietnia 2017

Wielkanocne zajączki

Witam Was

Dziś, w ostatnim poście przed Świętami, przybywam do Was z wielkanocnymi zajączkami.
A to za sprawą Reni i kolejnej lekcji decoupage, której tematem jest wielkanocne decoupage z zajączkiem.  



To już 23 lekcja, a więc w przyszłym miesiącu stuknie nam 2 lata. Kiedy to przeleciało  to nie mam pojęcia ??

Postaram się dziś streszczać, bo nikt za wiele czasu nie ma. W sumie znowu przygotowałam 3 różne prace, ale przyznaję bez bicia, takie które robi się szybciutko.

Na pierwszy ogień poszły mydełka i zajączki  z serwetki. Przyklejone za pomocą medium do świec. Medium jest tylko z góry, od dołu normalne mydełko więc używamy do woli, zmydla się od dołu a na górze mam cały czas zajączka  :-)




 Druga praca z zającami to decoupage na świeczce, motyw w zajączki  z serwetki.  Prosto i szybko a jak to zrobić pisałam w TYM poście



I na koniec jajo pisanka z zającami. 
Od dawna chodziły za mną jajka owijane sznurkiem . Niestety jak to u mnie bywa czasu mi brakło na tradycyjne jajeczka ze sznurka i koronek . No to zrobiłam sobie sznurkowe jajo połączone z decou. Owinięte sznurkiem  jajo pomalowałam lakierem akrylowym i nakleiłam motyw z tej samej serwetki co na świeczce. Dodatkowo przykleiłam ozdobny sznurek .



I jeszcze taki mały trik jak zacząć i jak skończyć owijanie sznurkiem . Robimy w styropianie na czubku dziurkę wykałaczką, w dziurkę kapiemy kropelkę magica , wciskamy koniec sznurka  i wbijamy ozdobną szpilkę . 



Trzyma na beton i bardzo łatwo wtedy zaczyna się owijanie . To samo zrobiłam na końcu , z tym że dałam małą szpilkę i mocno docisnęłam żeby się schowała do styropianu , bo inaczej jajo nie będzie stało.


Jako, że na blogu mojego ulubionego sklepu od A do Zet trwa właśnie wyzwanie z jajem to zgłaszam tam moje sznurkowo- decoupagowe jajo.
Szczegóły TUTAJ  i banerek wyzwania


http://blog-odadozet-sklep.blogspot.com/2017/04/wyzwanie-19.html









Wszystkie zające razem






I tym sposobem zaliczyłam, mam nadzieję, kolejną lekcję decou.  Przyznaję robiło się bardzo przyjemnie a i efekt mnie całkowicie zadowala  :-)

A w związku z tym, że osobnego posta z życzeniami nie będzie, już dziś składam Wam Wielkanocne życzenia z lekkim przymrużeniem oka :-)


Pozdrawiam Wszystkich serdecznie 

  


czwartek, 22 września 2016

Dla Amelki

Witam Was

Pamiętacie zapewne apel o pomoc dla chorej Amelki i zbiórkę prac z przeznaczeniem na aukcję, którą prowadzi Joasia.
Jak ktoś jeszcze nie wie o co chodzi to szczegóły znajdziecie na blogu Joasi TU


Joasia utworzyła również specjalną stronkę na której prezentuje prace jakie wpłynęły na aukcję. Można je obejrzeć TU

Moja paczuszka  już poleciała do Joasi, a w niej takie prace.  




Większość z nich jest Wam znana i są to prace z mojej szuflady :-). Aukcja ma się odbyć w okolicy Mikołajek, więc przygotowałam dwie całkiem nowe prace w tematyce Bożonarodzeniowej. Jest to bombka - medalion i świeczka,  zdobione metodą decoupage.  Medalion ma różne motywy po obu stronach, pochodzące z jednej serwetki.  Do lakieru dosypałam troszkę brokatu, jest to lepszy sposób od sypania bezpośrednio z pojemniczka , bo się fajnie równomiernie rozprowadza a sypany z pojemniczka to różnie bywało :-)





Mam nadzieję, że aukcja pozwoli  zebrać wystarczającą ilość środków na kosztowne leczenie Amelki





Pozostając w tematyce prezentów chciałam bardzo podziękować moim koleżankom blogowym, które i mnie ostatnio obdarowały.


Pierwszy prezent przyleciał od Reni, która wraz z Justynką prowadzi nową zabawę - kreatywne szydełko. Dziewczyny postanowiły nagrodzić jedną z osób, które brały udział w głosowaniu na najlepszą pracę z pierwszego etapu. Głos oddałam i oczywiście zapomniałam :-) . A tu taka miła niespodzianka - pewna młoda osóbka o imieniu Lili wylosowała właśnie mnie spośród wszystkich głosujących.  A przyleciały do mnie same cudowności. Serwetki koronki i świetne etui na szydełka.  




Reniu pięknie dziękuję !!

Druga z niespodzianek przyleciała od Anity, z którą umówiłam się na wymianę serwetek . No ale Anita to by chyba  spać nie mogła jak by czegoś nie dołożyła do paczuszki. Znalazłam w niej przepiękne guziczki bożonarodzeniowe , różyczki z masy fimo i śliczne metalowe śnieżynki.



Anitko pięknie dziękuję.


I trzecia z niespodzianek pokonała pół Europy bo przyleciała do mnie aż z Hiszpanii od Ewy. Jest to już druga przesyłka, bo pierwsza niestety zaginęła w podróży. Kiedyś napisałam u Ewy w komentarzu, że ma bardzo fajny wykrojnik gwiazdy betlejemskiej.  No i oczywiście Ewa postanowiła obdarować mnie wycinankami z tego wykrojnika . Przyleciało kilka wersji kolorystycznych w tym przepiękne brokatowe złote, czerwone  i srebrne. Do tego sporo listków i takich fajnych zawijasków. A żeby im smutno nie było w podróży dołączona była też piękna kartka i cudowny hiszpański wachlarz.   




Ewuniu ślicznie dziękuję za te wszystkie cuda.
 
I to tyle na dziś w temacie prezentów wysłanych i dostanych.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i cieplutko, dziękując jednocześnie za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie.











środa, 9 grudnia 2015

Gwiazda betlejemska

Witam Was

To znowu ja. Sorki , że Was tak atakuje co dwa dni moimi  pracami  ale muszę się sprężyć w tym tygodniu   bo następny tydzień to już trzeba rękawy zakasać i brać się za sprzątanie i gotowanie. Ale obiecuję się streszczać, bo ani ja nie mam czasu na pisanie ani Wy na czytanie tasiemców. 

Tak  mi się spodobało zdobienie świeczek i medalionów, że powstały dwa kolejne zestawy, a dwa następne się robią.

 Tym razem motyw przewodni to gwiazda betlejemska.
A to za sprawą Agatki i jej zabawy kwiatowej, u której w  grudniu króluje  właśnie ten kwiat.



  TU szczegóły

Wybrałam dwie wersje kolorystyczne, czerwoną i żółtą. 
I nie trzymam Was w napięciu, na początku zdjęcie zbiorowe.


Jak widzicie pojawiły się tam jeszcze  mydełka, 
 ozdobione  takim samym sposobem jak świeczka. 

Przypominam TU podałam kursik na zdobienie świeczki. 

 Przy mydełkach aby nadawały się do normalnego użytkowania  trzeba pamiętać, że zdobimy tylko jedną stronę. Wtedy normalnie nam się zmydla od spodu a motyw pozostaje na mydełku.  Kupując mydło do zdobienia należy wybrać takie, które ma jak najmniejsze   logo firmy, którego trzeba się pozbyć.   Najlepiej zrobić to za pomocą popularnej obieraczki do warzyw, lub normalnie trochę zmydlić. Ja wybrałam zmydlenie, bo po obieraczce trzeba jeszcze wygładzić papierem ściernym. No i oczywiście na mydełka nie sypiemy brokatu, chyba , że ktoś lubi się świecić po myciu :-)

dacoupage na mydle

  To kompleciki w wersjach kolorystycznych 

Czerwona - świeczka 15 cm , medalion 12 cm 


i złota - świeczka 15 cm ,medalion 9 cm 


I medaliony z trzech stron 




I jeszcze świeczki, które ponownie lecą do Justynki na 10 lekcję nauki decou 




********************************************************************

A na koniec jeszcze wielka prośba do Was.
Zbliża się koniec roku a wraz z nim nastąpi rozliczenie podatku za rok ubiegły. Jeżeli któraś z Was nie wie komu przekazać 1 % swojego podatku to przekażcie go naszej wspaniałej koleżance blogowej Reni Walczak . 
Pewnie nie wszyscy wiedzą że Renia ma wspaniałą córeczkę Lili,  która jest bardzo chora i wymaga ciągłej rehabilitacji, na którą potrzeba niemało pieniążków. 
 Można też przekazać pieniążki no specjalne subkonto utworzone dla Lilianny
 Wszystkie szczegóły znajdziecie na Blogu Reni pod tym linkiem . 

******************************************************

No i miało być krótko a wyszło jak zwykle, wybaczcie kolejnego tasiemca. 
Zmykam już , pozdrawiam Wszystkich cieplutko. 



sobota, 5 grudnia 2015

Jak zrobić decoupage na świecach

Witam Was

Od dziś  do końca roku u mnie będzie świątecznie. Może jakoś przeżyjecie, aczkolwiek obawiam się że po 3 tygodniach wszyscy z ulgą odetchniemy, że sezon na ozdoby bożonarodzeniowe się zakończył.

Ja zaczynam od 10 już lekcji nauki decoupage prowadzonej przez Renie i Justynkę. 



 Jej tematem jest decoupage na świecach
Szczegóły znajdziecie TU .
Przyznam, że nie jest to dla mnie temat nowy. Zdobiłam  serwetkami świeczki już ponad rok temu.

Zaczynałam od metody na suszarkę , niestety byłam zawiedziona , połowa świeczki mi spłynęła i po  ponownym zastygnięciu wyglądała koszmarnie – osobiście nie polecam .

Potem wypróbowałam metodę na gorącą łyżeczkę. Było lepiej niż z suszarką ale i tak efekt mnie nie zadowolił. Świeczka nie miała blasku, była matowa.

Zdesperowana zakupiłam specjalne medium do świec, i to było to o co mi chodziło. W końcu jakoś  ta świeczka wyglądała. Ale wiem że dla wielu z Was to kolejny wydatek, a przed świętami wiadomo jak jest z kasą.

A więc w tym roku przetestowałam inny sposób, dużo tańszy a z równie pięknym efektem.  Co prawda nie robiłam zdjęć w trakcie tworzenia  ale postaram się wszystko dokładnie opisać.

A do ozdobienia świecy potrzebujemy :
Świeczkę i  serwetkę  oczywiście
Koszulkę na dokumenty , jak nie ma to grubszą folię  np. z woreczka
I zamiast medium do świec najzwyklejszy bezbarwny wodny  lakier akrylowy u mnie z Vidaronu ( do kupienia w markecie budowlanym , jak ktoś nie ma)

 To zaczynamy :
Wycinamy pojedyncze  motywy z serwetki lub docinamy na wymiar całej świecy  dookoła, oddzielamy warstwy pozostawiając tylko tą z nadrukiem .

Na koszulce foliowej kładziemy świeczkę ( ma leżeć nie stać)  smarujemy lakierem pasek na całej wysokości świeczki na  ok. 2-3 cm szeroki i delikatnie przyklejamy serwetkę. Następnie kulamy sobie świeczkę na folii  i smarujemy następny kawałek i tak dookoła po małym  kawałeczku aż okleimy całą  świeczkę. 

Następnie zawijamy w folię na której sobie leżała i dociskamy delikatnie serwetkę. Dzięki folii nie klei nam się do rąk.  Następnie odwijamy z foli trzymając  świeczkę jedną ręką za knot. Odstawiamy do całkowitego wyschnięcia.

Jak wyschnie malujemy dwa razy lakierem i suszymy, nie suszarką i z dala od grzejnika :-)

  Teraz przystępujemy do zdobienia  wedle uznania : brokat , konturówka , pasta śniegowa , kto tam co chce.
Świeczka jest zabezpieczona lakierem , więc nawet jak coś nam nie wyjdzie możemy spokojnie zatrzeć, bez szkody dla świecy.  Po ozdobieniu lakierujemy jeszcze kilka razy do uzyskania pożądanego efektu.

Jeżeli chodzi o zdobienie brokatem to  u mnie był sypany na mokry lakier, ale można też odlać sobie do małego słoiczka trochę lakieru i wsypać do niego brokat.
Tak ozdobioną świeczkę możemy spokojnie palić . Świeczka wypala się w środku a skorupka z lakieru pozostaje nienaruszona.

To sprawy techniczne mamy z głowy, przystępujemy do prezentacji gotowej pracy. 
 Na wstępie tradycyjnie już serwetka jakiej użyłam ... z tą serwetka to niezła historia. Obiecałam sobie, że nie kupię w tym roku ani jednej nowej serwetki świątecznej , mam ich chyba najmarniej ok 150 różnych wzorów. Ale jak zobaczyłam tą nie mogłam się oprzeć :-)



Moja świeca ozdobiona tą serwetka wg metody opisanej wyżej wygląda tak 



Fajne i stosunkowe tanie świeczki są w Rossmanie. Ta ma 15 cm wysokości.

i z każdej strony 

Jak ozdobić świeczkę za pomocą serwetki


A do kompletu zrobiłam jeszcze medalion ( plastikowy matowy o średnicy 12 cm), który z drugiej strony ma  inną serwetkę z zeszłorocznych zakupów :-), w podobnym klimacie.





I jeszcze  kolaż


Mam nadzieję że mój sposób na zdobienie  świeczek Wam się spodoba. 

U mnie jeszcze będą dwa inne komplety, które  się  właśnie wykańczają - wiadomo lubię hurtową pracę :-)

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę pięknej słonecznej niedzieli. 





You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...