Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko i druty nauka dziergania i supłania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko i druty nauka dziergania i supłania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 grudnia 2022

Grudniowa Renia

 Witam Was

Tak jak w tytule dziś będą moje prace na grudniowe zabawy   Reni czyli na naukę  dziergania i supłania 



Wszystkie grudniowe wytyczne znajdziecie TU  Renia co prawda zapowiedziała koniec tej zabawy w tej odsłonie ale coś tam nowego wymyśliła, mam nadzieję że mi się spodoba bo z szydełkiem się w zasadzie w tym roku pokochałam. 

Będą więc kolejne moje prace szydełkiem właśnie. Jedna z nich to Świąteczna serwetka - gwiazda  na szydełku właśnie. Powstała już jakiś czas temu, i była prezentem właśnie  pod choinkę. Zrobiłam ją kordonkiem białym ze złotą nitką. Oczywiście jest autorstwa AureliiMyszkiSzarej, której filmiki uwielbiam. A jak ktoś by miał na nią ochotę to zapraszam do dziergania, a wszystkie wytyczne znajdziecie na tym filmiku  

Moja wyszła o średnicy 37 cm



a poniżej trochę szczegółów


A na tym zdjęciu poniżej widać doskonale z jakich nici została zrobiona.



I druga praca to kocyk ( banerka nie było, ale wytyczne do jego tworzenia znajdziecie TU ).

Tak jak przypuszczałam nie zdążyłam go skończyć do końca roku ale mam go już całe  115 cm. No nic dokończę go w roku przyszłym. Póki co pokazuję ile udało mi się stworzyć w roku 2022.  



Nawet udało mi się zrobić zdjęcie na tapczanie, na którym doskonale widać ile go jeszcze brakuje. 


I oczywiście kolaż moich prac dla Renii. 



I na dziś to tyle, pewnie większość z Was już świętuje a inni jeszcze w ferworze wielkiego gotowania i sprzątania a ja  w tym roku olałam Święta, zdrowie ważniejsze i nie zwykłam pisać osobnego posta z życzeniami to pozwólcie że złożę Wam ja teraz






 


niedziela, 28 sierpnia 2022

Dziergamy i supłamy u Reni - sierpień

 Witam Was

I to już będzie moja ostatnia sierpniowa zabawa. 

Ale zanim do niej przejdę jeszcze kilka zdjęć z moich wojaży. No cóż przyznam bez bicia, że był to totalny reset. Zero komputera a z telefonu nie umiem dodać postów !! a uczyć mi się już nie chce, zresztą na stare lata nie ma takiej potrzeby :-)

 Pogoda była  co prawda nie moja bo generalnie nie przepadam za takim słońcem i upałami ale jakoś dałam radę. Wybaczcie, że przez ten czas nie komentowałam u Was ale taki odpoczynek od wszystkiego był mi zdecydowanie potrzebny!!

Nie przedłużając już zdjęcia z Kołobrzegu - taka moja sentymentalna podróż, byłam tam w lutym w sanatorium.



 Wniosek - na pewno nie pojadę tam więcej w sezonie wakacyjnym ( za wszystko trzeba płacić, a ludzi multum )

Taki widok z tarasu - kawiarni widokowej w hotelu Baltivia  w Mielnie, ceny nie pytajcie, ale dla takiego widoku warto tam choć raz wjechać.



A poniżej już widok z tarasu  samego pensjonatu RELAX ,  za tym facetem w niebieskiej koszulce jest już prawie morze 



Jedno z wejść na plażę niedaleko kanału jemeńskiego




A dla wytrwałych za tym facetem na Przystani Rybackiej to ja 



To już wszystkie fotki, choć mogłabym jeszcze długo :-) Przechodzimy teraz do zabawy RENI


 A wszystkie sierpniowe szczegóły znajdziecie TU .Tak  się składa że przez lato dziergałyśmy skarpetki. Nie lubię robić  na 5 drutach więc wynalazłam sobie filmik gdzie dziergamy skarpety na 2 drutach a potem zszywamy. Znajdziecie go TU 
A poniżej moje wypociny w tym temacie. 
Same skarpety i pięta jak by ktoś miał wątpliwości czy tak się da



A poniżej już ubrane na moich nogach , szwy schowałam do środka , generalnie ich nie widać ale, że są widać na ostatniej fotce 




Druga zabawa zaproponowana przez Renię to roczny kocyk. Banerka nie ma ale jak ktoś by chciał poczytać na ten temat to informacje znajdzie TU 
 Tak jak i w lipcu niewiele w nim przybyło. Po pierwsze to ponad połowę sierpnia mnie nie było, a po drugie w taki upał to się nie chce dziergać, bo grzeje kocyk i szydełko się do rąk klei. Ale coś tam wydziergałam. Mam go już prawie 70 cm. Niestety zdjęcia całości jak zawsze brak ale jest poskładany.  




I tradycyjnie już kolaż dla Reni do podsumowania.



I to już wszystkie sierpniowe zabawy w których zgłosiłam swój udział !!
Pozdrawiam Was serdecznie i gorąco mimo tego upału do zobaczenia we wrześniu !!



wtorek, 24 maja 2022

Nauka dziergania i supłania u Reni - maj

 Witam Was

Zapraszam na kolejną odsłonę moich  majowych prac u Reni.  Wytyczne majowe znajdziecie TU




W tym miesiącu Renia wymyśliła, że skoro w maju mamy Dzień Matki a potem zaraz Dzień Dziecka, to ma być praca jakakolwiek byle związana z tymi Świętami. 
Tak się składa że, moja mama i teściowa już nie żyją, a dzieci mam dorosłe, więc akurat tych Świąt nie obchodzę ale prace oczywiście zrobiłam. 
Tym razem będzie to chusta na szydełku. Tak się składa że, poniekąd jest to mój debiut, bo po raz pierwszy robiłam całą chustę ze schematu a nie jak poprzednie z filmiku. Chusta nazywa się Marii i jest autorstwa Joanny Pawlak  robiłam ją w ramach CAL- u na fb . Niestety to grupa prywatna więc pewnie linku i tak nie otworzycie, z wyjątkiem osób które należą do tej grupy :-)
Robię generalnie ciasno więc mimo iż kokonek miał 1200m długości to go zabrakło i musiałam dokupić.


Robiłam chustę szydełkiem Nr 4 mm . 
Pierwsze zdjęcie to mój początek  a właściwie koniec III części.


Wzór jest o tyle fajny, że w zasadzie obojętnie na której stronie chusta będzie noszona.  Tak wygląda z prawej strony.



A tak z lewej 


i jeszcze zdjęcie w warunkach domowych 


Nie wiem, które zdjęcie Renia wybierze ale zrobiłam jeszcze kolaż jak by co.


I jeżeli chodzi o chustę to tyle. W razie pytań odpowiem oczywiście ale po 25 maja. 

Druga zabawa prowadzona przez Renię to całoroczny kocyk z resztek  włóczki. Nie ma w niej banerka, ale poczytać o tej zabawie możecie TU
Aktualnie po 5 miesiącach mój kocyk wygląda tak 



Jest go już całe 50 cm. Nie wiem czy wytrwam do końca roku, ale póki co robię.


Na dziś to już koniec, pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze. 
Póki co mnie nie ma odpoczywam sobie w Egipcie, ląduję w Katowicach z 24 na 25 maja w nocy  



wtorek, 5 kwietnia 2022

Zabawa u Reni - nauka dziergania i supłania - kwiecień

 Witam Was

Chyba jeszcze nigdy nie zaczynałam miesiąca od zabawy u Reni. Kwietniowe wytyczne znajdziecie TU




W tym miesiącu Renia wymyśliła, że skoro mamy Wielkanoc to i nasze prace mają się z tymi Świętami kojarzyć. Wiele podała ciekawych inspiracji.
 Ja powiem Wam miałam niezły dylemat co tu wybrać, bo akurat szydełkowych prac wielkanocnych u mnie dostatek. 
A to za sprawą pewnej zabawy na FB w której udział biorę a która polega na publikowaniu co tydzień jakiejś pracy szydełkowej. Teraz mamy akurat na tapecie Wielkanoc. Niestety linka Wam nie podam bo to Grupa  Prywatna   ale jak  ktoś by chciał do niej przystąpić to zapraszam. 

Ostatecznie wybrałam takie, szydełkowa kurka i kogut. Super się nadadzą jako ozdoba stroika wielkanocnego lub dodatek do koszyka za święconką. 



Wzorek jest ten sam wszystko zależy tylko od tego jak zszyjemy ogon :-). 





Dla chętnych podaję opis jak taką kurkę lub koguta wykonać. Gazetka już bardzo stara, ale nadal z niej korzystam. 


A teraz jak to u Reni moje postępy w rocznym kocyku. Banerka nie ma, ale możecie poczytać o zabawie  TUTAJ 
Póki co jeszcze mi się nie znudziło. Cały kocyk wygląda tak



A ja mam już 40 cm  



 
I na dzień dzisiejszy wszystko pozdrawiam Was serdecznie i życzę co by prawdziwa wiosna wróciła do nas.  





poniedziałek, 21 marca 2022

Zabawy u Reni

 Witam Was

Zanim przejdę do właściwego tematu posta postanowiłam wsadzić kij w mrowisko i poruszyć temat, który mnie męczy od dłuższego czasu. Sprawa dotyczy komentarzy. Zachwycamy się pracami, które tak w zasadzie na ten zachwyt nie zasługują. Niby Wszyscy cenimy sobie szczerość, ale niezwykle rzadko jej używamy. Czemu się zachwycamy czymś czego w życiu byśmy nie postawili w swoim domu???  Nie ukrywam, że nie jestem w tym odosobniona, też często tak robię, żeby nie urazić osoby, która poświęciła swój czas i serce żeby coś stworzyć. Ale takie pozytywne komentarze nie nauczą nas niczego !!!! . 

Po drugie, wkurza mnie strasznie jak ktoś tylko odpowiada na komentarze na zasadzie Ty u mnie napisałeś to ja napiszę u Ciebie. A czemu to nie my jesteśmy tymi pierwszymi, ktoś to musi zacząć. Przyznam szczerze, że na wielu blogach piszę i nie oczekuję odpowiedzi. Wiem, że nie wszyscy dysponują czasem. Czasem muszą wybrać czy pisać komentarz czy też zająć się rękodziełem. Pamiętam jak zaczynałam moją przygodę z blogowaniem dostałam na początek jedną radę. Pisz u innych a i u Ciebie będą pisać. Stosuję ją praktycznie do dziś. Poświęcam na pisanie komentarzy sporo czasu i staram się aby nie były one "lakoniczne" . Jak ktoś u mnie napisze a nie jest w moich obserwowanych staram się odpowiadać. Ale jak po kilku moich odpowiedziach jest cisza to i ja przestaje takim blogom poświęcać swój czas. No chyba że ktoś traktuje swój blog jak pamiętnik i nie oczekuje komentarzy, które jak wiemy są dla nas motorem do działania. Denerwuję mnie też jak ktoś ogłasza u siebie zabawę a potem o niej zapomina i nie komentuje  niczego u osób które biorą w tej zabawie udział. Przyznaję bez bicia, że ja w takich zabawach nie biorę udziału. Mam już kilka zabaw z których zrezygnowałam właśnie z tego względu i kolejną  mam już na uwadze. 

Jeszcze jedno, nigdy nie odpowiadam na komentarze w których jest jakiś link, do bloga lub inny. Więc jak macie zamiar takowy w swoim komentarzu umieścić to sobie darujcie bo i tak nie będę w niego klikać. 

No dobra powiedziałam co mnie wkurza, co nie koniecznie musi i Was wkurzać  :-)

Teraz przechodzimy już do właściwego tematu tego posta czyli zabaw u Reni. 


Do tej zabawy zachęcać Was chyba nie trzeba, ale jak by co to marcowe wytyczne  znajdziecie TUTAJ 

Tym razem Renia zaproponowała nam zrobienie MITENEK. Co prawda nie wiem jak u Was ale u mnie wiosna zawitała już na dobre i te mitenki nie bardzo mi się w tym roku przydadzą ale będą jak znalazł na przyszłą zimę.  Wybrałam szydełko i filmik autorstwa Wioli, który zresztą i Renia zaproponowała. TU go znajdziecie.

Chciałam aby moje mitenki były kompletem do wcześniej zrobionej czapki ( TUTAJ o niej pisałam ).  Zrobiłam je nieco dłuższe niż zaproponowała Wiola, bo generalnie w palce to ja zawsze marznę. Do tego robiłam ja grubszym szydełkiem i podwójnej włóczki i wyszły trochę szersze, dlatego też końcówkę zrobiłam nieco węższą. A gotowe mitenki prezentują się tak 




I tu razem z czapką 


Druga zabawa u Reni to roczny kocyk z resztek włóczki. Banerka nie ma, ale Renia pisała o nim TU. Jak pewnie już wiecie nie cierpię zszywać poszczególnych elementów dlatego też mój kocyk jest robiony w całości. 



A po trzech miesiącach mam go już 27 cm.  



Mam nadzieję że starczy mi samozaparcia aby go ukończyć. 
I tak w zasadzie to już wszystko, kończąc pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za pozostawione tu komentarze. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...