Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagrody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagrody. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 grudnia 2023

Nagroda od Madzi

 Witam Was

Dziś taki trochę nietypowy post. Chciałam się pochwalić jaką super nagrodę dostałam od Madzi za udział w jej zabawie . Poniżej banerek zabawy.


Od początku roku 2023 biorę  udział w tej zabawie  a TUTAJ jest post  w którym otrzymałam od Madzi nagrodę. Wyszywałam wtedy zakładkę, które uwielbiam robić. Madzia postanowiła właśnie mnie nagrodzić, za co jej serdecznie dziękuję.
Powiem Wam. że paczka była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, była niezwykle bogata i zawierała wszystko co lubię. Byłam jej zawartością bardzo zaskoczona. 
Madziu jeszcze raz bardzo dziękuję za nią. 
Poniżej zdjęcie całej zawartości paczki :



A tu już nieco szczegółów, bo na tym zbiorczym zdjęciu nie wszystko dobrze widać.

Dostałam super książkę świąteczną  autorki którą bardzo  lubię  (której nie miałam jeszcze w swoich zbiorach),  kokosowe pyszności i dwie kartki, ta w kopercie mieściła oczywiście kartkę świąteczną którą nie omieszkam się pochwalić w stosownym czasie.


Muliny do haftowania, filiżankę ze spodkiem w moich ulubionych zieleniach i świetną świąteczną maseczkę, będę na Święta pachnieć piernikami 


Papiery do kartek i  brokat do sypania na nie !!!


 I oczywiście super tasiemki i zestaw do pakowania prezentów .


 Z wszystkiego jestem bardzo zadowolona, o zimie która przyszła nam trochę za szybko, pisać nie będę, bo pewnie wszędzie jest tak samo. W każdym razie odśnieżania mam już  po dziurki w nosie !! 

Pozdrawiam Was serdecznie i  nie przepracujcie się  przed tymi Świętami. 





piątek, 24 lipca 2020

Dla maniaczek szydełkowania

Witam Was

Jestem ponownie po krótkiej przerwie. Dzisiejszy post nie będzie robótkowy aczkolwiek związany z rękodziełem. Przeznaczony jest głównie dla osób, zakręconych na punkcie szydełka.  Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio bez kordonka i szydełka to się w zasadzie z domu nie ruszam. Zabieram w podróż, na urlop, do fryzjera, do lekarza do autobusu. Ktoś może pomyśli że to zboczenie, ale przecież to cenne minuty które można spożytkować z korzyścią. 

Dziś chciałam Wam przedstawić całkowicie dziewiczy i nowy produkt 
Moniki - Igiełki MB 
A jest nim podróżny organizer na szydełka właśnie. 
Ten który Wam dziś przedstawiam jest prototypem i jest dostępny w sklepie TUTAJ  w cenie promocyjnej 39 zł. Jest ich 6 sztuk. 
Kolejne mogą się nieznacznie różnić, ale można będzie sobie wybrać materiał. Cena będzie z tego tytułu nieco wyższa. 

To tyle tytułem wstępu a teraz zapraszam już na szczegółową prezentację. 
Zdjęcia robiłam na macie do cięcia z podziałką, żebyście mieli orientacje co do wymiarów. Ale u Moniki znajdziecie dokładne jego wymiaru TU
Poniżej przód i tył zamkniętego organizera. 



Organizer zamykany jest na plastikową napę. 


Po otwarciu widać, że jest podzielony na dwie części. Na środku znajduje się wąska kieszonka na długopis. Lewa i prawa strona ma luźne klapki które zapobiegają wypadnięciu tego co jest pod nimi. 



Po podniesieniu klapek widok jest następujący 



Na stronie lewej mamy miejsce na nożyczki i wąską kieszonkę na igły dziewiarskie. Na stronie prawej mamy karabińczyk na znaczniki dziewiarskie a pod spodem dwie kieszonki na szydełka. 

Pod lewę i prawą częścią znajdują się dodatkowe kieszonki na ewentualny schemat, kartki, mały notesik. Ta z lewej strony jest pionowa a ta z prawej pozioma.



Jak dla mnie to jest to co potrzebuję, żeby zabrać ze sobą. A jest na tyle małe że swobodnie zmieści się po złożeniu do torebki.  

A poniżej  będę się jeszcze chwalić. Rzadko biorę udział w różnych rozdawajkach, ale tym razem się skusiłam na HOP BLOG na blogu DIY . Tym razem mi się poszczęściło i Karola wybrała mój komentarz . Taki prezencik od niej do mnie przyleciał. Dziękuję zespołowi DT za zorganizowanie zabawy a Karoli za cudny prezent.


Po drugie chciałam Wam się pochwalić, że wygrałam Aukcje charytatywny dla Lili Walczak i przeleciały do mnie cudowne torby  autorstwa Reni Walczak.  Poniżej wersja rozłożona i złożona 


Powiem Wam, że są świetne. Mieszczą się po złożeniu do torebki a po rozłożeniu pomieszczą sporo zakupów. 
Jeżeli macie ochotę wspomóc rehabilitacje Lili  to zapraszam Was na aukcję charytatywną TUTAJ. Można tam  jeszcze kupić takie torby.

I na dziś   już wszystko, lecę jeszcze na rowerek bo pogoda dopisuje. 
Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za pozostawione słówko. 






środa, 29 października 2014

A dzisiaj sie chwalę

Witam Was
Dzisiaj będę się chwalić prezentami jakie ostatnio dostałam. Oczywiście tradycyjnie już kilka obrazków znalezionych w sieci.





No i właśnie moje prezenty są dokładnie takie jak na ostatnim obrazku - czyli bez okazji . I cieszą mnie ogromnie. 

Pierwszy prezent jest niematerialny i jest to wierszyk jaki napisała Małgosia o Danusi i o mnie. Pewnie już go większość z Was czytała ale ja muszę go mieć u siebie co by został dla potomnych :-)

 Mistrza  czyni praktyka

Ze strachem bloga swego zakładałam,
bo wielu rzeczy nie rozumiałam.
Kiedy troszeczkę już ,,załapałam”,
szybciutko  nowe osóbki  poznałam.
 
Kiedy odkryłam Danutki bloga,
to  ogarnęła mnie wielka trwoga.
Bo to artystka jakich niewiele,
A ja przy niej przecież, to zwykłe cielę?
 
Ona do wyzwań swych mnie namówiła,
żebym ,,figurki z brązów” lepiła...
A potem cieszą się inne bloggerki,
dodając moim postom magiczne cyferki?!
 
Tymczasem  Danutka z ,,zimnej czekolady”
robi ,, torty”, różyczki i inne ,,gady”...
Potem ich fotki w ,,puzzle” układa,
lecz zanim to zrobi, więcej się nagada.
 
Może nie nagada, lecz napisze wiele,
by ją zrozumiało takie jak ja ,,cielę”.
I na tę ,,przynętę” szybko się złapałam,
dlatego w jej konkursach często udział brałam.
 
I dalej w nich udział będę zawsze brała,
by mi Danutka głowy nie ,,sprała”.
A, że strach zawsze ma ,,wielkie oczy”
to nie wiem, czy mi z monitora Danka nie wyskoczy?!
 
A, jest  jeszcze Ania -  jej ,,prawa ręka”...
ta to dopiero po nocach mnie nęka?!
Jak pora spać, to po ,,necie” grasuje,
a na drugi dzień rano udaje, że pracuje.
 
No nie.... takie stwierdzenie byłoby fałszywe,
bo jest jeszcze inne, ale bardziej prawdziwe.
Bo Ania naprawdę sumiennie pracuje,
co widać po świecznikach, które ,,produkuje”.
 
Ale po cóż ja będę wnikać w ich sprawy?
to takie wsadzanie ,,nosa do kawy”...
Obydwie uwielbiam, obydwie bardzo cenię,
a że mają wspólne cechy – tego już nie zmienię?
 
I na zakończenie szczerze wyznaję,
że ja tak naprawdę od nich nie odstaję?!
Tak samo jak im mi się ,,dziób nie zamyka”
A, że lepsze artystki? Phi, ,,mistrza czyni praktyka”!  cdn.

Małgosiu DZIĘKUJĘ !!!!!!!!
A kto chce poczytać II część wierszyka zapraszam do Małgosi TU

Drugi  prezent dostałam od Kasi i jest to prezent niespodzianka,  której się  nie spodziewałam . Wyjęłam ze skrzynki dość sporą kopertę, obracałam na wszystkie strony, adres na kopercie niczego nie wyjaśnił. Otwieram a tam w środeczku przepięknie haftowane ściereczki, które Kasia przygotowała na brązowy październik u Danusi. 



Dołączona do nich była karteczka a na niej tylko jedno zdanie, ale jakie wartościowe i cenne dla mnie. Kasia napisała "Aniu dziękuję za Twoje ciepłe i serdeczne słowa na moim blogu " I to jest dla mnie największe podziękowanie za czas jaki spędzam na Waszych blogach pisząc komentarze.
Kasiu  DZIĘKUJĘ !!!!!!!!

Trzeci prezent to moja wygrana w rozdawajce u Basi 
Zawsze mówiłam, że nie mam szczęścia w takich zabawach a tu proszę kolejna już wygrana i to jaka wygrana. Jak otworzyłam paczuszkę od Basi to oniemiałam.  Czego tam nie było !!
A więc było piękne drewniane pudełko,  śliczna kosmetyczka z zamków w kolorze zielonym, które Basia sama szyje, były również cudne papierki do kartek oraz przepiękne bazy i koperty. 


Jak już nacieszyłam mój wzrok przydaśkami scrapowymi 


wzięłam do łapek cudne pudełeczko z takim przestrzennym wieczkiem, gdzie pod szybką były takie fajne ozdoby - nie do ruszenia - od spodu jest przyklejona deseczka więc wyjąć się ich nie da.


Otwieram wieczko i moim oczom ukazał się środeczek , zapakowany pysznymi słodkościami, które sobie leżały w kolejnym pudełeczku. 


Wyjmuję więc kolejne pudełeczko i szczęka mi wpadła z wrażenia do środka skrzynki, bo moim oczom ukazały się cudne "góralskie" materiały.  I pierwsza moja myśl - będą z nich piękne bombki patchworkowe. Już się tworzą  jak by co :-)


Ale to nadal nie było jeszcze dno pudełka. Po wyjęciu materiałów okazało się, że są jeszcze dwa woreczki. 
 

 
 W jednym był krawiecki zestaw podróżny a w drugim śliczne piankowe samoprzylepne zwierzaczki i choinka. 
 

No i pokazało się dno, bo to niestety nie był  "worek bez dna "
I oczywiście tradycyjnie wzorem Danusi kolażyk


Basiu  DZIĘKUJĘ !!!!!!!!

I znowu Wam trochę ciśnienie podniosłam , mam nadzieje że będzie mi wybaczone :-)
I zapowiadam, że to nie koniec prezentów, dziś dostałam kolejne ale się już nie załapały do posta.

Dziękuje Wam za cudne komentarze pod poprzednim postem i wyjaśniam czemu szkatułka jest spaprana.
Otóż transfer na wieczku był śliczny śnieżnobiały, ale zapaćkałam go sobie w kilku miejscach ciemną lakierobejcą,  która za diabła nie chciała zejść. Więc pocieniowałam to wieczko brązową farba, żeby jakoś zamaskować te spaprane miejsca. I co prawda nie widać zapaćkanych brzegów ale cieniowania są bele jakie  bo mnie one po prostu nie wychodzą. 

Witam serdecznie nowe Obserwatorki i mam nadzieję, że się nudzić u mnie nie będziecie i czasem zostawicie ślad  w postaci komentarza.
 No i nie mam dla Was litości znowu tasiemiec wyszedł - coś mnie gad strasznie polubił :-)

Pozdrawiam Was serdecznie i do kiedyś już niedługo.



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...