Obserwatorzy

poniedziałek, 8 lutego 2016

Kartki, karteczki, karteluszki

Witam Was

Dzisiaj  będzie mało treści ale za to dużo zdjęć.
Temat mówi sam za siebie , będzie dużo kartek, a to za sprawą czterech zabaw karteczkowych jakie trwają obecnie na czterech różnych blogach. A że chcę już zamknąć temat kartek na  luty, dlatego dzisiejszy post będzie zbiorczy. Mam nadzieję, że Organizatorki nie będą miały nic przeciwko temu :-)

 To może zacznę od kartek jakie przygotowałam na moją  zabawę. W Lutym na karteczkach miały się znaleźć  bałwanek, kurczak i serduszko


Tym razem wszystkie karteczki na tą zabawę są wyszywane krzyżykami. Wzory pochodzą z Twórczych Inspiracji lub Igłą Malowane.
Tym razem kolaż jako pierwszy


Bałwanek mógłby lecieć jeszcze na zabawę do Inki bo jest w okienku , jak wszystkie moje wyszywane karteczki, ale zrobiłam jeszcze dwie inne "okienkowe".


Serduszko ot taka moja interpretacja w fioletach z lawendą.


Ale... zakupiłam ostatnio bardzo fajny wykrojnik z serduszkami ażurowymi i nie mogłam się oprzeć żeby go nie przetestować, więc powstała druga prościutka  kartka z sercem. 



A na niej mój "nowatorski" pomysł. Otóż nie cierpię wręcz klejenia tych wszystkich drobnych elementów z wykrojnika jak napisy i ażurowe elementy. Kiedyś podklejałam kartonik zwykłą taśmą dwustronną,  ale maszynka ledwo ciągnęła podwójny papier. I sobie wymyśliłam .... kupiłam najzwyklejszy papier kolorowy - wycinanki jakie mają dzieci do szkoły, tylko samoprzylepny. Trafiłam w mojej hurtowni na cieniowany i to był strzał w dziesiątkę. Teraz mam łatwo i przyjemnie. Ma ten sposób tylko jedną wadę, nie da się zrobić wycinanek na zapas a to z tej przyczyny, że wycinanki wychodzą już z maszynki prawie zawsze  gotowe do klejenia bez  ochronnej warstwy papieru.

Jeżeli chodzi o karteczkę z kurczakiem to oprócz tej z kolażu powstały jeszcze dwie, bardzo podobne . Proste do granic możliwości z maleńkimi hafcikami kurczaczków.



******************************************************************
Druga zabawa karteczkowa trwa u Uli   a tematem w lutym jest bombka.


I tu znowu wpadłam w trans i przygotowałam dwie karteczki. Tym razem obie haftem matematycznym. Na jednej nici metalizowane, a na drugiej zwykła mulina.




*******************************************************************
Trzecia zabawa z całorocznymi karteczkami na Boże Narodzenie trwa u Inki . a tematem w lutym jest kartka z okienkiem


I znów mnie poniosło i powstały kolejne dwie karteczki , tym razem takie trochę minimalistyczne. Do ich zrobienia wykorzystałam stare, zeszłoroczne  karteczki.



  Ale bałwanek był własnej produkcji w 100% i też był w okienku. Więc do Inki lecą wszystkie trzy. 



*******************************************************************************
I ostatnia zabawa  u Hubki czyli 9 kartek Wielkanocnych w 9 tygodni . Tematem 3 już karteczki jest religijnie i z napisem


Heeee ....... i zrobiłam karteczkę taką jak na banerku,  bo akurat byłam w posiadaniu takiej  serwetki, mam nadzieję, że Ewcia mi wybaczy :-)



Ale żeby nie było, że poszłam całkiem na łatwiznę , zrobiłam jeszcze drugą. Grafika pochodzi stąd


No i to już wszystkie moje lutowe karteczki. Czas zająć się czymś innym :-)

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i czekam na Wasze bałwanki, kurczaczki i serduszka. 





  


piątek, 5 lutego 2016

1 i 2 z 9 oraz jak zrobić samemu papier ozdobny

Witam Was

Na wstępie ostrzegam, że będzie znowu tasiemiec. Zaopatrzyć  się proszę w napoje, a jak ktoś  ma ochotę tylko na szybki kursik na papierki ozdobne, proszę zjechać na dół kursik zaczyna się pod kreską :-)

Na początku tylko małe przypomnienie. Jak nie macie komu przekazać 1% swojego podatku wspomóżcie naszą koleżankę blogową Renię Walczak  w rehabilitacji  jej chorej córeczki. Szczegóły znajdziecie na jej blogu TU  

Dziękuję Wam za miłe słowa na temat podsumowania styczniowych karteczek. Błogosławię  Stwórcę, że jestem tym kim jestem, czyli księgową od ponad 30 lat. Tylko dlatego  mogłam Wam pokazać styczniowe  karteczki zgodnie z planem 2 lutego. Po prostu  nauczona systematyczności w pracy zawodowej pisałam to podsumowanie na bieżąco, pobierając kolaże i linki do Waszych blogów w miarę jak się pojawiały u mojej żabki. Inaczej nie byłabym w stanie ogarnąć takiej ilości nawet jak bym siedziała cała dobę.

Jak pewnie większość z Was wie moja karteczkowa zabawa nie jest jedyną. Trwają jeszcze dwie inne z kartkami bożonarodzeniowymi u Uli i Inki , oraz zabawa z kartkami  wielkanocnymi u Hubki. Do Wszystkich zabaw znajdziecie linki i banerki po lewej stronie mojego bloga.
Dziś więcej na temat zabawy u Ewy znanej jako hubka38

Otóż Ewa wymyśliła zabawę 9 kartek wielkanocnych  w 9 tygodni , szczegóły TU


Jako, że 3 kartki wielkanocne z mojej zabawy to stanowczo za mało, postanowiłam zabawić się u Ewy, zawsze to 9 kartek więcej . Nie przewidziałam tylko, że Ewa będzie miała takie szalone pomysły :-)

Na pierwszej kartce  miały się znaleźć trawka i skorupka


Zdębiałam , trawka mnie rozwaliła. Ale jakoś sobie poradziłam i jak wpadłam w trans to nawet zrobiłam dwie karteczki - obie trochę na wesoło.



 Czekałam z niecierpliwością do niedzieli na temat na drugą karteczkę. Jak się już doczekałam to doszłam do wniosku, że trawka to był pryszcz, bo na drugiej kartce miały się znaleźć  bazie i gniazdko i nie wolno było mieć na niej kurczaka


Nie miałam papierków ani z baziami ani z gniazdkiem. Z baziami sobie dość szybko poradziłam, bo mam całe pudło serwetek wielkanocnych, więc papierki zrobiłam sobie sama.
Ale z gniazdkiem była masakra - zero pomysłu jak to ugryźć.
Pomógł mi przypadek - w najnowszym numerze Kramu z Robótkami natrafiłam na   obrazek  na którym było piękne malutkie gniazdko .


Zabrałam się więc szybciutko  za wyszywanie, ale efekt końcowy mnie średnio zadowolił. Gniazdko po wyszyciu było jakieś ciemne , mimo że wyszyłam mulinami z legendy do obrazka, jajka wyglądały  jak by miały parkinsona ... tylko bez skojarzeń proszę :-)


Chciał nie chciał - kartka jednak powstała.



Ale nie do końca byłam z niej zadowolona , więc pogrzebałam w moich zasobach  i zrobiłam jeszcze drugą. Tym razem gniazdko uwiłam se sama z sizalu, a jajeczka tym razem owalne  jak należy z filcu.


I wsio razem 



A teraz czekam na trzeci temat i już się " boję" co ta szalona kobieta znowu wymyśli :-)

To tyle w temacie kartek wielkanocnych.

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Na temat produkcji ozdobnego papieru napisano już wiele i znajdziecie  pewnie w sieci mnóstwo kursików  Ale przy okazji robienia papierków do  moich kartek cyknęłam kilka zdjęć i przećwiczyłam ze skutkiem pozytywnym jeden z moich pomysłów - podzielę się nim z Wami, może ktoś skorzysta .

Do zrobienia papieru potrzebujemy :

domowy sposób na papier ozdobny

Papier do pieczenia, twardy podkład ( może być kawałek kartonu), serwetkę - jej ostatnią warstwę z nadrukiem , żelazko, taśmę malarską i to co najważniejsze czyli :
folię spożywczą - z tych tańszych, im droższa tym grubsza i tym gorzej się topi.
zwykły blok rysunkowy do cieńszych papierków , lub blok techniczny  do grubszych papierków - pod żadnym pozorem nie należy używać śliskich kartek np. z papieru kredowego.

  To zaczynamy
żelazko podgrzewamy do max temperatury, bez pary.
Na desce do prasowania, lub stole kładziemy twardy podkład z tektury, na to jedną warstwę papieru do pieczenia, żeby nam się topiona folia nie przykleiła do podłoża. Następnie naszą bazową kartkę z bloku. Na to folię spożywczą  i tu mój pomysł.  Zawsze odcinałam folię z rolki, ale wiadomo jak się taka folia zachowuje . Od razu się skleja i trudna ją równo rozciągnąć na kartce. Zrobiłam więc tak. Odwinęłam tylko mały kawałek folii i przykleiłam taśmą malarską do brzegu kartki . Następnie delikatnie naprężając odwinęłam z rolki wystarczającą ilość foli na pokrycie całej kartki i zostawiłam na rolce  bez odcinania .


teraz kładziemy ostatnią warstwę serwetki, równiutko wygładzając wszelkie zgięcia 


 a na górę kolejny papier do pieczenia.


Żelazko w rączkę i prasujemy - długo ( min 1 minutę) i mocno dociskamy. Delikatnie odklejamy papier do pieczenia i sprawdzamy czy nam się wszystko skleiło . Jak są miejsca, że się nie przykleiło  powtarzamy aż do skutku . Teraz dopiero odcinamy folię z rolki.

Czekamy aż nasz papierek troszkę wystygnie i obcinamy resztki foli i papieru i cieszymy się własnym kolorowym papierkiem :-)


 I jeszcze ku przestrodze, jak wygląda papierek s......ny
Czyli pozaginana folia i serwetka niewygładzona 


 Mam nadzieję że takich se nie zrobicie :-)
Powodzenia !!!

 Pozdrawiam wszystkich serdecznie i mam nadzieję, że nie zasnęliście  na klawiaturze z nudów :-)






You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...