Witam Was
Dzisiaj się będę dalej chwalić, albo jak kto woli "asić"
W założeniach miało to być w poprzednim poście , ale niestety prawie świt mnie zastał na pisaniu i po prostu nie dałam rady pochwalić się wszystkim na raz, więc wybaczcie , że znowu będę zanudzać. Postaram się ograniczyć moje gadulstwo do niezbędnego minimum.
Są kolejne dwa powody do chwalenia :-)
Pierwszy to moje wygrane Candy u Milki Chmiel i to co do mnie przeleciało. Byłam w totalnym szoku , że coś wygrałam , bo zdarza mi się to niezmiernie rzadko .
Wygraną miała być krówka Milka - orgiami o taka
Jak otworzyłam przesyłkę od Milenki to mi oczy z orbit wylazły najpierw ze zdziwienia a potem z radości . Tak wygląda wg Milki mała niespodzianka i przydaśki .
cudne moje ukochane serwetki, papierki typu folia z koronkowym nadrukiem , słodkości , piękna karteczka wykonana haftem matematycznym, drzewko z kwiatów kusudama, i dwa pudełeczka prezentowe wykonane metodą origami.
Pudełeczka oczywiście nie były puste , w środku fioletowego znalazłam śliczne quilingowe kwiatuszki, wstążeczki , ruchome oczka i cukiereczki , natomiast żółto - pomarańczowe pudełczko mieściło w sobie mini koperty w których były scrapki.
Milenko serdecznie Ci dziękuję za tak piękne prezenty , już dawno nikt mi nie zrobił takiej fajnej niespodzianki !!!
A poniżej drugi powód do chwalenia .
Sorki za zdjęcia ale warunki były polowe słońce dawało po oczach a w rękach tylko telefon :-)
Sorki za zdjęcia ale warunki były polowe słońce dawało po oczach a w rękach tylko telefon :-)
To jest mój własny osobisty dig wykonany przez naszą Szymkę ale w nieco innej odsłonie. Mianowicie dig został przerobiony na piękną dużą naklejkę, a właściwie dwie naklejki. Od kilkunastu dni naklejka jeździ sobie na czerwonym fiaciku 125p mojego syna.
I nie byłoby może w tym nic dziwnego , ale od 13 września ta naklejka przyjedzie pół Europy i dotrze razem ze Złombolem do Hiszpanii do Lloret de Mar.
I nie byłoby może w tym nic dziwnego , ale od 13 września ta naklejka przyjedzie pół Europy i dotrze razem ze Złombolem do Hiszpanii do Lloret de Mar.
Na ten temat pisałam jakiś czas temu o TU
Jeżeli ktoś z Was chciałby również wysłać reklamę swojego bloga lub firmy do Hiszpanii to proszę poczytajcie sobie pod tym linkiem wyżej o szczegółach, teoretycznie można to jeszcze zrobić do 10 września.
I na koniec muszę się jeszcze "poasić" moim najnowszym nabytkiem. Nabytek składa się z 4 sztuk , został kupiony w Netto za jedyne 19,99 zł i prezentuje się tak
W tych cudnych pudełeczkach zamieszkają moje kartkowe przydaśki, dziurkacze, stempelki , scrapki i inne pierdolitki - ja mawia Danusia - do produkcji karteczek.
Dziękuje Wam za komentarze z gratulacjami w poprzednim poście i zapraszam Wszystkich do nowej zabawy w kolorki u Danusi . We wrześniu kolorem obowiązującym jest zaje...fajna czerwień .
I to tyle na dzisiaj obiecuję, że kolejny pościk będzie już jak najbardziej robótkowy , ale nie spodziewajcie się cudów bo u mnie do znudzenia jedno i to samo :-))
Pozdrawiam Was serdecznie
I znowu tasiemiec - ma ktoś skuteczne lekarstwo na gościa ?????







