Witam Was
Dziś zapraszam Was na letnie decoupage, które jest tematem kolejnej już lekcji prowadzonej przez Renię i Justynkę.
Dziewczyny dały nam odetchnąć w wakacje. Temat dowolny, rodzaj decu też. Jedyna sugestia to kwiaty ogrodowe na czele z różami.
A moje prace polecą jeszcze na zabawę prezentową u Reni - mają już swoje prezentowe przeznaczenie :-).
Bardzo lubię motywy różane, zwłaszcza w decou.
Będzie dziś u mnie najprostsza z możliwych metoda decou, czyli klejenie serwetki na żelazko. I wiecie co, powiem Wam, że takie tradycyjne decou lubię najbardziej. To było coś co mnie kiedyś właśnie zafascynowało w tej technice. Dziś nie powiem ani jednego złego słowa, bo jestem ze swoich prac wyjątkowo zadowolona i powiem nieskromnie, że podoba mi się to co zrobiłam. Jedyne zastrzeżenia mogę mieć do zdjęć, które nie w pełni oddają urok tych prac.
Jednym słowem >>> samochwała w kącie stała <<<
Na początku serwetka, którą od kogoś dostałam.... nie wiem od kogo ... przyznać się kto mi to cudo podarował!!!! Dziękuję serdecznie .
Ta serwetka została użyta również przez Olę, zajrzyjcie i zobaczcie co pięknego Ola z niej zrobiła.
A wracając do mojej pracy, z tej serwetki powstał kolejny zestaw podkładek w pudełeczku.
Skoro róże to środek pudełka i ranty podkładek zostały pomalowane różową farbą kredową. Natomiast strona zewnętrzna pudełka została oklejona serwetką.
Podkładki są oczywiście z dwóch stron ozdobione tą samą serwetką. Na serwetce jest dokładnie 12 różnych bukietów, co niestety zauważyłam dopiero teraz :-). Gapa ze mnie, mogła być każda inna, a tak dwa motywy się powtórzyły.
I poniżej obie strony podkładek.
Niestety to jeszcze nie koniec moich poczynań różanych. Ci co mnie trochą znają to wiedzę, że nie lubię marnować czasu. Skoro wywlekłam już te wszystkie lakiery kleje i serwetki to żal było nie zrobić jeszcze kolejnych zakładek :-). Na zakładkach znalazły się inne serwetki, również otrzymane od którejś z Was.
Na zdjęciu poniżej od lewej i w środku to jest jedna zakładka, która ma różne motywy po obu stronach, ale pochodzące z jednej serwetki. Czerwona róża jest natomiast prawie identyczna po obu stronach drugiej zakładki.
I tradycyjnie zdjęcia na książce z małym zbliżeniem na róże.
Tym razem to już koniec, choć przyznaję miałam jeszcze ochotę na świeczniki . Wiecie, że ostatnie zrobiłam ponad rok temu - TU . Tak mi się jakoś za nimi zatęskniło.
Ale Was znowu uraczyłam tasiemcem... nie było to zamierzone, tak jakoś wyszło :-)
To na koniec jeszcze kolaż dla Justynki i już zmykam
Dam Wam od siebie odpocząć aż do 1 września, kiedy zaproszę na kolejne tematy kartkowe... oj będzie się działo!!!
Ola wymyśliła dla Was super tematy. A może macie ochotę zabawić się w zgadywankę ?? Ci znają Olę nie powinny mieć kłopotu. Jak ktoś odgadnie tematy dostanie ode mnie scrapkowy upominek :-)
Podpowiedzi:
1. Dwa ulubione kolory Oli
2. Ulubiony motyw Oli
3. Styl kartek Oli
4. Dużo napisane.
I to już naprawdę koniec :-)
Pozdrawiam Was serdecznie, życzę udanej niedzieli i oczywiście dziękuję Wszystkim, za serdeczne komentarze, które zostawiacie na moim blogu. Nakręcają mnie do działania niesamowicie.