Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko z haftem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko z haftem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 marca 2021

Kalendarz adwentowy odsłona 3

 Witam Was

Pomału wracam do żywych , choć chęć do robótek jeszcze nie wróciła całkowicie, a powrót do komputera i komentarzy pozostawia wiele do życzenia. Robię tylko to co muszę i mam nadzieję, że mi jeszcze wybaczycie moją nieobecność u Was. Ten wirus to cholerstwo straszne, co prawda obyło się bez szpitala ale przeciorało mnie niemiłosiernie.

Nie wiem czy uda mi się zrealizować wszystkie marcowe zabawy ale staram się jak mogę nadrobić zaległości. 

Dziś pierwsza z nich a mianowicie kolejna odsłona kalendarza adwentowego TUTAJ zasady jak by ktoś przegapił


A tutaj już marcowe wytyczne


 Jak wiecie mój kalendarz adwentowy jest haftowany i powstaje na bazie gotowych pudełek, które udało mi się kupić na wyprzedaży. 

Hafciki udało mi się wykonać jeszcze jak się czułam w miarę dobrze. 

Moje pudełeczka na bieżąco wypełniam zawartością, choć pole mam ograniczone bo są małe ( 8x8x8 cm)

W marcu do wyszycia były trzy elementy :

Choineczka i Nr 4

Paczuszka i Nr 8 

Rękawiczka i Nr 20 

A to już moje gotowe hafciki


I pudełeczka jakie z nimi powstały 


a poniżej już wszystkie moje pudełeczka jakie powstały w tej zabawie od początku roku. 



Przyznam szczerze, że zabawa mi się coraz bardziej podoba i z niecierpliwością czekam zawsze na nowe tematy.

I to tyle w temacie marcowe zabawy. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam przede wszystkim zdrówka. 


 

czwartek, 17 grudnia 2020

SAL z Marią Bravko - odsłona grudniowa

 Witam Was

Wiem, że przed Świętami nikt czasu nie ma, ale z zabaw grudniowych wywiązać się wypada, tak więc przychodzę z pracami na kolejną. Tym razem zapraszam Was  do Salu z Marią Bravko, który organizowany jest przez Świry Rękodzieła.



Dziewczyny tym razem zaproponowały trzy wzory do wyszywania. Ja wybrałam świąteczne lody



Pewnie się zastanawiacie dlaczego akurat lody ?? Otóż Ci co mnie trochę znają wiedzą, że ja nie lubię robić nic do szuflady, jak również nic co jedynie stoi i kurz łapie. Jak się za coś zabieram to ma to z reguły swoje konkretne przeznaczenie. Tak było właśnie z lodami. 
Mam w najbliższej rodzinie trzy dziewczyny prawie w tym samym wieku. Wszystkie trzy dostaną pod choinkę bardzo podobne prezenty. Sęk w tym, że ja uwielbiam pakować prezenty w pudełka wszelakiej maści. Postanowiłam wobec tego te lody umieścić na trzech pudełkach. Byłam trochę leniwa i same pudełka kupiłam gotowe na Allegro.




Lody wyszyłam na lnianej kanwie 



Pozostało okleić pudełka świątecznym papierem i umieścić na nim moje lody. 








Zawartość pudełek pokarzę Wam dopiero po Świętach bo by niespodzianki już wcale nie było :-)

Jak wiadomo był to już ostatni haft w tej zabawie, a dziewczyny prosiły o ich podsumowanie. Nie brałam udziału we wszystkich edycjach, bo jak pisałam wcześniej nie miałam pomysłu na pozostałe hafty. Wykonałam patchworkowe jajo z zającem, poduszkę z jajem, woreczki na kapcie z sówkami i te pudełeczka 


Powiem tak, Maria Bravko ma bardzo fajne wzory, ale zdecydowanie bardziej lubię je oglądać niż wyszywać. Są bardzo wymagające a ja z zasady zbyt cierpliwa to nie jestem. 

Nie zanudzam Was już przed Świętami, bo  Wszyscy pewnie bardzo zapracowani. Życzę Wam jedynie aby te Święta upłynęły Wam w zdrowiu. 

Pozdrawiam 



poniedziałek, 23 września 2019

Pudełko z haftem

Witam Was

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię różne pudełka i pudełeczka, zwłaszcza takie recyklingowe. Oprócz tego lubię haft  krzyżykowy a  zwłaszcza zakładki. 
Dziś zapraszam Was na takie dwa w jednym. Powstał haft na taśmie zakładkowej, który ozdobił rolkę po taśmie pakowej tworząc  bardzo fajne pudełeczko. 
Kursik przygotowałam dla bloga DIY zrób to sam w cyklu HAFT i pewnie niektóre z Was go już widziały. 

 To na początek efekt końcowy a poniżej już jak  to zrobić :-)


Potrzebujemy : 
* rolkę po taśmie 
* arkusz filcu , format A 4
* klej na gorąco i typu magik
* bermatę lub grubą tekturę
* kawałek sznurka gorsetowego
* kilka ozdobnych półperełek
* haft wykonany na taśmie 5 cm , równy obwodowi rolki plus 2 cm. 
Wzór na moim pochodzi ze strony Haftix TU



Zaczynamy

Z filcu wycinamy pasek o szerokości rolki plus 0,5 cm, oraz długości o 1 cm mniejszej od zewnętrznego obwodu. Sprawdzamy czy pasuje nam w środku rolki. Za pomocą kleju magik wyklejamy rolkę w środku,  równo z jedną jej krawędzią. Następnie obcinamy nadmiar filcu z drugiej strony.






Wyklejmy jeden  brzeg rolki sznurkiem.



 Z tekturki wycinamy dno, odrysowując koło od rolki. Ja miałam cienką (1 mm) bermatę, więc wycięłam dwa i skleiłam ze sobą.




  Przyklejamy dno do rolki za pomocą kleju na gorąco, obcinamy nadmiar tekturki  który wystaje poza rolkę


Wycinamy z filcu dwa koła , jedno o wymiarach rolki , które wklejamy na dno od środka. 
Drugie koło wycinamy o średnicy o 2 cm większej od naszego dna. Przyklejmy od zewnętrznej strony a nadmiar nacinamy w "słoneczko".




 Przyklejamy do ścianek. Żeby wyrównać poziom naklejamy jeszcze pasek filcu na pozostałej części rolki, pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia. Można złapać gumką recepturką żeby się dobrze skleiło.  Wszystkie elementy filcowe kleiłam  magikiem.




No i pozostało już tylko przykleić nasz haft.

Zrobiłam to za pomocą kleju na gorąca, smarując jedynie brzegi rolki. 



Maskujemy miejsce łączenia, u mnie półperełki, ale równie dobrze może to być duży kwiatek lub tasiemka ozdobna. Dodatkowo żeby filc się nie niszczył przykleiłam na dno perełki tworząc takie małe nóżki.






I gotowe,  można zapakować jakieś drobiazgi na prezent, lub zagospodarować na koraliki lub inne przydaśki. 



A poniżej jeszcze wersja dla leniwych, szczegóły TU 
Rolkę - tubę,  pomalowałam farbą akrylowa i polakierowałam. Haft był z kawałka kanwy, który zamaskowałam koronką. 
Spokojnie można w ten sposób ozdobić nawet metalowe  puszki po artykułach spożywczych. 




Mnie się taki recykling podoba, a Wam?

A na koniec mam jeszcze do Was pytanie. Czy Wam się te moje kursy podobają, czy one nie są zbyt infantylne ? Czasem piszę takie oczywistości, że aż samej mi się to śmieszne wydaje. Z drugiej  strony patrzę  na siebie,  często jak czytam niektóre kursy w nieznanych mi technikach  i nie widzę o czym autor pisze to nie rozumiem. Jestem typem wzrokowca. 
Napiszcie szerze co myślicie.  


Dla wyszywających ze mną "Różowego flaminga" 



przypomnienie, ze żabka do etapu #3 już działa TUTAJ 

 Na dziś już wszytko, pozdrawiam serdecznie Wszystkich zaglądających i życzę Wam dobrego tygodnia. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...