Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą segregator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą segregator. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 stycznia 2016

Biały styczeń

Witam Was

Zanim przejdę do tematu głównego chciałam Wam podziękować za tak liczny odzew w sprawie mojej pierwszej zabawy blogowej jaką jest wspólne całoroczne kartkowanie.
Przyznaję, że w kwestii organizacji takich zabaw to jest mój debiut . Mam nadzieję, że z Waszą pomocą będzie udany.  Jak ktoś jeszcze nie  wie o co chodzi to zapraszam TU. Zasady ulegną jeszcze małej zmianie, żeby Wam troszkę ułatwić, ale tu już podam przy okazji nowych tematów na luty.

A dziś jak sam tytuł mówi będzie na biało, a właściwie na biało-szaro. Czyli moja propozycja do zabawy w kolory u Danusi. W styczniu jak wiadomo króluje biel z dodatkiem szarego lub beżu.





Kolor biały lubię jak większość kolorków. Mam nawet kilka sztuk garderoby w tym kolorze, zwłaszcza letniej.
W rękodziele używam ostatnio dość sporo, bo zazwyczaj wyszywam na kanwie w kolorze białym.
Kokos uwielbiam,  rafaello  i batoniki  baunty to moje ulubione słodkości.


Na styczniową pracę miałam pomysł już dawno, czekałam tylko na kolor.
Co prawda w założeniach nie miał on być biały ale...
 "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma"
Tak więc zweryfikowałam moje plany i jest coś na biało -  szaro.

Ostatnio dość sporo bawię się krzyżykami. Nazbierało mi się trochę gazetek z wzorami , a ostatnimi czasy kupuję regularnie "Igłą Malowane". Lubię mieć gazetki posegregowane, a gazetki z CARICAMO maja takie fajne metalowe oczka , które aż się proszą żeby je wsadzić do segregatora.
Segregatorów Ci u mnie dostatek, to sobie zaadoptowałam jeden.

Zapytacie  a gdzie to niby ta biała praca???

 Mój segregator  był trochę sfatygowany więc dostał nowe ubranko. Skoro  przeznaczony na gazetki z haftem krzyżykowym to dostał ubranko w takim właśnie klimacie.
Na białej kanwie wyszyłam krzyżykami muliną w kolorze ciemnoszarym  napis i motywy dmuchawców.
Oba wzory pochodzą z  CARICAMO , mniejsze na grzbiecie i na tylnej okładce znajdują się w Twórczych Inspiracjach  Nr 5/6 z 2013 roku natomiast duży na przedniej okładce  pochodzi z HP Igłą Malowane Nr 4/2013  - przy czym wyszyty jest tylko  fragment, bo cały mi się nie zmieścił.
Hafty połączyłam z białym  materiałem w czarne paseczki i tak powstała okładka do segregatora.

 A poniżej efekt końcowy .






  I same hafty w zbliżeniu  


Części carvingowej miało w tym miesiącu nie być, ale zawitała do nas zima i nagle Państwo Stefanostwo stwierdziło, że nad stawem zrobiło się nudno. Wybrało się więc na pobliską górkę i ulepiło sobie towarzysza w osobie bałwanka Felusia.   


Ale  przecież spać na górce nie będą, więc jak nastała noc wrócili nad swój staw, a  Feluś został sam.


 Smutno mu było więc postanowił ruszyć w świat . Ale górka była dość stroma i Feluś bał się z niej zejść.  Przypomniał sobie, że przecież umie doskonale skakać na nartach. Wiec przypiął narty...  





Dojechał do krawędzi górki i skoczył , lądując  pięknym telemarkiem na dole .



Zadowolony z siebie ruszył na zwiedzanie świata a jako pierwszą odwiedził Stefanię nad jej stawem.


Jak by co jestem nadal normalna, ale trochę humoru nikomu nie zaszkodzi :-)

Do mojej pracy carvingowej użyłam :
Wiórki kokosowe, dwie kuleczki rafaello , pół obranego ze skórki jabłka, pestki z jabłuszka na oczy nos i guziki , marchewka na kapelusz , skórka pomarańczowa na szalik i buzię a narty z czekoladowych pałeczek. Wszystko poskładane do kupy za pomocą wykałaczek.

I na dziś to tyle ,
Ani - nawannie dziękuję za podzielnie się wzorkiem na dmuchawce.
Witam Wszystkie nowe Obserwatorki , które zawitały do mnie za sprawą wspólnego kartkowania w 2016 .

Zmykam zmajstrować jakieś karteczki bo to wstyd żeby organizatorka zabawy była na szarym końcu.
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko .









poniedziałek, 15 czerwca 2015

Żółto - czarna zmora

Witam Was
Jak się już wszyscy chyba zorientowali po tytule dziś będzie moja praca na zabawę w kolorki u Danusi. W czerwcu króluje nam żółty  z dodatkiem czarnego lub bordowego.  Ja wybrałam zestaw żółto - czarny .

To tradycyjnie najpierw obowiązki .
Kolor żółty jest dla mnie kontrowersyjny. W garderobie go nie lubię, źle się czuje w tym kolorze. Nie mam ani jednego żółtego ciucha. To samo dotyczy dodatków i biżuterii. Ale w naturze bardzo go lubię. Lubię żółte kwiaty zwłaszcza róże i storczyki, lubię żółte owoce : banany, morele,  ananasy. Mój pokój w pracy ma jasno  żółte ściany.
  W rękodziele  bardzo mało  go używam, jest on raczej dodatkiem niż kolorem dominującym.

I odpowiadając na pytanie zadane przez Danusię, kolor żółty kojarzy mi się :
- z latem, żółtym piaseczkiem na plaży  i słoneczkiem
- z cytrynką i bananem
- w zestawieniu z czarnym ze słonecznikiem i osą

To obowiązki dopełnione, możemy przejść do pracy jaką przygotowałam na tą zabawę.

Powiem Wam, że miałam z tym kolorem chyba największy problem od początku  zabawy. Kompletna pustka w głowie i zero pomysłu na pracę w tym kolorze. Pomógł mi przypadek. Robiąc w pracy porządki z papierami wpadł mi w ręce nieco sfatygowany segregator. 



Już miałam go wywalić kiedy przypomniało mi się że ostatnio Hania Pater  pięknie zrecyklingowała stary segregator. Postanowiłam więc zainspirować się jej pomysłem.  

Zaczęłam od środka, bo  było łatwiej, znaczy po mojemu. Pomalowałam na żółto farbą akrylową , nakleiłam słoneczniki wycięte z serwetki i kilka razy polakierowałam  i środek gotowy.


No to przyszedł czas na okładkę. Przeglądnęłam swoje zapasy materiałowe i znalazłam żółciutki kawałek polaru, a w pudle z tasiemkami kawałek czarnej koronki i aplikacje z czarnymi kwiatkami. Koronkę przyszyłam na maszynie, resztę wykończyłam przy pomocy kleju na gorąco.  

Segregator po recyklingu prezentuję się tak 



  Od środka wykończyłam satynową wstążką, w pierwszej wersji miała być czarna ale wyglądało tragicznie jak by mój segregator miał żałobę :-( 



I kilka szczegółów 



Wiem.... szału nie ma, ale tak mi ta praca dała popalić, że mam po kokardy - bo to jest trzecia wersja tego segregatora :-(  dwie poprzednie mnie wykończyły. Nie wiem czy Stefan łyknie to  żółtko i czy nie uzna, że za mało czarnego ?? . Ale nawet jak mu nie zasmakuje to drugiej pracy nie robię , póki co mam wstręt do żółtego.  

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i idę walczyć z kolejną nieudaną pracą  :-(
Ale o tym już niebawem. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...