Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 kwietnia 2020

Wielkanocny zajączek

Witam Was

Co prawda nietypowa Wielkanoc się skończyła, ale u mnie nadal klimaty wielkanocne. 

Mam nadzieję, że spędziliście te Święta w domu i jesteście zdrowi, przynajmniej fizycznie bo z psychiką to pewnie różnie bywa. Całe szczęście, że mam swoje książki i rękodzieło a na dodatek w związku z emeryturą przyzwyczaiłam się już do bycia w domu, inaczej bym chyba zgłupiała. Mam też balkon i przydomowy ogródek, więc jestem w zdecydowanie lepszej sytuacji niż większość z Was. Co wcale nie znaczy, że się mniej martwię i mniej boję. Żyję nadzieją, że jednak będziemy mieli w tym roku wakacje i możliwość wyjazdu na urlop. Czego sobie i Wam życzę z całego serca.

A wracając do zabaw blogowych dziś jedna co prawda praca, ale za to na trzy zabawy :-)
Otóż coś mnie podkusiło i zapisałam się na SAL z Marią Bravko organizowany na blogu Świrów Rękodzieła. Szczegóły zabawy TUTAJ


Do wyszycia były dwa obrazki do wyboru.


Oba mi się bardzo podobały więc zgłosiłam się do wyszycia obu. Ale... przeceniłam swój czas, cierpliwość i umiejętności. Oba hafty są bardzo wymagające, mają całą masę konturów ( których nie cierpię) do tego z różnej ilości nitek i biegnące nie po liniach siatki. 
Zmierzyłam się na początek z mniejszym czyli zajączkiem. Przyznaję, że poszłam z backtitchami trochę na skróty, dlatego mój zajączek nieco odbiega od oryginału. 
Pokazuję już dziś bo co prawda zaczęłam wyszywać jajko ale czy zdążę do końca kwietnia nie wiem .
Oprawiłam go wzorując się na pomyśle Agaty i zrobiłam z niego patchworkowe jajko. Bazą jest styropianowe jajo wielkości 12 cm, które podzieliłam na 4 części. 1/4 to właśnie haft z zajączkiem. 


Natomiast 3/4 to bawełna w kropki w trzech różnych kolorkach. Na łączeniach ozdobna tasiemka w kolorze biało złotym.


Natomiast na górze ozdobna szpilka a na dole ozdobny guzik.


W takiej wersji niedociągnięcia haftu się zgubiły a całość mi się nawet podoba :-).

Moje jajeczko poleci jeszcze na zabawę hafciarską do Uli gdzie tematem #12 wyzwania jest Wielkanoc


Sponsorem tego wyzwania jest https://www.needleart.pl/


Trzecia zabawa na blogu Świrów Rękodzieła to konkurs kwietniowy, którego tematem jest "Wielkanoc z królikiem" 


Myślę że praca zostanie przyjęta bo tak do końca nie wiem czy to królik czy zając :-). A tak po prawdzie to nauka mówi że :
Króliki i zające należą do tej samej rodziny – zajęczaków.

I na dziś już wszystko, kończcie pomału Wasze hafty z kawą bo już jutro pojawi się żabka do linkowanie swoich gotowych prac.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę dużo zdrówka dla Wszystkich. 


czwartek, 19 września 2019

Polszczyzna i rękodzieło na czarnym tle

Witam Was

Pewnie Was trochę zdziwił tytuł tego posta, już wyjaśniam :-)
Praca którą dziś pokaże trafi do dwóch zabaw. A mianowicie do Reni na zabawę Polszczyzna i rękodzieło, gdzie tematem przewodnim we wrześniu jest 


Oraz na wrześniowe wyzwanie Szuflady, gdzie tematem jest  


Pozornie wydaje się, że te dwa tematy się gryzą ze sobą, ale czasem niekonwencjonalne podejście do tematu daje nieoczekiwany efekt. 

U mnie babie lato to dmuchawce, oczywiście haftowane krzyżykami, a dla kontrastu haft wykonałam  na czarnej kanwie. 



 Wzór pochodzi   z Nr 5/6 2013 "Twórczych Inspiracji"
 i oczywiście jest zakładką :-)
No cóż prawda jest taka, że kiedyś byłam totalnie zakręcona na punkcie decoupagowych świeczników a obecnie mam świra na punkcie zakładek :-). Lubię je robić, lubię je dawać w prezencie i chyba są to jedyne prace z których jestem zawsze zadowolona :-)
Nie za bardzo to widać, ale zakładka jest podszyta białym filcem.







No i to tyle w temacie, mam nadzieję że Renia przyjmie moją "mroczną" interpretację babiego lata. 

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz. 


sobota, 7 września 2019

SAL różowy flaming etap #2 i wielka niespodzianka .

Witam Was

Dziś zapraszam na kolejną, drugą już odsłonę Salu z różowym flamingiem 


Zabawa odbywa się pod patronatem Coricamo


Udało mi się wyszyć wszystkie szarości i czerń. Pozostał do wyszycia tytułowy różowy flaming. 


 I dla porównania postępów, po lewej stan na koniec lipca po prawej stan obecny. 


Teraz stoję przed dylematem, wyszywać różowego flaminga muliną czy koralikami .... chyba jednak zostanę przy mulinie.

Jeżeli chodzi o tytułową niespodziankę to jest nią wygrana w Candy u Justynki z bloga Wielkie Małe Pasje
Justynka szyje cudowne laleczki - Aniołki ze skarpetek. 
Podziwiałam je od dawna więc jak Justynka ogłosiła u siebie Anielski Candy  nie zastanawiałam się ani minuty i się od razu zapisałam. 
Co prawda nie wygrałam tytułowego Aniołka  ale było tak duże zainteresowanie, że Justynka przygotowała jeszcze dwa dodatkowe Aniołki. Jeden z nich trafił właśnie do mnie. 
Spodziewałam się niewielkiej paczuszki bo te Aniołki nie są duże. Jakież było moje zdziwienie gdy kurier wręczył mi ogromną pakę ... nawet mu wmawiałam, że ja niczego nie zamawiałam ostatnio :-). 
To co zobaczyłam po otwarciu pudła wprawiło mnie w totalne osłupienie. 
Zresztą sami zobaczcie co było w paczce od Justynki .    


Oprócz Aniołka, było coś dla ciała,  coś dla brzuszka  i coś dla ducha, czyli mnóstwo przydasi .

Wygrany Aniołek jest cudowny 




Justynko raz jeszcze bardzo dziękuję, sprawiłaś mi ogromną niespodziankę i wielką radość. 


I na dziś to już wszystko, pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę udanego weekendu. 



środa, 1 maja 2019

Wiosna i lato z paletą kolorów

Witam Was

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią postanowiłam  kontynuować zabawę  kartkową w podobnej formie jak była przez ostatnie cztery miesiące.
Zapraszam Was tym razem do tworzenia kartek pod hasłem
Wiosna i Lato z paletą kolorów

Zasady obowiązywać będą, przez kolejne cztery miesiące, począwszy od maja  do sierpnia włącznie .
Na ten okres obowiązywać będzie poniższa paleta kolorów


Myślę, że kartek wielkanocnych Wszyscy mamy po kokardy więc chyba nie zmartwi Was fakt, że  obowiązuje całkowity zakaz robienia kartek na tą okoliczność.

Nie ma ograniczenia co do ilości kartek, każdy robi ile chce i na jakie okazje mu pasuje :-)
 Ale obowiązuje Was zbiorcze zdjęcie lub kolaż wszystkich zrobionych kartek, oraz tylko JEDEN link do żabki w miesiącu. 
Macie ochotę robić kartki na raty oczywiście możecie, możecie nawet publikować posty u siebie z nimi w dowolnym czasie. Natomiast do żabki linkujecie ostatni post, w którym ma się znaleźć zbiorcze zdjęcie wszystkich przygotowanych kartek. 

Większość  narzekała na ograniczenie do trzech kolorów, to teraz będzie na odwrót. Na kartkach mają się znaleźć minimum trzy kolory, im więcej tym lepiej :-) 
Przy czym wyjątek stanowią kartki  na I Komunię Świętą i Ślubne, gdzie dopuszczam zastosowanie mniej niż 3 kolorów.

I obowiązkowy element dodatkowy na poszczególne miesiące:

maj - koronka
czerwiec -  motyle lub ptaki
lipiec  - kropki
sierpień - kokarda

Postanowiłam udostępnić Wam od razu banerki na wszystkie cztery miesiące.








Wszystkie żabki będą się znajdować pod tym postem 
Na blogu możecie ( nie musicie) powiesić banerek główny z linkiem do tego posta. Natomiast w postach umieszczacie tylko banerek dotyczący  danego miesiąca. 

No i to chyba na tyle. Jak macie pytania pisać w komentarzach, albo na anniwa59@gmail.com 

To jak bawicie się za mną dalej ???

Pozdrawiam  serdecznie i mam nadzieję, że frekwencja dopisze jak zawsze. 
Żabka czynna będzie od 2 maja do 1 czerwca. 


Żabka maj 2019 

You are invited to the Inlinkz link party!
Click here to enter








Żabka czerwiec 2019






Żabka lipiec 2019





Żabka sierpień 2019




środa, 1 sierpnia 2018

Lift kartek - sierpień

Witam Was

Dziś pierwszy dzień miesiąca i zgodnie z harmonogramem powinie ukazać się post z tematami kartek do mojej zabawy. Ale dla przypomnienia, tematy ukazały się na dwa miesiące wakacyjne 1 lipca. Jak ktoś przegapił odsyłam do TEGO posta, gdzie znajduje się również sierpniowa żabka. Banerek ten sam z kartkami do liftu. 


Jako organizatorce wypada mi zliftować wszystkie kartki które wybrałam. W lipcu powstały lifty do kartek Hubki, Lidzi i mojej, można je TU zobaczyć. Na sierpień przygotowałam ponownie lift  kartki Hubki. Z lewej oryginał z prawej mój lift.


Liftowałam również ponownie swoją kartkę, użyłam papierów z tej samej kolekcji  


i porównanie z oryginałem 


I pozostałe  kartki :
Lift kartki  Zosi 



Lift kartki Uli 



Lift kartki Oli 



I na zakończenie tradycyjnie kolaż. 



Mam jeszcze zaległą kartkę  lipcową  w zabawie u Hubki. Tym razem miały być turkusy kwiatki i pisanka  no i oczywiście kolorowanka. 



U mnie nawalone tych niebieskości do przesady ale....jest jak jest  i inaczej nie będzie :-)


Pokolorowane są dwa niebieskie kwiatki, które wycięłam z kolorowanki antystresowej dla dorosłych. Kolorowałam kredkami akwarelowymi. Tak mi to kolorowanie nie leży że szok !! Mam cichą nadzieję, że Ewa jednak zaliczy. 

No i tyle w temacie kartkowym. 
Wybaczcie , że tak krótko ale kleję się do myszki i wszystkiego wokół, nawet zimna woda w wannie nie pomaga. 
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dla odmiany bardzo chłodno :-)

  

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Pudełko z okienkiem

Witam Was


Dzisiaj zapraszam Was na bombardowanie.
Większość z Was wie o co chodzi ale jak by ktoś nie wiedział to szczegóły TU 




Tym  razem zagładzie  należało poddać  pudełko z okienkiem. Bardzo kreatywna nie będę, bo jakoś kompletnie nie miałam pomysłu na te okienka. Ostatecznie powstało nowe pudełko z okienkiem ze starego pudełka z okienkiem  :-)
Zbyt odkrywcze to to nie jest , ale ma jedną zaletę - pudełko przyda się zawsze :-)
Zdjęcia  są  fatalne, ale pudełko powstawało w nocy i skupiałam się na procesie tworzenia  a nie na sesji zdjęciowej  :-)   
   
Pudełko przed zniszczeniem wyglądało tak         


Niestety sklejone było na beton i po rozebraniu przedstawiało obraz nędzy i rozpaczy



trochę się podłamałam , ale w końcu od czego jest magik, pocięłam , pokleiłam i miałam bazę nowego pudełka taką jak chciałam


W ruch poszła gilotyna, magik i ozdobne kartoniki. Zewnętrzne ścianki  zaczęły wyglądać  całkiem przyzwoicie. 


Co się namęczyłam z tym dziwnym kształtem  okienka to moje. Sierota  jestem do entej potęgi, bo jak już w końcu dziura na okienko w kartoniku  mi pasowała to doszłam do wniosku, że mogłam zmienić kształt okienka na prostokątny i zaoszczędziłabym nerwów i czasu a moje uszy by nie więdły od tego co mówiły usta :-)

Po  sklejeniu do kupy  zaczęło być podobne do pudełka, z małym wyjątkiem, że klapka jak by była ciut za krótka i wpadała do środka.  Ale to już był "pikuś".



Wykleiłam pięknie w środeczku


 po czym zabawa z okienkiem zaczęła  się od początku, moja głupota sięgnęła zenitu, bo zamiast sobie od razu zrobić wierzch i środek , to sobie wierzch przykleiłam bez odrysowania :-)  W efekcie trochę mi się te okienka rozjechały i musiałam zamaskować perełkami.
Ale liczy się wrażenie ogólne, a nie detale  i tego się trzymajmy.



Sesja zdjęciowa gotowego pudełka już w świetle dziennym .





I na zakończenie przed i po bombardowaniu.



Uf.... Szefowo mam nadzieję, że spełniłam Twoje oczekiwania  :-) 

I na dziś tyle, idę szukać kurczaków bo Hubka zażyczyła sobie dla odmiany jakiegoś stada tych ptaszków na kolejnej kartce. Skąd te dziewczyny biorą te pomysły ??????? 

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję że Was nie zanudziłam moim  kolejnym  tasiemcem :-)






You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...