Witam Was
Dziś, w ostatnim poście przed Świętami, przybywam do Was z wielkanocnymi zajączkami.
A to za sprawą Reni i kolejnej lekcji decoupage, której tematem jest wielkanocne decoupage z zajączkiem.
To już 23 lekcja, a więc w przyszłym miesiącu stuknie nam 2 lata. Kiedy to przeleciało to nie mam pojęcia ??
Postaram się dziś streszczać, bo nikt za wiele czasu nie ma. W sumie znowu przygotowałam 3 różne prace, ale przyznaję bez bicia, takie które robi się szybciutko.
Na pierwszy ogień poszły mydełka i zajączki z serwetki. Przyklejone za pomocą medium do świec. Medium jest tylko z góry, od dołu normalne mydełko więc używamy do woli, zmydla się od dołu a na górze mam cały czas zajączka :-)
Druga praca z zającami to decoupage na świeczce, motyw w zajączki z serwetki. Prosto i szybko a jak to zrobić pisałam w TYM poście
I na koniec jajo pisanka z zającami.
Od dawna chodziły za mną jajka owijane sznurkiem . Niestety jak to u mnie bywa czasu mi brakło na tradycyjne jajeczka ze sznurka i koronek . No to zrobiłam sobie sznurkowe jajo połączone z decou. Owinięte sznurkiem jajo pomalowałam lakierem akrylowym i nakleiłam motyw z tej samej serwetki co na świeczce. Dodatkowo przykleiłam ozdobny sznurek .
Od dawna chodziły za mną jajka owijane sznurkiem . Niestety jak to u mnie bywa czasu mi brakło na tradycyjne jajeczka ze sznurka i koronek . No to zrobiłam sobie sznurkowe jajo połączone z decou. Owinięte sznurkiem jajo pomalowałam lakierem akrylowym i nakleiłam motyw z tej samej serwetki co na świeczce. Dodatkowo przykleiłam ozdobny sznurek .
I jeszcze taki mały trik jak zacząć i jak skończyć owijanie sznurkiem . Robimy w styropianie na czubku dziurkę wykałaczką, w dziurkę kapiemy kropelkę magica , wciskamy koniec sznurka i wbijamy ozdobną szpilkę .
Trzyma na beton i bardzo łatwo wtedy zaczyna się owijanie . To samo zrobiłam na końcu , z tym że dałam małą szpilkę i mocno docisnęłam żeby się schowała do styropianu , bo inaczej jajo nie będzie stało.
Jako, że na blogu mojego ulubionego sklepu od A do Zet trwa właśnie wyzwanie z jajem to zgłaszam tam moje sznurkowo- decoupagowe jajo.
Szczegóły TUTAJ i banerek wyzwania
Trzyma na beton i bardzo łatwo wtedy zaczyna się owijanie . To samo zrobiłam na końcu , z tym że dałam małą szpilkę i mocno docisnęłam żeby się schowała do styropianu , bo inaczej jajo nie będzie stało.
Jako, że na blogu mojego ulubionego sklepu od A do Zet trwa właśnie wyzwanie z jajem to zgłaszam tam moje sznurkowo- decoupagowe jajo.
Szczegóły TUTAJ i banerek wyzwania
I tym sposobem zaliczyłam, mam nadzieję, kolejną lekcję decou. Przyznaję robiło się bardzo przyjemnie a i efekt mnie całkowicie zadowala :-)
A w związku z tym, że osobnego posta z życzeniami nie będzie, już dziś składam Wam Wielkanocne życzenia z lekkim przymrużeniem oka :-)
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie








