Obserwatorzy

wtorek, 11 grudnia 2018

Hafciarskie zabawy w grudniu.

Witam Was

Dziś będzie się dużo działo , aczkolwiek prac nie za dużo.  Zamiast "pieczeni" przygotowałam przedświąteczny bigos :-). 
Wybaczcie takie skojarzenia, ale do Świąt pozostało niewiele czasu i muszę się sprężyć zarówno z zabawami jak i z pisaniem postów. Tak więc dziś zapraszam na kilka zabaw w jednym poście. Łączy je jedno haft krzyżykowy, a wspólny banerek wszystko wyjaśni.


Jak zwykle wszystko zaczęło się od zabawy u 
Agnieszki we wspólne bombkowanie.  To już ostatnie w tym roku hafty. Ciekawe czy będzie kolejna edycja zabawy??

W grudniu do wyszycia były tradycyjnie trzy bombki i hafcik dodatkowy w postaci cudownej śnieżynki. Hafty wykonałam tradycyjnie mulinami bez numeracji, więc zasilą również zabawę u Moniki w wyszywanie resztek. 




Różowe bombki wykorzystałam do  zrobienia kartek bożonarodzeniowych u Uli i Inki. Obie dziewczyny dały nam luz w grudniu czyli mapkę do wyboru  u Uli i lift dowolnej kartki u Inki. 

U Uli wybrałam mapkę sierpniową

i moja interpretacja 


Natomiast u Inki do liftu wybrałam  kartkę Tereski z sierpnia 
Oryginał wyglądał tak 


i mój lift. 




Natomiast dwa pozostałe hafty wykorzystałam do zrobienia  bombki 3D na bazie akrylowego medalionu.  Zainspirowałam się pomysłem Bożenki . U mnie haft zagościł po obu stronach bombki.  





Kartki i medalion wędrują do Choinki 2018 czyli zabawy u Kasi  




Ze wspólnego banerka pozostał jeszcze sympatyczny zajączek, który co prawda z Bożym Narodzeniem nie ma nic wspólnego ale jest wyszywany krzyżykami. Pochodzi z nowego cyklu  na blogu DIY - zrób to sam.  Cykl jest prowadzony przez Tereskę i dotyczy haftu krzyżykowego.
 Sponsorem tego zajączka jest  znany  hafciarski sklep Coricamo , który ufundował 10 bezpłatnych zestawów.



 Udało mi się  jeden taki zestaw otrzymać.


 Zawierał wszystko co potrzebne do wyszycia tego zajączka. 
Tereska podzieliła nasze wyszywanie na trzy etapy. W pierwszym wyszywamy zajączka muliną, w drugim ubieramy zajączka w kokardę z koralików a w trzecim wyszywamy kontury. 
Pierwszy etap zakończyłam, a efekt wyszywania wygląda tak




Dodatkowo Tereska od siebie ufundowała kilka zestawów do nauki haftu koralikowego i znowu szczęście mi dopisało.  Jeden z zastawów mam i ja.



Na zakończenie, żeby zamknąć temat bożonarodzeniowych kartek, dwie moje ostatnie kartki z wykrojnikiem, którym jestem zauroczona. Wypatrzyłam go na blogu Aldonki, która napisała o nim, że "robi "całą kartkę. I ja się z nią w 100% zgadzam.  Znalazłam go sklepie Zielone Koty TUTAJ.





Uf... dobrnęłam do końca.. ciekawe kto jeszcze poza mną :-). Wybaczcie tego tasiemca, ale osobiście wolę jeden zbiorczy post raz na kilka dni, niż codziennie jeden, a Wam jaka forma bardziej odpowiada ? 

To teraz już zmykam, dziękuję bardzo moim stałym, wytrwałym czytelnikom. 
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do następnego razu już niedługo.




sobota, 8 grudnia 2018

Haft matematyczny ponownie

Witam Was

Dziś zapraszam na ostatnie w tym roku kartki w ramach mojej zabawy "Kartki przez cały rok"
W grudniu  dałam Wam i sobie fory i kartki robimy wg wybranych  wytycznych z całego 2018 roku





Mój wybór nie był przypadkowy, chciałam jak zawsze upiec dwie pieczenie na jednym ogniu  :-)
A druga "pieczeń" to wyzwanie na blogu DIY  z haftem matematycznym , a właściwie z choinką i koralikami wykonaną w tej  właśnie technice.  Wyzwanie trwa do 15 grudnia, więc jak ktoś ma jeszcze ochotę zapraszam. 


Sprawy formalne mamy z głowy to mogę przejść do konkretów.  Moje choineczki wyglądają tak :



W tych dwóch powyżej koraliki wszywałam od razu, ale nie był to dobry pomysł, bo nie dało się po skończeniu ładnie zamknąć dziurek. Więc w tej choince poniżej, najpierw wyszyłam całą choinkę, potem zamknęłam łyżeczką dziurki i dopiero naszyłam koraliki.



 I ostatnia choinka , na której są już tylko półperełki. 



Do wysłania tych z koralikami potrzebna jest koperta bąbelkowa bo w zwykłej kopercie ma szans  dotrzeć do adresata nieuszkodzona. Jednak karki 3D to nie jest moja bajka. 
 Kolaż wszystkich choinek na wyzwanie 



Powstała jeszcze jedna kartka, tym razem bez choinki, ale wzorek mi się strasznie spodobał. Kilka osób go wyszywało w październikowej edycji zabawy.  Trochę nieszczęśliwie sobie dobrałam perłowy mocno błyszczący papier i miałam spore kłopoty ze zrobieniem zdjęcia. Na żywo wygląda zdecydowanie lepiej. 


I na zakończenie kolaż kartek do mojej zabawy. 


Niniejszym ogłaszam koniec III edycji zabawy w całoroczne kartkowanie .... jak by co nie odpuściłam ani jednego miesiąca zabawy, przez wszystkie trzy lata :-)

No tak nie ma to jak skleroza... miała być moja pierwsza i ostatnia kartka w zabawie (u mnie przedostatnia). Zaczynałam różą i  skończyłam też różą.  Mam zdecydowanie bogatszy warsztat pracy, dorobiłam się maszynki i  wykrojników. Mam zdecydowanie więcej przydasi kartkowych, ale jedno pozostało niezmienne.
Moje kartki są na "płasko" w większości z haftem krzyżykowym  i nadal mam skłonności  do nadmiaru ozdób i  dodatków. Więc chyba muszę jednak dalej doskonalić swój scrapowy warsztat :-)

z lewej styczeń 2016 z prawej listopad 2018. 


Pozdrawiam serdecznie i czekam niecierpliwie na Wasze grudniowe kartki. Dla spóźnialskich informacja, żabka jest czynna tylko do 31 grudnia do godz. 23:55


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...