Obserwatorzy

niedziela, 12 lipca 2020

Reszta lipcowych kartek

Witam Was 

Dziś jak sam tytuł mówi, reszta moich lipcowych kartek, więcej w tym miesiącu nie będzie. Kartek jest trzy i zabaw też są trzy :-).

Zacznę może ty razem od bloga DIY i cyklu Mapki. W lipcu obowiązuje nas mapka taka jak na banerku 


Elementem dodatkowym są koła, kółeczka i kropeczki. 

A moja kartka na tą zabawę prezentuje się tak :


  Swoją drogą to z tym kwiatkiem wiążę się zabawna historia. Cały czas byłam przekonana, że wyszywam chabra na moją zabawę, a jak zostało mi do końca kilka krzyżyków uświadomiłam sobie, że przecież chabry nie mają pomarańczowego środka i mają poszarpane płatki :-). No ale się nie zmarnował.

Kolejne dwie kartki wędrują do Ewy na #18 wyzwanie z gięcia i cięcia papieru


Ewa w tym miesiącu zaproponowała kartkę schodkową  w dwóch wersjach. Zrobiłam obie. Wersja pierwsza, która jest dwustronna dzięki takim samym schodkom




Tu po raz pierwszy mi się zdarzyło, że zafarbowała mi mulina w trakcie prania, ale żal było wyrzucić hafcik. Zresztą umówmy się, że na różyczce jest po prostu cień :-)
W wersji drugiej, gdzie schodki są od najmniejszego do największego zrobiłam kartkę bożonarodzeniową. Ten haft zalegał mi w szufladzie chyba ze dwa lata, bo jakoś był mi za duży i do niczego mi nie pasował. Ale w końcu się doczekał swoich 5 min.




Ta forma kartki zawsze mi się podobała, i chciałam jej spróbować. Robi się fajnie tylko jak to u mnie bywa miałam za dużo miejsca do ozdabiania. Przy moich płaskich kartkach to problem zapełnić taką powierzchnię.
Wobec okoliczności oraz formy druga kartka spełnia wytyczne całorocznej zabawy u Uli. W wakacje jedyny warunek do spełnienia to forma - składak. Tam też wobec tego poleci i mam nadzieję, że Ula ją przyjmie. 


I jeżeli chodzi o kartki to wszystko. Teraz jeszcze parę słów o hafciarskiej zabawie  Abecadło z igły spadło.


Martwi mnie, że na 25 wysłanych wzorów jest tylko 10 gotowych haftów. Przypominam wszystkim, że termin linkowania do żabki kończy się 14 lipca o godz. 23:55. Linkujemy TU .
To teoria a w praktyce wygląda to tak, że niestety od 14 lipca rano nie będzie mnie w domu, a tam gdzie się udaję mogę nie mieć dostępu do internetu. Tak więc jeżeli ktoś doda swój post ostatniego dnia, haft znajdzie się dopiero w podsumowaniu  czwartego wzoru. Bardzo Was przepraszam ale nie mam na to wpływu. 

I na dziś wszystko, Przypominam, że Wasze głosy są bardzo ważne i nikt tych wyborów nie oleje :-)
Pozdrawiam Was serdecznie i przepraszam jak kilka dni mnie u Was nie będzie.



piątek, 10 lipca 2020

Muszelki w wydaniu eko.

Witam Was

Dziś zapraszam Was na kolejne  zabawy i oczywiście jedną pracę pasującą do wszystkich. 
Renia zaproponowała w swojej zabawie między innymi  prace związane z ekologią i kolorem żółtym.


Natomiast dziewczyny z bloga Świry Rękodzieła  w konkursie lipcowym zaproponowały muszelki 



Postanowiłam połączyć te zabawy.
 Kiedyś przy okazji porządków znalazłam takie pudełko po butach. Fajne, sztywne i w dobrym stanie. 



Żal było wyrzucić,  pudełek u rękodzielniczki nigdy dość. Do tego można jeszcze przy tym wyprodukować mniej śmieci i pobawić się w ekologię.  Dawno nie zrobiłam nic w technice decoupage.  Poszukałam więc serwetek w muszelki, żeby upiec kilka pieczeni na jednym ogniu i zabrałam się  do pracy. 

Żeby efekt muszelek i ekologii był jeszcze bardziej uwypuklony użyłam do dekoracji prawdziwych muszelek, przywiezionych kiedyś z Chorwacji.


Żeby przy okazji spełnić drugi z warunków zabawy u Reni wybrałam tylko muszelki żółte. Niestety były tylko trzy, ale mnie do mojej serwetki potrzebne były właśnie trzy sztuki, które umieściłam na wieczku pudełka. 



Środek wykleiłam papierem scrapowym a w zagięcia wkleiłam ekologiczny sznurek. 




Nie miałam wystarczającej ilości takich samych serwetek, więc dół pudełka jest co prawda w muszelki ale nieco inne :-). Od zewnątrz wszystkie krawędzie potraktowałam pastą antyczną.
  



 Niestety nie mogłam okleić całego pudełka bo pokrywka by się nie zamykała. Tak więc niewidoczna po zamknięciu część została potraktowana jedynie jedną warstwą lakieru a na łączeniach przykleiłam ozdobną koronkę. 


Tak patrzę na to pudełko i dochodzę do wniosku, że pasuje na jeszcze jedną zabawę. 
 Mianowicie na #57 Wyzwanie na blogu DIY, którego tematem są PODRÓŻE



No bo moja podróż dwa lata temu na wycieczkę objazdową do Chorwacji była jedną z najlepszych. Bardzo miło ją wspominam, a w Chorwacji się zakochałam. A na pudełeczku przecież jest kawałek tego kraju  bo są muszelki właśnie tam wyłowione i zebrane.
Ponadto pudełeczko jest bardzo słoneczne i kojarzy się wybitnie z latem. A Chorwacja to przede wszystkim lato, urlop i słońce. 

I jeszcze jedno  wyzwanie do którego idealnie pasuje moje pudełeczko z muszelkami na plaży  :-)
A jest to wyzwanie lipcowe w Szufladzie, którego tematem jest "PLAŻA"


No to zaszalałam w tym miesiącu, jedno pudełko po butach i trzy serwetki w muszelki a obskoczyło tyle zabaw :-)
Myślę, że pudełko mi długo posłuży a dziewczyny przyjmą je do swoich zabaw.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, dziękuję za wszystkie miłe komentarze i życzę Wam udanego weekendu. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...