Witam Was
Dziś pojawił się na blogu DIY - zrób to sam, mój pierwszy tutorial . Przyznam, że miałam lekką tremę, ale mam nadzieję, że spodoba Wam się mój kursik na eko jajeczka ze sznurka. Z powodzeniem można je zrobić z dziećmi bo nie jest bardzo skomplikowany.
Jeżeli przygotujecie swoje własne jajeczka podlinkujcie je w komentarzach na blogu DIY - TUTAJ, chętnie je zobaczę.
Do wykonania będziemy potrzebować:
* sznurek lniany, konopny, jutowy, może też być gruba włóczka , lub łańcuszek zrobiony szydełkiem.
* taśmę dwustronnie klejącą, najlepiej z marketu budowlanego, taką do klejenia wykładzin
* klej typu magik lub wikol
* opcjonalnie lakier do decoupage, lub zamienne zwykły lakier akrylowy do kupienia w marketach budowlanych, u mnie - Vidaron
* coś do ozdobienia gotowych jajek: koronki, taśmy ozdobne, aplikacje , kwiatuszki itp.
* nożyczki, pędzel i ostry nożyk
Na samym początku musicie się zdecydować czy Wasze jajeczka maja stać czy też leżeć. Ja zdecydowałam, że będą stały.
Aby nasze jajeczko stało swobodnie bez "podpierania" ostrym nożem ścinamy czubek jaja od dołu.
Teraz oklejamy całe jajeczko wąskimi paskami taśmy dwustronnej. Lepiej jest nakleić krótsze kawałeczki taśmy i odklejać sukcesywnie w trakcie owijania, inaczej będzie nam się kleiło do palców.
Koniec sznurka smarujemy klejem (ok 5 cm) i zwijamy w palcach małego ślimaczka, przytrzymujemy aż się lekko sklei.
Następnie odklejamy pierwszą część naszej taśmy dwustronnej, ślimaczka przyklejamy na czubku i owijamy nasze jajo, pilnując aby sznurek ściśle do siebie przylegał, żeby nie było prześwitów. Jak nie chcecie "gonić" sznurka po całym pokoju wsadźcie go do jakiegoś pojemnika.
Jak owiniemy już całe jajo i zostanie nam na spodzie malutka dziurka, obcinamy sznurek, zostawiając ok 1 cm, do dziurki wpuszczamy trochę kleju i za pomocą dłutka lub innego narzędzia o tępym czubku wklejamy dokładnie do dziurki.
Gołe jajeczko już wygląda fajnie :-)
Pozostało wykończyć. Po pierwsze smarujemy całość rozwodnionym klejem wikol (proporcja 1:1). Jak wyschnie ja jeszcze maluje lakierem bezbarwnym.
Nie łapie kurzu tak bardzo, a nawet jak się skurzy można wtedy bez szkody wytrzeć wilgotną ściereczką.
A poniżej , gotowe do zdobienia.
Teraz możemy nasze jajeczka udekorować, czym tylko chcemy. Moje wyglądają tak.
Napiszcie co myślicie o takich sznurkowych jajeczkach.
I na dziś już wszystko, pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę Wam słonecznego weekendu.
Aby nasze jajeczko stało swobodnie bez "podpierania" ostrym nożem ścinamy czubek jaja od dołu.
Teraz oklejamy całe jajeczko wąskimi paskami taśmy dwustronnej. Lepiej jest nakleić krótsze kawałeczki taśmy i odklejać sukcesywnie w trakcie owijania, inaczej będzie nam się kleiło do palców.
Koniec sznurka smarujemy klejem (ok 5 cm) i zwijamy w palcach małego ślimaczka, przytrzymujemy aż się lekko sklei.
Następnie odklejamy pierwszą część naszej taśmy dwustronnej, ślimaczka przyklejamy na czubku i owijamy nasze jajo, pilnując aby sznurek ściśle do siebie przylegał, żeby nie było prześwitów. Jak nie chcecie "gonić" sznurka po całym pokoju wsadźcie go do jakiegoś pojemnika.
Jak owiniemy już całe jajo i zostanie nam na spodzie malutka dziurka, obcinamy sznurek, zostawiając ok 1 cm, do dziurki wpuszczamy trochę kleju i za pomocą dłutka lub innego narzędzia o tępym czubku wklejamy dokładnie do dziurki.
Gołe jajeczko już wygląda fajnie :-)
Pozostało wykończyć. Po pierwsze smarujemy całość rozwodnionym klejem wikol (proporcja 1:1). Jak wyschnie ja jeszcze maluje lakierem bezbarwnym.
Nie łapie kurzu tak bardzo, a nawet jak się skurzy można wtedy bez szkody wytrzeć wilgotną ściereczką.
A poniżej , gotowe do zdobienia.
Teraz możemy nasze jajeczka udekorować, czym tylko chcemy. Moje wyglądają tak.
Napiszcie co myślicie o takich sznurkowych jajeczkach.
I na dziś już wszystko, pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę Wam słonecznego weekendu.

