Witam Was
Dzisiejszy kurs powstał na potrzeby bloga DIY - zrób to sam i dedykowany jest osobom, które nigdy nic nie robiły w technice decoupage.
Czasem mamy ochotę spróbować czegoś nowego, ale koszty jakie trzeba ponieść na starcie skutecznie nas od tego powstrzymują.
W dzisiejszym kursie pokażę Wam jak można spróbować swoich sił w tej pięknej technice niewielkim nakładem kosztów, bez profesjonalnych preparatów. Jak Wam się spodoba, możecie stopniowo uzupełniać swój warsztat o dedykowane dla tej techniki preparaty.
Potrzebować będziemy :
*Przedmiot do zdobienia o prostych regularnych kształtach - świecznik, zakładka, pudełko, deseczka ze sklejki, drewna lub grubej tektury .
*Farba akrylowa biała, mogą być też resztki jakie zostały Wam po malowaniu ścian, sufitów.
*Lakier akrylowy ze sklepu budowlanego ( Bartek lub Vidaron, koszt ok 15 zł za 0,5 l)
*Klej Wikol - małe opakowanie ok 45 ml kosztuje 2 zł - rozcieńczamy go z wodą w proporcji 1 : 1
*Papier ścierny w arkuszu i gąbka ścierna o gramaturze min 220 lub drobniejsza, im papier drobniejszy tym lepszy. Pamiętamy, że im wyższa gramatura tym drobniejszy papier.
* Pędzel zwykły i gąbkowy, (jak nie mamy może być zwykła gąbka). Dla orientacji zestaw takich pędzli 5 szt o różnej wielkości kosztuje na Allegro ok 9 zł
* Pędzel zwykły i gąbkowy, (jak nie mamy może być zwykła gąbka). Dla orientacji zestaw takich pędzli 5 szt o różnej wielkości kosztuje na Allegro ok 9 zł
*Papier do pieczenia, żelazko i motyw do zdobienia. Może to być serwetka ( jej górna warstwa z nadrukiem ), papier ryżowy, papier dedykowany do decoupage lub nawet zwykły wydruk z drukarki laserowej.
Ja do ozdobienia użyłam prostego świecznika o wymiarach 10 * 10 * 3,5 - koszt ok 4 - 5 zł ( TU za 3,50 zł)
oraz papieru ryżowego od ITD Collection R 942
Materiały zgromadzone to zabieramy się do pracy.
Najpierw przecieramy nasz świecznik papierem ściernym, żeby nadać mu jak najbardziej gładką powierzchnię. Malujemy ( tapujemy gąbkowym pędzlem) białą farbę i suszymy - u mnie było malowane dwa razy. Ponownie szlifujemy gąbką ścierną aby zlikwidować powstałe grudki z farby.
Najpierw przecieramy nasz świecznik papierem ściernym, żeby nadać mu jak najbardziej gładką powierzchnię. Malujemy ( tapujemy gąbkowym pędzlem) białą farbę i suszymy - u mnie było malowane dwa razy. Ponownie szlifujemy gąbką ścierną aby zlikwidować powstałe grudki z farby.
Zabezpieczamy naszą bazę jedną cienką warstwą lakieru i po wyschnięciu przecieramy papierem ściernym. To malowanie lakierem pozwoli nam w razie zniszczenia bezpiecznie usunąć wodą źle przyklejony papier - nasz podkład z farby będzie nienaruszony.
Jak wyschnie lakier malujemy wikolem rozcieńczonym wodą i pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.
W międzyczasie przygotowujemy sobie nasz papier lub serwetkę do zdobienia. Przycinamy kawałki nieco większe od powierzchni na której będą klejone.
W międzyczasie przygotowujemy sobie nasz papier lub serwetkę do zdobienia. Przycinamy kawałki nieco większe od powierzchni na której będą klejone.
Nagrzewamy żelazko, u mnie temperatura jak na bawełnę bez pary.
Na twardej powierzchni układamy kanapkę : papier do pieczenia, przedmiot do zdobienia, serwetka lub papier i na górę znowu papier do pieczenia.
Prasujemy dokładnie, lekko dociskając żelazko.
Po przyklejeniu pierwszej ścianki nadmiar papieru usuwamy za pomocą papieru ściernego pocierając po kantach.
Prasujemy dokładnie, lekko dociskając żelazko.
Po przyklejeniu pierwszej ścianki nadmiar papieru usuwamy za pomocą papieru ściernego pocierając po kantach.
Postępujemy tak z każdą następną ścianką, aż do oklejenia całości.
Jak widzicie na zdjęciu powyżej okleiłam również otwór na świeczkę, z jednego kawałka papieru. Pozbędę się go dopiero teraz, najpierw wycinam małe kółeczko nacinam w słoneczko aż do brzegów otworu i pocierając o kant otworu papierem ściernym pozbywam się zbędnego papieru.
Nasz świecznik ozdobiony, zaczynamy lakierować.
Jak macie ochotę można jeszcze potuszować krawędzie ale zróbcie to dopiero po pierwszym lakierowaniu, bo jak coś nie wyjdzie spokojnie zetrzecie tusz bez uszkodzenia papieru.
I pozostało już tylko polakierować nasz świecznik. Lakierujemy tak długo aż osiągniemy pożądaną gładkość. Pamiętamy, że każda warstwa musi wyschnąć. Dobrze jest po każdej warstwie lakieru przejechać gąbką ścierną aby pozbyć się drobnych grudek i pęcherzyków powietrza.
Ja swój świecznik lakierowałam 8 razy.
I gotowe :)
U mnie świecznik od dołu też jest oklejony, ale równie dobrze można go pomalować farbą lub zostawić w kolorze drewna i tylko polakierować.
A tu już z zapaloną świeczką.
Inne moje prace wykonane metodą decoupage na żelazko, możecie zobaczyć :
TUTAJ - wieszaki, świecznik, zakładka
TUTAJ - wieszaki, zakładki
TUTAJ - podkładki pod kubek, zakładki
Mam nadzieję, że kursik czytelny i zrozumiały .
I na dziś już wszystko, aktualnie jestem na urlopie więc wybaczcie że do Was nie zaglądam :-)
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich zaglądających i dziękuję za pozostawione komentarze.
Jak widzicie na zdjęciu powyżej okleiłam również otwór na świeczkę, z jednego kawałka papieru. Pozbędę się go dopiero teraz, najpierw wycinam małe kółeczko nacinam w słoneczko aż do brzegów otworu i pocierając o kant otworu papierem ściernym pozbywam się zbędnego papieru.
Nasz świecznik ozdobiony, zaczynamy lakierować.
Jak macie ochotę można jeszcze potuszować krawędzie ale zróbcie to dopiero po pierwszym lakierowaniu, bo jak coś nie wyjdzie spokojnie zetrzecie tusz bez uszkodzenia papieru.
I pozostało już tylko polakierować nasz świecznik. Lakierujemy tak długo aż osiągniemy pożądaną gładkość. Pamiętamy, że każda warstwa musi wyschnąć. Dobrze jest po każdej warstwie lakieru przejechać gąbką ścierną aby pozbyć się drobnych grudek i pęcherzyków powietrza.
Ja swój świecznik lakierowałam 8 razy.
I gotowe :)
U mnie świecznik od dołu też jest oklejony, ale równie dobrze można go pomalować farbą lub zostawić w kolorze drewna i tylko polakierować.
A tu już z zapaloną świeczką.
Inne moje prace wykonane metodą decoupage na żelazko, możecie zobaczyć :
TUTAJ - wieszaki, świecznik, zakładka
TUTAJ - wieszaki, zakładki
TUTAJ - podkładki pod kubek, zakładki
I na dziś już wszystko, aktualnie jestem na urlopie więc wybaczcie że do Was nie zaglądam :-)
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich zaglądających i dziękuję za pozostawione komentarze.




