Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papier ryżowy słoik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papier ryżowy słoik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2017

20 lekcja decoupage

Witam Was

Znowu jestem  i znowu z praca na kolejną zabawę. 
Ale na pocieszenie dziś będzie krótko i na temat bo nie mam weny do pisania :-(

Tym razem kolejna już 20 lekcja nauki decoupage prowadzona przez Renię i Justynkę. 


A tematem tej lekcji jest klejenie papieru , czyli w zasadzie to co mnie kiedyś  skłoniło do zgłębiania tej techniki i to co lubię  najbardziej.
Przygotowałam dwie prace z użyciem różnych papierów. 
Jako pierwszy słoiczek oklejony papierem ryżowym, który jest w zasadzie moim ulubionym materiałem jeżeli chodzi o zdobienie szkła. 
Chyba nie ma w decu nic łatwiejszego. 
Problem jak zawsze ze zdjęciami . 




Zakrętka oklejona sznurkiem bawełnianym, następnie ozdobiona tym samym papierem ryżowym i kilkakrotnie lakierowana. Z nowości trochę sobie to klejenie tym razem ułatwiłam. Najpierw zakrętkę okleiłam taśmą dwustronną, do której sznurek kleiło się super . Później dopiero sznurek posmarowałam wikolem a po lakierowaniu powstała bardzo trwała nakrętka, można spokojnie myć i nic się z nią nie dzieje. 

Do mojej drugiej pracy użyłam papieru do pakowania prezentów, który zakupiłam dawno temu.


Powiem Wam , że miałam pewne obawy , czy po namoczeniu nie zejdzie z niego piękny wzorek. Nic z tych rzeczy, przykleiło się idealnie i to na gołe drewno niczym wcześniej nie malowane. I to mi się w tym podobało najbardziej bo odpadło wcześniejsze przygotowanie powierzchni, jak to jest przy technice serwetkowej. Papier nie stracił na jakości kolorów, nic nie przebija od spodu, no wprost genialne !!




Boki tacy pomalowałam miętową farbą kredową, a jedynym dodatkiem jak widać jest czarne serduszko. Chciałam w zasadzie zrobić przetarcia czarną farbą ale doszłam do wniosku że w takiej skromnej wersji mi się podoba :-)

I obie moje prace razem 



I na dziś tyle, idę nakarmić żabkę a Was serdecznie pozdrawiam i  życzę udanego tygodnia. 


czwartek, 7 kwietnia 2016

Uszyłam kolejne tulipanki.

Witam Was

No i  w końcu nadeszła przez Wszystkich wyczekiwana wiosna.
Prace w ogrodzie pochłaniają teraz Wasz czas do późnego wieczora.
Na rękodzieło pozostaje coraz mniej czasu . Ale chyba wszyscy już tęsknią za piękną słoneczną pogodą.
Kilka  wiosennych inspiracji z sieci .








Dziś krótko. Kolejne tulipanki uszyłam w tonacji czerwono - różowej . Tym razem obyło się już bez niespodzianek , wypracowałam sobie własną metodę ich szycia. Kabelek pięknie chowa się w tunelu a główka idealnie  łączy się z łodyżką. Nie używam kleju wszystko szyję na maszynie  i ręcznie.

To zapraszam do oglądania.







W temacie tulipanów  na dzień dzisiejszy tyle . Nie są to jeszcze moje ostatnie bo  w kolejce czekają inne zestawy kolorystyczne.


W ostatnim czasie "zmalowałam "jeszcze słoiczek po kawie. Nakrętka tradycyjnie oklejona sznurkiem jutowym , natomiast na słoiczku wylądował papier ryżowy z wzorem starej gazety. Dostałam go kiedyś w prezencie od mojej córki i nie widziałam dla niego zastosowania. Na tym słoiczku wygląda chyba całkiem nieźle.  Całość zabezpieczona lakierem , łącznie ze sznurkiem. Można więc spokojnie myć bez uszczerbku dla słoiczka.




I na dziś tyle, pozdrawiam i życzę Wszystkim pięknej słonecznej pogody 


sobota, 13 lutego 2016

Decoupage na szkle

Witam Was

Odrobiłam zadanie na kolejną lekcję, tym razem jest to 12 już lekcja nauki decoupage, którą prowadzą Renia z Justynką.  Tym razem  robimy decou na szkle . 


Przyznaję bez bicia, temat nie jest dla mnie nowy . Kilka prac z wykorzystaniem szkła i ceramiki już u mnie powstało. Jak ktoś ciekawy to są między innymi TU i TU i TU

Jeżeli  chodzi o szkło to najbardziej lubię na nim papier ryżowy. Robi się łatwo szybko i przyjemnie. I taka też jest moja pierwsza praca.  Kiedyś uratowałam od zagłady taką zwykłą wysoką szklaneczkę do napojów. Trochę się naczekała, aż się nią zajmę.
 Potrzebowałam prostego wazonika i szklaneczka nadawała się do tego idealnie. 
Wykorzystałam zwykły biały papier ryżowy, którym okleiłam szklaneczkę. Kleję wikolem na żywca tzn. nie robię przed tym nic z powierzchnią szklaną. Jak wyschnie mamy bardzo fajną strukturę, matową, którą możemy malować lub kleić serwetki.  Tym razem wykorzystałam moją ulubioną serwetkę z efektem koronki. Całość polakierowana lakierem z Lidla do ceramiki. 
 Efekt końcowy wygląda tak. 


papier ryżowy na szkle


Decou to taka technika w której więcej się czeka żeby wyschło niż robi. A że ja strasznie nie lubię marnować czasu, więc jak jedno schnie ja robię drugie. I zazwyczaj jak już wywlekę wszystkie kleje, lakiery, serwetki i farby  to powstaje kilka prac.  A więc wyjęłam kolejne szkiełko uratowane od zagłady, tym razem kieliszek na nóżce   i zrobiłam sobie świecznik. Tym razem postanowiłam utrwalić sobie złocenia. Co prawda nie przepadam za złotem w pracach decou więc potraktowałam go czysto szkoleniowo.  Tym razem kieliszek pomalowałam  perłową farbą akrylową, też z Lidla , używając do tego gąbki. Malowałam na zasadzie tapowania 3 razy. 
Nóżkę ze stopką i brzeg kieliszka potraktowałam miedzią w płatkach z zestawu startowego do złoceń. Niestety miedziane płatki były wymieszane ze srebrnymi i mimo że bardzo się starałam wybrać tylko te miedziane , w kilku miejscach załapały mi się drobinki srebrne. 
Na kieliszku znalazły się również różyczki z serwetki. I na końcu stwierdziłam, że skoro traktuję kieliszek szkoleniowo to wypróbuje jeszcze na nim reliefy ze złotej konturówki. Niestety to nie jest moja mocna strona, a w takiej postaci jak na kieliszku robiłam je po raz pierwszy. 
Wyszło jak wyszło, aczkolwiek nawet jestem zadowolona z moich nauk. 




Nie myślcie, że to już koniec moich ćwiczeń ze szkłem :-)
Na koniec zostawiłam sobie moją perełkę.
Tym razem uratowałam od zagłady słoiczek po kawie rozpuszczalnej. A na nim jest mix z poprzednich dwóch prac.  A więc pomalowany metodą tapowania na gąbkę, białą farbą akrylową, razy 3. Następnie naklejony motyw bratków z papieru ryżowego i kolejne ćwiczenie spękań dwuskładnikowych . Nawet wyszły :-) Spękania wypełniłam porporiną w kolorze dukatowego złota, która nie widzieć czemu po lakierowaniu zieleniała. Ale akurat mi to nie przeszkadzało bo zielony mi do całości bardziej pasował.  Największy problem miałam z brązową nakrętką . Nic mi nie pasowało. Ale przespałam się z nią i wymyśliłam :-). Okleiłam ją białym sznurkiem bawełnianym, następnie pomalowałam farbą akrylową i przykleiłam bratki z papieru ryżowego. I efekt końcowy mnie bardzo zadowolił. 





i amen nic więcej nie powstało.
Na koniec jeszcze wszystkie szkiełka razem.  



Zajęło mi to w sumie cztery wieczory, ale przyznaję już dawno mi się tak dobrze nie pracowało z decou.

 I na dziś tyle, cieszę się że nadal powstają piękne karteczki do mojej zabawy.

 A może macie ochotę na kolejną zgadywankę do marcowych tematów karteczek ? Ja już mam gotowy banerek więc  zgadujcie co się na nim znajduje :-)

Pierwsza osoba, która trafnie wytypuje tematy otrzyma ode mnie wycinanki, papierki i inne przydasie karteczkowe. 

Przypominam że były już: choinka, pisanka, róża, bałwanek, kurczaki i serce i tego nie będzie na 100%. 

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i lecę jeszcze w odwiedziny do żabki. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...