Witam Was
To mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło odkąd prowadzę bloga, żeby w ostatnim dniu miesiąca dodawać prace do zabawy. No ale cóż, kiedyś musi być ten pierwszy raz. Przepraszam zwłaszcza Renię, u której wrześniowa żabka dziś przestaje działać. A żeby było jeszcze weselej to dwie haftowane zakładki obskoczą dziś cztery zabawy :-).
Zacznę może od tej, która co prawda kończy się dopiero za 4 dni ale była głównym motorem tych prac.
Czytelniczki też były zaskoczone zakończeniem tej książki i uprosił Agatę Przybyłek o napisanie drugiej części tej książki. Co prawda nie zmienia ona zakończenia części I ale też Wam polecam jej przeczytanie.
No i kto by pomyślał, że jedna mała haftowana zakładka wpasuje się w tematykę tylu zabaw :-)
Mam cichą nadzieję, że spełniła wszystkie wytyczne.
I dziś u progu października żegnam się już z Wami i zapraszam w piątek na podsumowanie pomarańczowych róż ze sznurkiem oraz nowy temat listopadowy. Kwiatek chyba do przewidzenia, ciekawe czy ktoś zgadnie :-)
EDIT : Znalazłam chyba sposób żeby w nowym blogerze post się opublikował od razu ( nie chodzi tu o publikację na bogu bo ta się publikuje od razu, ale o publikację na liście czytelniczej ). Trzeba wybrać wersję publikacji "Ustaw datę i godzinę" i wybrać godzinę dosłownie o kilka minut do przodu. Ja tak zrobiłam i po 2 min post się opublikował.
Pozdrawiam serdecznie
























