Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty z krepiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty z krepiny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 czerwca 2014

Bukiety z krepiny

Witam Was
Jak już pewnie wiecie Ilonka Szczęsna ogłosiła kolejny konkurs . Tym razem na najładniejszy bukiet kwiatów z krepiny  TUTAJ


Postanowiłam oczywiście się zgłosić. Co prawda jakiś specjalnych osiągnięć w tej technice nie mam ale dla mnie liczy się przede wszystkim dobra zabawa i możliwość poznania  ciekawych osób , pasjonatów rękodzieła wszelakiego.
Całe szczęście , że Ilonka dopuściła do konkursu prace już wcześniej wykonane , bo na nowy bukiet aktualnie kompletnie nie mam czasu. Tak więc wszystko co zobaczycie poniżej było już kiedyś prezentowane na moim blogu . Ale chciałam , żeby na okoliczność konkursu powstał osobny post.  
Moja fascynacja kwiatami z krepiny obchodzi właśnie pierwszą rocznicę i choć chwilowo w tym temacie się nic nie dzieje to mam do kwiatków wielki sentyment , bo to dzięki nim trafiłam po raz pierwszy na bloga Danusi Witkowskiej a konkretnie na kursik hiacyntów KLIK
I były to moje pierwsze kwiatki jakie zrobiłam, a tak sobie wyglądały :



Potem powstał mój pierwszy  bukiet róż metodą  płatkową - zrobiony na imieniny Joli  15 czerwca czyli dokładnie rok temu .

Kolejne były krokusy


I tak mi się spodobało to robienie kwiatków że zakupiłam krepinę we wszystkich dostępnych kolorach w mojej zaprzyjaźnionej hurtowni. Zaopatrzyłam się również w dwie książki . I tak oto na podstawie książek powstały kolejne bukiety z mieszanych kwiatków .




Ale najbardziej mi się spodobały goździki wg kursu Agnieszki KLIK




I tylko przez cały ten rok nie potrafiłam zrobić róż metodą cukierkową. Obejrzałam setki filmów , kursików i zdjęć i za diabła nie potrafiłam pojąć tego cukierkowego zwijania bibuły . No dosłownie jak  przysłowiowa blondynka . I jakieś dwa miesiące temu trafiłam na bloga Weroniki gdzie znalazłam w końcu kursik na róże metodą cukierkowa KLIK wytłumaczony tak łopatologicznie , że nawet ja blondynka zrozumiałam :). Zrobiłam kilka różyczek ale nie ułożyłam z nich jeszcze bukietu , czekają spokojnie aż w końcu przejdzie mi fascynacja decou i powrócę do innych technik :-)
O matko ale się rozpisałam , a miałam tylko zgłosić bukiet do konkursu. No i właśnie ... nie mogę się zdecydować, który wobec tego do konkursu zgłaszam taki o to kolaż.


Wszystkim , którzy wezmą udział w konkursie życzę miłej zabawy i powodzenia w głosowaniu. 
I jeszcze mój ukochany DIG zrobiony przez Szymkę
Jak ładnie poprosicie też Wam zrobi.





czwartek, 16 stycznia 2014

Kwiaty i bukiety z krepy .

 Witajcie!
Z uporem maniaka dalej kontynuuję opowieść o mojej przygodzie z kwiatami z krepy, ale myślę że to już będzie ostatni historyczny wpis - uzbrójcie się w cierpliwość bo będzie dużo czytania i oglądania. Ale wszystko co napiszę potem w tym temacie będzie już twórczością bieżącą.
Wracając do tematu głównego, tak mnie zachwyciły kwiaty z krepy, że zaczęłam szukać literatury na ten temat i przez przypadek trafiłam na świetną książkę a właściwie ebooka . Zakupiłam i otrzymałam na email książkę w formie elektronicznej , wydrukowałam oprawiłam i mam.  Książka bardzo fajna dla laików również - opisane krok po kroku jak zrobić różne kwiatki . 
Jak ktoś ma ochotę zakupić tutaj link
Poniżej parę fotek książki i kwiatków zrobionych przeze mnie na podstawie tej książki.


 na pierwszy ogień poszły astry mini mają średnicę ok. 2 - 2,5cm 

 kolejne były róże płatkowe 



 i kwiatki z perełką


  
i jeszcze były goździki, listki , kwiatki polne . Z tego wszystkiego powstały dwa bukiety  jeden w kolejnej filiżance i drugi wg kursiku Ani Krućko 3 prace z jednej butelki KLIK



Potem miałam wakacyjną przerwę - kolejne kwiaty z krepy zrobiłam we wrześniu  tym razem bukiety powstały w koszykach wiklinowych wyplecionych przeze mnie. Pierwszy z goździkami na imieniny mojej koleżanki   wg kursiku przygotowanego przez Agnieszkę  z bloga Kosz Kwiatów    KLIK

i drugi z mieszanych kwiatów do niebieskiej kuchni mojej koleżanki


W pażdzierniku wymieniłam jeszcze spłowiałe już róże płatkowe z mojej pierwszej filiżanki z poprzedniego posta na goździki .


Dziekuję Wszystkim, którzy dotarli do tego miejsca . 
O kwiatkach z krepiny już długo nie będzie bo chwilowo mam całkiem inne zajęcia . Ale pewnie  jeszcze kiedyś do nich wrócę bo są  bardzo wdzięczne do robienia. 

środa, 15 stycznia 2014

Filiżanki, róże i krokusy

Witam wytrwałych Obserwatorów.
Dzisiaj znowu będę Was zamęczać historią.  To co zobaczycie poniżej powstało w czerwcu 2013 roku, czyli w czasach mojej fascynacji filiżankami z wikliny papierowej i kwiatami z krepiny.  Wyplotłam kolejną filiżankę, którą ozdobiłam różami  płatkowymi. 
Kursik na takie róże znalazłam tutaj
Niestety teoria , teorią ale ja potrzebowałam jakiś wskazówek praktycznych. Szukałam, szukałam i znalazłam Danusię Sobczak, która robi przepiękne kwiaty z krepiny, którymi ozdabia swoje wyroby z wikliny i nie tylko. Zapraszam Was na jej bloga , warto zajrzeć  do Chatki Czarownicy. 
Po konsultacjach udało mi się w końcu zrobić róże płatkowe i filiżankę z motylkami decou. 



Jako, że nie lubię robić wielu takich samych rzeczy poszukałam kolejnego kursiku na kwiatki i znalazłam kursik na krokusy , nie trudno zgadnąć u kogo :-) 
Oczywiście u Danusi Witkowskiej TUTAJ
 Zabrałam się do pracy i powstała kolejna filiżanka, tym razem z krokusami .



Obie filiżanki znalazły swoje  nowe  domki i u mnie pozostały już tylko na zdjęciach. 
Wszystkim, którzy doczytali do końca dziękuję. Pozdrawiam i do następnego  posta :-) 



poniedziałek, 13 stycznia 2014

Hiacynty z krepiny

Witam Wszystkich 
Dzisiaj postanowiłam Was już nie męczyć kolejną opowieścią o wiklinie papierowej i zmieniłam temat.
Otóż jak już w miarę opanowałam wyplatanie filiżanek podpatrzyłam na różnych blogach, że w tych filiżankach są jakieś kwiatki z bibuły. Jak to ja - dusza niespokojna zaczełam szperać  i tak oto trafiłam na 
Bloga Danusi Moje Cuda Cudeńka  
gdzie zanalazłam kurs na hiacynty z krepiny   klik
Na oko wyglądało prosto więc postanowiłam spróbować swoich sił w kolejnej dziedzinie rękodzieła. Moje hiacynty były dalekie od ideału ale ja byłam z nich całkiem zadowolona. 



Przepraszam , że Was tak zanudzam codziennie ale usiłuję nadrobić stracony czas kiedy nie miałam jeszcze bloga. 
Ale  dzisiaj krótko - spokojnej nocy Wam życzę. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...